Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy moja konfiguracja Bingo M jest optymalna - Punto 1.2

02 Lis 2009 17:48 7641 15
  • Poziom 2  
    witam tak jak w temacie proszę o ocenę ustawień mojego Bingo M w Punto 1.2. Proszę o opinie znawców i mistrzów gazu!!
    fotki :
    Czy moja konfiguracja Bingo M jest optymalna - Punto 1.2Czy moja konfiguracja Bingo M jest optymalna - Punto 1.2Czy moja konfiguracja Bingo M jest optymalna - Punto 1.2
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 17  
    Witam. Twoja konfiguracja Bingo-M nie jest optymalna. Sonda lambda powinna oscylować na wolnych obrotach (0,1 - 0,9 V), a nie stać na bogatej mieszance. Zmniejsz dawkę na reduktorze bądź przestaw wartość 'minimalnego otwarcia silnika krokowego na biegu jałowym' z -10 na -15 bądź więcej, żeby uzyskać prawidłowo oscylację sondy na wolnych obrotach (kwadracik sondy ma latać od zielonego do czerwonego i z powrotem, a attuator ma w miarę równo oscylować wokół PWA, czyli 072). Jednak gdy zwiększysz zakres pracy silnika na biegu jałowym w kierunku zwiększenia minimalnego otwarcia attuatora na wolnych obrotach, może pojawić się falowanie obrotów. Lepszym wyjściem będzie poprawna regulacja parownika. Powodzenia. Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Sory że się wtrące, ale może ktoś mi wyjaśnić co to jest i za co jest odpowiedzialny punkt neutralny sondy lambda ? Dodam że u mnie w aucie sonda jest jakieś pół metra dalej niż kolektor wydechowy-wkręcana w puszkę katalizatora.
  • Poziom 17  
    piteR-ek napisał:
    Sory że się wtrące, ale może ktoś mi wyjaśnić co to jest i za co jest odpowiedzialny punkt neutralny sondy lambda ? Dodam że u mnie w aucie sonda jest jakieś pół metra dalej niż kolektor wydechowy-wkręcana w puszkę katalizatora.


    Punkt neutralny sondy lambda jest to napięcie sondy, które sterownik odczytuje jako napięcie mieszanki stechiometrycznej (czyli prawidłowej). Napięcie niższe od punktu neutralnego jest odczytywane przez sterownik jako mieszanka uboga, a wyższe jako mieszanka bogata. Jeśli sterownik stwierdzi, że mieszanka jest uboga, wzbogaca ją poprzez większe otwarcie attuatora (w przypadku inst, gaz. II gen.) bądź też przez wydłużenie czasu otwarcia wtryskiwaczy w silnikach zasilanych wtryskiem benzyny, a gdy stwierdzi, iż jest za bogata, zubaża ją. W ten sposób następuje ciągła oscylacja składu mieszanki wokół składu mieszanki stechiometrycznej (co jest bardzo korzystne dla katalizatora), a napięcie generowane przez sondę waha się od 0,1 v do 0,9 V. Pozdrawiam.

    Dodano po 3 [minuty]:

    barthezz napisał:
    Ciekawe skąd wiesz, że sonda stoi na bogato ciągle-zapewne jesteś jasnowidzem i potrafisz przewidywać z stop klatki i pojedynczego zdjęcia

    Do autora - .....zwiększ punkt neutralny sondy na 0,5V...... Ciut zredukujesz zużycie gazu


    Tak sobie wydedukowałem, myśląc, że:
    - gdyby sonda chodziła, to kolega, który pyta, zrobiłby jeszcze jedno zdjęcie
    - skoro attuator stoi na minimalnej pozycji granicznej, bardzo prawdopodobne jest, iż sonda stoi na bogatej mieszance
    - gazownicy zazwyczaj tak regulują gaz, żeby sonda stała na bogato na biegu jałowym.

