Cechami tego układu są: prosta konstrukcja, pewne działanie, małe zużycie mocy, i ponadto mały rozmiar. Zastosowany został tutaj prosty przełącznik tranzystorowy. Układ zbudowany jest z dwóch identycznych przełączników tranzystorowych. Każdy z nich posiada własną alarmową diodę LED i są one połączone z 82dB brzęczykiem. Dwie diody 1N4148 są użyte w celu uniknięcia sygnału z jednego czujnika z wyzwolonych obu diod LED. Czujniki są albo pętlami przewodowymi lub zwykłymi zamkniętymi kontaktronami, mogą też być kombinacją obu tych możliwości. Można np.: przywiązać pętlę przewodową do walizki i umieścić kontaktron na drzwiach pokoju hotelowego. Alarm nie ma żadnych zabezpieczeń, które umożliwiałyby automatyczne wyłączenie go po pewnym okresie czasu. Brzęczyk będzie brzmiał do czasu aż nie zostanie wyłączony cały układ lub gdy pętla przewodowa będzie podłączona z powrotem do łączników. Tak samo dzieje się z dwoma diodami LED, każda wskazuje własną strefę. Jako tranzystorów można użyć każdy ogólnego zastosowania wzmacniacze dźwięku/przełączniki (BC 107/108/109, BC 237/238, 2N2222, 2N3904…). Układ można składać na płytce uniwersalnej. Razem z brzęczykiem i 9V baterią wszystko powinno się z łatwością zmieścić w plastikowym pudełku wielkości pudełka papierosów. Nowa bateria powinna wystarczyć na tygodnie ciągłej pracy.
Fajne? Ranking DIY