Witam,
gdy chce odpalic swoja strzale co jakis czas po przekreceniu kluczyka byla kompletna cisza (prad byl,swiatla, wycieraczki chodza bez najmniejszego oporu),w takim razie bralem go na popych i szlo.Ostatnio stalo to sie nagminne tylko tym razem z popychu w 1osobe nie idzie.Jak ktos mi pomoze to owszem zapali.
Co to moze byc ??
podejrzewam ze zawiesza sie rozrusznik....??
gdy chce odpalic swoja strzale co jakis czas po przekreceniu kluczyka byla kompletna cisza (prad byl,swiatla, wycieraczki chodza bez najmniejszego oporu),w takim razie bralem go na popych i szlo.Ostatnio stalo to sie nagminne tylko tym razem z popychu w 1osobe nie idzie.Jak ktos mi pomoze to owszem zapali.
Co to moze byc ??
podejrzewam ze zawiesza sie rozrusznik....??