    Co do zwiększenia punktu neutralnego sondy do 0,5 V, absolutnie się z tobą w tym nie zgodzę - spowoduje to raczej zwiększenie, a nie zmniejszenie zużycia gazu. Większość sond cyrkonowych przy mieszance stechiometrycznej generuje napięcie 0,45 V, a nie 0,5 V. Zwiększenie punktu neutralnego sondy spowoduje, iż sterownik LPG będzie niepotrzebnie wzbogacał mieszankę, gdy ona osiągnie skład stechiometryczny (0,45 V), co spowoduje większe zużycie gazu.

    Zresztą napięcie punktu neutralnego sondy można zmierzyć na jej przewodzie sygnałowym (oczywiście nie bezpośrednio po zgaszeniu silnika, bo wtedy napięcie to będzie dużo niższe, najlepiej to zrobić kilka minut po zgaszeniu silnika bądź na zimnym silniku) - jest to napięcie, które wysyła ECU na przewód sygnałowy sondy. Kolega z Punto może to zrobić, odczytując napięcie sondy na włączonym zapłonie w zakładce "Odczyty" programu Bingo-M. Jeśli będzie wynosiło 0,45 V, absolutnie nie ma potrzeby zwiększania progu neutralnego z 0,44 V do 0,5 V, tylko trzeba pozostawić tak, jak jest, czyli 0,44 V.
    Pozdrawiam.
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 10  
    A powiedz mi jakie ma znaczenie że w zaawansowanych opcjach silnika krokowego mam ustawione pod obciążeniem +6/+6 a barthezz zaleca ustawienie +6/-6 więc co to ma za znaczenie czy ustawi się tak czy tak, bo domyślam się że w każdym aucie ma być to samo w tej zakładce
  • Poziom 2  
    dzieki Panowie za wypowiedzi w temacie. Zastanawia mnie jeszcze opcja:
    Czas nakładania faz BENZYNA/GAZ - czy moje 0,7 jest ok??? i co ta za funkcja styl jazdy ...... ekonomiczna...... normalna ...... sportowa????

    W zaawansowanych opcjach ustawień pracy silnika krokowego mam same 0 więc chyba zastosuje się do rad barthezz'a i dam korekcję szybkości otwierania/zamykania krokowca dla biegu jałowego na +2/-2 i przy dużym obciążeniu +6/-6.... co o tym sądzicie?
  • Poziom 17  
    piteR-ek napisał:
    w zaawansowanych opcjach silnika krokowego....., bo domyślam się że w każdym aucie ma być to samo w tej zakładce


    Nie, nie to samo. W kazdym aucie może być całkiem inaczej w tej zakładce.

    Dodano po 13 [minuty]:

    kermitoos napisał:
    Zastanawia mnie jeszcze opcja:
    Czas nakładania faz BENZYNA/GAZ - czy moje 0,7 jest ok??? i co ta za funkcja styl jazdy ...... ekonomiczna...... normalna ...... sportowa????

    W zaawansowanych opcjach ustawień pracy silnika krokowego mam same 0 więc chyba zastosuje się do rad barthezz'a i dam korekcję szybkości otwierania/zamykania krokowca dla biegu jałowego na +2/-2 i przy dużym obciążeniu +6/-6.... co o tym sądzicie?


