Mam coś takiego, że jak ruszam z jedynki to samochodem rzuca, tak jakby kangur, całośc trwa ok 3-5 sekund (do mniej więcej 1500 obrotów wału/min) - i tak prawie na każdym biegu, tj. jak jade na dwójce i zwalniam do 20km/h (obroty = 1200) to występuje to samo zjawisko. I teraz pytanie: co może być tego przyczyną? Dodam, że sprzęgło "słychać" podczas wciskania na biegu jałowym i nosi już ślady zużycia. Czy może być to spowodowane zużytym sprzęgłem, czy może problem tkwi gdzieś w instalacji LPG albo rozrządzie? (kangurek pojawia się i na LPG i na PB, z tym ze na PB troszke mocniejszy). Proszę o porady.