Witam.
Mam problem z ładowaniem w moim samochodzie tj. Fiat Uno 1,4 oraz w samochodzie ojca tj. Polonez Caro Plus 1,6 GLi
Może najpierw Fiat Uno.
Regulator napięcia wymieniałem pół roku temu, gdyż w poprzednim skończył się szczotki. Problemy z ładowaniem występują od 2 miesięcy, a objawy są następujące:
Napięcie bez świateł 14,3V. Z włączonymi światłami mijania 14,2V.
Ale już z włączonym ogrzewaniem szyby tylniej 12,5V ale kontrolka nie świeci, to jest na wolnych obrotach, na obrotach od 1200 obr w zywyż trzyma cały czas ok 13,15V z ogrzewaniem, natomiast gdy wyłączę ogrzewanie wówczas nie zależnie od obrotów miernik wskazuje wartości jakie podałem na początku.
Może bym się tym tak nie przejmował, gdyby nie jeszcze jeden fakt, mianowicie od czasu do czasu na wolnych obrotach zaczyna mi żarzyć kontrolka ładowania, (bez ogrzewania szyby). Dodam gazu kontrolka gaśnie, ładowanie wraca do normy, za chwilę ponownie świeci wówczas napięcie ładowania wynosi 11,7V ze światłami oraz 11,9V bez świateł, pod dodanie gazu wskakuje na 14,2V i potem na wolnych obrotach jest tyle samo. Dość mocno są zużyte pierścienie po któych ślizgają sie szczotki, które zresztą są wycierane nie równo - może tutaj tkwić przyczyna, przetarć do ośi jeszcze nie widać, ale rowi dość głebokie raczej trudno będzie przetoczyć. Po 5 tys km, 1/3 sczotek nie ma. Regulator kupiłem oruginalny Magneti Marelli taki jak był wcześniej.
Teraz Polonez Caro Plus 1,6 GLi:
Tutaj sprawa jest mniej skoplikowana przynajmniej jeśli chodzi o opis.
Mianowicie.
Napięcie ładowania bez świateł 13,05V, ze światłami 12,75V i tak się utrzymuje nie ma wpływu prędkość obrotowa, z ogrzewaniem szyby 12,35V. 2 lata temu wymieniony regulator z podobnych powodów tj. koniec szczotek i tutaj były nabite nowe pierścienie jeszcze przez fachowca, było wszystko w porządku przez 1,5 roku.
Od 6 miesięcy spadło napięcie ładowania i teraz są problemy z rozruchem po dłuższym postoju. Napięcie akumulatora w stanie jałowym wynosi zazwyczaj ok 11,7V, jeśli spadnie do 11,2V wówczas nie odpali, trzeba ładować. Akumulator 3 letni w 100% sprawny.
Mam problem z ładowaniem w moim samochodzie tj. Fiat Uno 1,4 oraz w samochodzie ojca tj. Polonez Caro Plus 1,6 GLi
Może najpierw Fiat Uno.
Regulator napięcia wymieniałem pół roku temu, gdyż w poprzednim skończył się szczotki. Problemy z ładowaniem występują od 2 miesięcy, a objawy są następujące:
Napięcie bez świateł 14,3V. Z włączonymi światłami mijania 14,2V.
Ale już z włączonym ogrzewaniem szyby tylniej 12,5V ale kontrolka nie świeci, to jest na wolnych obrotach, na obrotach od 1200 obr w zywyż trzyma cały czas ok 13,15V z ogrzewaniem, natomiast gdy wyłączę ogrzewanie wówczas nie zależnie od obrotów miernik wskazuje wartości jakie podałem na początku.
Może bym się tym tak nie przejmował, gdyby nie jeszcze jeden fakt, mianowicie od czasu do czasu na wolnych obrotach zaczyna mi żarzyć kontrolka ładowania, (bez ogrzewania szyby). Dodam gazu kontrolka gaśnie, ładowanie wraca do normy, za chwilę ponownie świeci wówczas napięcie ładowania wynosi 11,7V ze światłami oraz 11,9V bez świateł, pod dodanie gazu wskakuje na 14,2V i potem na wolnych obrotach jest tyle samo. Dość mocno są zużyte pierścienie po któych ślizgają sie szczotki, które zresztą są wycierane nie równo - może tutaj tkwić przyczyna, przetarć do ośi jeszcze nie widać, ale rowi dość głebokie raczej trudno będzie przetoczyć. Po 5 tys km, 1/3 sczotek nie ma. Regulator kupiłem oruginalny Magneti Marelli taki jak był wcześniej.
Teraz Polonez Caro Plus 1,6 GLi:
Tutaj sprawa jest mniej skoplikowana przynajmniej jeśli chodzi o opis.
Mianowicie.
Napięcie ładowania bez świateł 13,05V, ze światłami 12,75V i tak się utrzymuje nie ma wpływu prędkość obrotowa, z ogrzewaniem szyby 12,35V. 2 lata temu wymieniony regulator z podobnych powodów tj. koniec szczotek i tutaj były nabite nowe pierścienie jeszcze przez fachowca, było wszystko w porządku przez 1,5 roku.
Od 6 miesięcy spadło napięcie ładowania i teraz są problemy z rozruchem po dłuższym postoju. Napięcie akumulatora w stanie jałowym wynosi zazwyczaj ok 11,7V, jeśli spadnie do 11,2V wówczas nie odpali, trzeba ładować. Akumulator 3 letni w 100% sprawny.