    Ja też mam u siebie 0,7 s. Czas nakładania faz BENZ/GAZ jest to czas, przez który wtryskiwacze benzyny podają paliwo po załączeniu się gazu. Zwiększenie tego czasu spowoduje, że włączenie się zasilania LPG będzie mniej wyczuwalne, lecz spowoduje to nadmierne wzbogacenie mieszanki paliwowej w tym czasie. Myślę, że 0,7 s może zostać. Preferowany styl jazdy jest to niejako automatyczne dostosowanie ustawień sterownika do twego stylu jazdy. Jeśli jeździsz pomału i oszczędnie, ustawiasz sobie pierwsza opcję. Jeśli lubisz sportowy styl jazdy - wybierasz ostatnia opcję. Jeśli jeździsz normalnie, ustawiasz środkową opcję.
    Jeśli chodzi o twe ostatnie pytanie, niech w tej kwestii wypowie się barthezz. Ja osobiście sądze, że tak jak radzi barthezz, będzie dobrze. Będziesz miał szybsze otwieranie i zamykanie attuatora do żądanej pozycji - zwłaszcza przy obciążeniu, co powinno zmniejszyc zalewanie silnika gazem w trakcie zmniejszania obrotów, no i oczywiście zmniejszenie zużycia gazu.
  • Poziom 17  
    piteR-ek napisał:
    A powiedz mi jakie ma znaczenie że w zaawansowanych opcjach silnika krokowego mam ustawione pod obciążeniem +6/+6 a barthezz zaleca ustawienie +6/-6 więc co to ma za znaczenie czy ustawi się tak czy tak


    Myślę, że:
    +6/-6 to szybsze o 6 kroków otwieranie attuatora (tzn. attuator skacze najpierw do pozycji wyższej o 6 kroków niż optymalna, a następnie wraca do tej ostaniej) oraz szybsze o 6 kroków zamykanie attuatora (tzn. attuator skacze najpierw do pozycji nizszej o 6 kroków niż optymalna, a następnie wraca do tej ostaniej).
    W twoim przypadku natomiast attuator otwiera się o 6 kroków szybciej, tzn. dobrze, lecz zamyka się o 6 kroków później, co jest źle - bo silnik jest niepotrzebnie zalewany gazem w czasie zmniejszania obrotów.

    Ale to są tylko moje przemyślenia.

    Jeśli niewłaściwie rozumiem tę kwestię, niech się wypowiedzą nasi fachowcy o wyższym poziomie niż ja - do czego ich serdecznie zachęcam.

    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    barthezz napisał:

    Silniczek krokowy w zaawansowanych opcjach otwiera się co +X kroków, a nie o X kroków, to samo z zamykaniem(-X) aż osiągnie wartość maksymalną/minimalną, ustawioną w zakładce opcje. Przy sprawnej sondzie, gdy sterownik zobaczy bogatą przed maksymalnym zakresem, natychmiast zmniejsza dawkę co X kroków, aż zauważy ubogą i na odwrót(nie musi latać od max-min). Gdy wszędzie są zera w tej rubryce to silnik krokowy leci praktycznie od razu do maksymalnych lub minimalnych wartości głównego zakresu (+20-20-dla jałowych, +40-40 dla dużego obciążenia), niepotrzebnie zalewając/dusząc chwilowo silnik.

    Polecam jednak nieco zmodyfikować tą opcję. Na jałowych obrotach dać jednak +4-4(zlikwiduje to całkiem chwilowe stanie mieszanki na ubogiej czy bogatej wartości-przydatne gdy ktoś ma już starawą sondę, która reaguje z opóźnieniem itp.) a dla dużego obciążenia można dać spokojnie +8-8.
    ...aktywujemy opcję cut-off dla następujących wartości: 2000 obrotów i zubożenie o 30%. Niżej nie radzę schodzić, bo silnik krokowy nie zdąży wrócić na pozycję ustaloną(pwa) i może się to objawiać wahaniem obrotów lub nawet gaśnięciem.


    Witam. Chyba masz rację, jeśli chodzi o zaawansowane ustawienia pracy silnika krokowego. Tylko u siebie nie widziałem jakoś, żeby attuator latał od minimalnego do maksymalnego otwarcia w czasie pracy silnika przy 3000 obr./min., czyli od 51 do 131; oscylował natomiast w zakresie 086 - 094 (PWA: 091, -40/+40, zaawansowane ust. pr. attuatora - wszędzie 0). Na biegu jałowym też nie lata od min. do max., tylko w zakresie 084 - 104 (mam ustawienia na b.j. -10/+20).

