jak przerobić układ pomiarowy TTL'a
właśnie postanowiłem naprawić ttl'a. W jego układzie pomiaru światła jest galwanometr który u mnie ma urwaną spręrzynkę, wieć jest już do niczego. Szukam pomysłu z dokładnym opisem jak przerobić pomiar światła.Zamiast wskazówki mogę włożyć dwie diody świecące w układzie połączenia na odwrót (czyli katoda1+anoda2, i anoda1+katoda2. bo tak jest najmniej miejsca i powinno działaś jeśli w dowolnym kierunku to jedna świeci a jak jest dobra przesłona to obie ciemne. układ płytek wewnętrznych to plątanina oporników i 2 fotooporników(układ jak w mostku wiena). co wstawić zamiast galwanometru za elektronikę by to działało. Prosze o dokładny opis bo jakoś wiedza z tej dziedziny mi wyparowała kompletnie. Próbowałem z tranzystorami ale coś nie działa, tak jak mi się wydawało że bedzie. Acha. jeszcze jedno z elektroniki aparatu można się zasilić max 3V a sterować całością muszą 2 przewody na których zmienia się napięcie od +0,6V do -0,6V (czyli w zależności jak jest światło ale dobrze było by żeby układ juz przy 0,3V powodował zapalenie jednej diody. rysunek w załączniku powinien wyjaśnić o co chodzi. prosze o pomoc. z góry dziekuje..
właśnie postanowiłem naprawić ttl'a. W jego układzie pomiaru światła jest galwanometr który u mnie ma urwaną spręrzynkę, wieć jest już do niczego. Szukam pomysłu z dokładnym opisem jak przerobić pomiar światła.Zamiast wskazówki mogę włożyć dwie diody świecące w układzie połączenia na odwrót (czyli katoda1+anoda2, i anoda1+katoda2. bo tak jest najmniej miejsca i powinno działaś jeśli w dowolnym kierunku to jedna świeci a jak jest dobra przesłona to obie ciemne. układ płytek wewnętrznych to plątanina oporników i 2 fotooporników(układ jak w mostku wiena). co wstawić zamiast galwanometru za elektronikę by to działało. Prosze o dokładny opis bo jakoś wiedza z tej dziedziny mi wyparowała kompletnie. Próbowałem z tranzystorami ale coś nie działa, tak jak mi się wydawało że bedzie. Acha. jeszcze jedno z elektroniki aparatu można się zasilić max 3V a sterować całością muszą 2 przewody na których zmienia się napięcie od +0,6V do -0,6V (czyli w zależności jak jest światło ale dobrze było by żeby układ juz przy 0,3V powodował zapalenie jednej diody. rysunek w załączniku powinien wyjaśnić o co chodzi. prosze o pomoc. z góry dziekuje..
