Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Punto - słaby hamulec zasadniczy z tyłu

30 Paź 2009 07:15 8197 9
  • Użytkownik usunął konto  

  • Poziom 28  
    Pytanie może banalne ale... Czy tył jest dobrze odpowietrzony?
  • Poziom 27  
    Regulacji podstawienia szczek si eprzyjrzyj. Pewnie cos z samoregulatorami sie stalo, moze sie przypiekly. Zobasz jak bedzie gdy posdstawisz recznie troszeczke szczeki.
    Jak masz ABS to wyciagnij mu bezpiecznik rozpedz sie do powiedzmy 30-40 km/h i pedal w podloge. Jezeli sie poprawi to na asfalcie na pewno powinno zblokowac kola. Ja w ten sposob zawsze sprawdzam u siebie. Niestety nie zawsze przy regulacjach jest mozliwosc sprawdzenia na rolkach.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    masz może korektor siły hamowania moze on jest zapiczony i dlatego nie masz hamulca tylnego

    pozdrawiam
    GRZES
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    zrób sam samoregulacje, u mnie pomogło
  • Poziom 16  
    Pewnie jest zapowietrzone i mało płynu hamulcowego.;D

    Moderowany przez robokop:

    Kolega może raczej weźmie się za coś innego, bo doradzanie w tematach samochodowych jakoś koledze "nie idzie" - co post, to bzdura.

  • Poziom 12  
    heh
    niektórzy to widze ze mają mało pojecia o samocodach wiec czemu tu wogole piszą
    nigdy nic nie jest napewno !!
    dlatego ze slabiej bierze tył to ma byc mało płynu chamulcowego ?? pewnie kolego jestes mieszczuchem dresiarzem ktory o samochodach niema pojecia i nierozumie czemu tu sie wypowiadasz jak niemasz o tym pojecia
    a te twoje "pewnie" mnie rozwaliło

    a wiec, w swoim puciaku przerabiałem to kilka razy
    szczerze meczyłem sie z tym pare tygodni, gdy miałem chwile wolną rozbierałem bebny i poprawiałem samo regulację,robiłem cuda,raz tak,raz inaczej, samo regulacja z siebie cos da jezeli masz cylinderki idealne nieprzepuszczaja i bebny sa w bd stanie, jezeli nie mało to daje.
    u mnie było tak ze jezeli sam zamoco podciagnelem samoregulacje to zaszybk brało, mało wiele mniej to prawie wogole
    szczerze bardzo ciezko jest ustawic tylnie chamulce
    po xxx prubach kominowania zaczołem sie rozpedzac np do 30k/h zaciagałem reczny i nozny chamulec,pozniej odwrotnie itd itd itd i w koncu ustawiło sie jedno kołoidealnie, natomias drugie zaszybk bralo,zrozumiałem dopiero to gdy zjezdzałem z gorki w miescie po łuku i musialem chamowac a mi dupa zalatywała, popełniłem bład przy składaniu, do pół ksiezyców od samo regulacji wklada się taką blaszke która łączy z sobą dwie szczeki,jak wcisniesz to zaloza sie odwrotnie,ja tak zrobilem, zaloz je tak zeby ten cypek aby wszedł i bd ok:) po ok 500km szczeki sie dotarly i teraz chamulce pomarzyc takie są, czuc jest jak troszke bardziej wciskam na chamulec z poczatku bierze przod a za doslownie chwile łapie tył :)
  • Poziom 27  
    Tak wogole to bardzo ciezko podczas normalnej eksploatacji hamulcow stwierdzic jednoznacznie czy tyl hamuje poprawnie, czy nie. Dopiero podczas mocnego hamowania z duzej predkosci naprawde czuc tylni hamulec. Jak pisalem wyzej tez z tym walczylem dlugo. Dobre- zadowalajace mnie rezultaty uzyskalem dopiero po wymianie bebnow, czczek, i cylinderkow+ dokladna regulacja na samoregulatorach. U mnie to mialo miejsce w Astrze . Po wymianie i regulacji akurat trafilem na roczny przeglad techniczny. I chociaz w normalnej jezdzie wciaz wydawalo mi sie, ze tyl jakby slabo hamuje, to na rolkach wynik byl dobry. I tak jak pisalem przekonalem sie ze mam z tylu skuteczny hamulec dopiero po wylaczeniu abs-u. Wtedy dopiero zauwazylem jak szybko tyl potrafi zablokowac. Rowniez przy niewielkich prekosciach podczys hamoania wydaje mi sie , ze tyl slabo hamuje. Ale np hamijac awaryjnie ze 100-120km/h czuc jak tyl trzyma i auto stabilizuje sie na tylnej osi. Utrzymuje ten stan przez regulacje reczna samoregulatorow. Co kika miesiecy zagladam pod bebny profilaktycznie i zawsze delikatna korekta musi byc. Byc moze jak auto wyjezdza z fabryki to te regulatory dzialaja, ale po kilku latach nie sa juz tak skuteczne w moim przypadku. Chociaz kreca sie niezwykle lekko i wyszystko z nimi wyglada ok.