    Mimo wszystko dzięki za te informacje. Mnie też bardzo się one przydadzą do eksperymentowania w optymalizacji konfiguracji Bingo-M w moim Passacie 1,8 ADZ 1995r.

    Byłbym też bardzo wdzięczny, gdybyś mi poradził, jak mam ustawić u siebie.

    Jeśli chodzi o funkcję cut-off, to ustawiłem u siebie 2000 obr./min. i zubożenie mieszanki 50 % i nic negatywnego się nie dzieje. Zamierzam nawet pójść dalej - ustawić 1300 obr./min. i zubożenie mieszanki o 30 % (tylko u mnie to się nazywa redukcja otwarcia attuatora - w tym przypadku trzeba byłoby ustawić na 70 %, żeby następowało 30 % zubożanie mieszanki w trakcie hamowania silnikiem).

    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    barthezz napisał:
    Ustawiłem w pozycji cut-off redukcję otwarcia krokowca o 70% i obroty 1800. Możesz spokojnie to ustawić-nie ma efektu kangura(przetestowałem).


    Witam. Zamierzam zejść z obrotami do 1300 (tak jak w przypadku odcinania wtrysku benzyny w czasie hamowania silnikiem). Myślę, że nie powinno być "efektu kangura" przy spokojnej jeździe. W czasie jazdy miejskiej VW Passatem obroty silnika bardzo często znajdują się w przedziale poniżej 2000 i w czasie hamowania silnikiem, co też bardzo często występuje w mieście, nie działa funkcja cut-off, wskutek czego silnik dostaje niepotrzebnie zbyt dużą dawkę gazu. Ustawienie obrotów na 1300 spowoduje, że praktycznie w czasie każdego hamowania silnikiem będę miał załączona funkcję cut-off, co powinno obniżyć zużycie gazu. Pozdrawiam.

    Dodano po 5 [godziny] 45 [minuty]:

    barthezz napisał:
    Silniczek krokowy w zaawansowanych opcjach otwiera się co +X kroków, a nie o X kroków, to samo z zamykaniem(-X) aż osiągnie wartość maksymalną/minimalną, ustawioną w zakładce opcje. Przy sprawnej sondzie, gdy sterownik zobaczy bogatą przed maksymalnym zakresem, natychmiast zmniejsza dawkę co X kroków, aż zauważy ubogą i na odwrót(nie musi latać od max-min). Gdy wszędzie są zera w tej rubryce to silnik krokowy leci praktycznie od razu do maksymalnych lub minimalnych wartości głównego zakresu (+20-20-dla jałowych, +40-40 dla dużego obciążenia), niepotrzebnie zalewając/dusząc chwilowo silnik.


    To w końcu jak to jest, barthezz, z tymi zaawansowanymi opcjami pracy silnika krokowego - jeśli pod obciążeniem mamy +8/-8, to attuator otwiera się / zamyka się co 8 kroków...

    Dodano po 1 [minuty]:

    barthezz napisał:
    Co do zaawansowanych opcji otwierania i zamykania silnika krokowego to jest to wyjaśnię w skrócie(być może niezbyt zrozumiale napisałem poprzedni post) prędkość z jaką ma się on szybciej otwierać/zamykać. Przy ustawieniu dla małego obciążenia +4-4 i dla dużego +8-8 jest natychmiastowa reakcja i dokładniejsze dawkowanie w ciągu każdej sekundy w stosunku do wartości zerowych.


    ...czy z prędkością o 8 .....(czego, jakich jednostek???) szybszą niż przy ustawieniach 0?

    Mógłbyś to jednoznacznie wyjaśnić? Będę Ci za to bardzo wdzięczny.

    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    barthezz napisał:
    Myślę, że jak samemu ustawisz korekcję np. +10/-10 na jałowych obrotach(a następnie wszędzie zera) to zobaczysz dokładnie o co mi chodzi. Kwadracik od wskazań sondy zacznie zdecydowanie szybciej reagować i oscylować. W prostych sterownikach nie było takich opcji, więc krokowiec reagował z lekkim opóźnieniem zanim zmienił się skład mieszanki i często bywało, że sonda "stała" na bogato bądź ubogo przez mniejszą chwilę, zamiast stale oscylować. Niby ten problem rozwiązywało w większości odkręcenie bardziej śruby od napięcia membrany, ale nie ma róży bez kolców-wzbogacało mieszankę w całym zakresie obrotów, co uwydatniało się potem częstszymi wizytami przy dystrybutorze(reduktor ma być wyregulowany nieco powyżej ciśnienia atmosferycznego, czyli żeby po zdjęciu węża i zanurzeniu go w wodzie, po zasileniu elektrozaworów na krótko, z wody wydobywały się pojedyncze pęcherze powietrza). 90% gaziarzy niczego tam nie ustawia, bo zwyczajnie nie chce im się znaleźć optymalnego ustawienia i często wypuszcza z nastawami uniwersalnymi dla danej marki. Bingo ma jednak większe możliwości korygowania składu mieszanki na bazie wskazań sondy niż starsze generacje innych producentów.


    Wiem, o co Ci chodzi. Tylko powiedz, w jakich jednostkach mierzy się tę korekcję szybkości sterowania attuatorem - w milisekundach czy w jakichś innych?
    Jeśli chodzi o regulację reduktora, to nie udało mi się uzyskać tych bąbelków, wyregulowałem więc go na słuch (lekkie, ledwie słyszalne syczenie gazu).
    Co do gazowników, to całkowicie się z Tobą zgadzam, że idą oni po najmniejszej linii oporu. Ja w swoim sterowniku nie miałem nawet włączonej funkcji cut-off , a co dopiero mówić o zaawansowanych opcjach pracy attuatora.
  • Poziom 17  
    barthezz napisał:
    Myślę, że jak samemu ustawisz korekcję np. +10/-10 na jałowych obrotach(a następnie wszędzie zera) to zobaczysz dokładnie o co mi chodzi. Kwadracik od wskazań sondy zacznie zdecydowanie szybciej reagować i oscylować. W prostych sterownikach nie było takich opcji, więc krokowiec reagował z lekkim opóźnieniem zanim zmienił się skład mieszanki i często bywało, że sonda "stała" na bogato bądź ubogo przez mniejszą chwilę, zamiast stale oscylować.



    Po wielu poszukiwaniach i przemyśleniach chyba już wiem, o co w tej kwestii chodzi, mianowicie:

    Przy standardowych ustawieniach wartości w zaawansowanych ustawieniach pracy silnika krokowego (wszędzie 0) silnik krokowy otwiera/zamyka się z prędkością V. Jeśli wprowadzimy korekcję do tych wartości i damy np. +8/-4 (korekcja szybkości otwierania/zamykania), to attuator będzie szybciej się otwierał o 8 jednostek, czyli będzie się otwierał z szybkością V+8 jednostek, oraz będzie - chyba - tego jeszcze dokładnie nie wiem - lecz myślę, że - wolniej się zamykał o 4 jednostki, czyli będzie się zamykał z prędkością V-4 jednostki.

    Myślę jednak, że w przypadku mego samochodu nie ma najmniejszego sensu zmieniać standardowych ustawień (wszędzie mam 0) - bo tak naprawdę, żeby dokładnie to ustawić, trzeba skorzystać z hamowni podwoziowej, a ustawiając metodą prób i błędów, można narobić więcej szkody niż pożytku. Wniosek stąd taki, że lepsze są ustawienia standardowe niż niedokładne ustawienia korekcyjne.

    Jeśli ktoś z Was ma jeszcze coś wiążącego i konstruktywnego do powiedzenia w tym temacie bądź też do skorygowania wyciągniętych przeze mnie wniosków, serdecznie zapraszam do dyskusji – za co będę bardzo wdzięczny.

    Pozdrawiam.