Witam.
Ja Tobie napiszę tak. Mam nadzieję, że miałeś przyjemność odsłuchać zestaw. (Tak poza tematem. Nie rozumiem czego oczekują ludzie, którzy dobierają zestawy patrząc na suche dane z tabelek...) Ten zestaw ma dwa oblicza. Jest jak Mr Jekyll & Mr Hyde.
Świetnie ten zestaw nadaje się do muzyki filmowej, klasyki oraz jazzu. Powiedziałbym do szczegółowej muzyki. Jak podkręcisz je na volume to w przeciwieństwie do wielu innych tweeterów wysokotonowe nie ścinają Ci uszu. I wysiadasz po dłuższym odsłuchu bez bólu głowy. Piszę z własnego doświadczenia czasem jestem w drodze ponad 3h. Jest prawidłowa scena i mogę wskazać precyzyjnie gdzie facet wali w kotły a gdzie ktoś w przestrzeni trąca harfę. Co więcej harfa jest harfą a nie cymbałkami... A w tle słychać kołujący szelest tańczącej przy żarówce ćmy... Po prostu całość prima melodia! Nie przekłamują. Dźwięk jest autentyczny. Ta twarz baaardzo mi się podoba!
Przy klubowej muzyce, świetne woofery acz po godzince Głośnego grania wysiadam... wysiadam ogłuszony i prześwidrowany tweeterami. W sumie to nie wiem czy o to chodzi. Choć nie mogę im zarzucić, że nie nadają się do tego rodzaju muzyki. Bo są naprawdę bardzo dobre w tej kategorii. Ale wskazanie na vide pkt. 1. Ze względu na gusta muzyczne.
Ze względu na moc należą do tych, które trudniej spalić...
Grają przyzwoicie już przy 80W na kanał w RMS. Zapewne zagrają lepiej brzmieniowo przy dobrej klasy wzmacniaczu ale to zależy od odsłuchu, preferencji.
Ostatnio miałem okazję posłuchać kilka aut z "przodami" w kwotach powyżej 1000zł. I moje zdanie jest takie. Jeśli nie jesteś wybitnym audiofilem to możesz się zawieść słuchając postępu dźwięku przy budżecie pomiędzy 1000 - 1800zł. Jaśniej. Postępy owszem są. Ale nie nie koniecznie w całości konstrukcji. Coś ma lepszą górę inny średnicę. I nie są one "krokami milowymi" a dla mojej wrażliwości nazwałbym je kroczkami... czasem jedne są o ten kroczek czy dwa lepsze w jedną lub odwrotnie w drugą stronę... kwestia co się komu podoba. Aby odczuć krok milowy trzeba by w moim odczuciu zrobić skok w klasę 2500+ a najlepiej Hand Made.
Trochę uważam, że generalizujecie JBLa. Ten zestaw z przyzwoitej jakości wzmacniaczem odsłuchiwałem porównując z min. Morelem dotechem 6, Helixem RS6 innymi. Porównywanie odbywało się na zasadzie odsłuchiwania tej samej "testowej ścieżki dźwiękowej - płyty CD audio" w kolejnych po sobie autach z różnymi systemami. Tzn. track 1 przesiadka do kolejnego autka. Itd... Żeby było równiej ocenić "przodki"

wyłączone suby. Sam nie posiadam suba. Szczerze... to mi go brakuje

sub to taki NOS dla silnika

Oraz osobistego "kawałka". który naszym zdaniem brzmi na zestawie szczególnie dobrze. Powiem tak. Pomimo przechwałek co to kto ma. Nie wybraliśmy nr 1. I tu opiszę miny kolegów. Każda kolejna przesiadka. Kurka ten to ma bas. Rzuca nogawkami... Kolejne auto Co za stereofonia...! Inne Detaliczność...
Sumując wszyscy odjeżdżając mieli mieszane miny po testach... I nikt nie wspominał, że akurat JBL GTI są be. Tak jak nikt nie wspominał, że Helixy RS6 coś wyjątkowego. Te same głośniki inaczej zagrają w innych drzwiach. Inna pojemność komory, materiały do głuszenia, okablowanie, źródło sygnału, wzmak, dokładności montażu, temeratura, ciśnienie i Twój humor.
Wszystko to tak naprawdę kwestia gustu. Co się komu podoba.
Stąd tyle teamów na zawodach. Fani brzmienia DLSa, Braxa inni.
Możemy jedynie wskazać w czym wedle naszych gustów dany zestaw jest dobry. A i tak końcowa ocena będzie różna dla każdego ucha.
Pamiętaj, że Nic nie zastąpi odsłuchu bezpośredniego! A kupując zestaw za +1000zł on nie powinien być problemem. Nawet jeśli musisz jechać 200km... w jedną stronę. Warto bo przecież kupujesz coś na dłużej a nie BigMaka, którego wspominać będziesz co najwyżej do kolacji... Weź także pod uwagę to, że niską cenę szybko zapomnisz a słabą jakością będziesz rozczarowany przez cały okres użytkowania. Jak posłuchasz kilku zestawów będziesz wiedział co Ci się podoba a co nie. Pamiętaj, że kupujesz dla własnych uszu, oczu i przyjemności!
Sam dorabiałem panele do boczków drzwi. Zwróć uwagę, że te głośniki to nie stożki ale raczej walce. I mają głębokość montażową 68mm (szyba). Drzwi wytłumione materiałami STP. 608 GTI spełniają moje oczekiwania przy muzyce, której słucham wyśmienicie. Swoje zabawki w mojej piaskownicy składałem i dobierałem sam po wnikliwej analizie moich potrzeb. Ta zabawa robi się droga jeśli nie robisz tego z głową. Ale jest wciągająca

Ale to tylko zabawa... i zawsze możesz zabrać swoje zabawki do innej piaskownicy...
Jakieś pytania odnośnie tego zestawu? Pytać. Chętnie pomogę.
Pozdrawiam
PGS2
PS. Ja również bardzo chętnie posłuchałbym co koledzy zaproponują w kwestii zasilania przodu oraz jaki zestaw?
Jeśli można choć z jednym zdaniem uzasadnienia dlaczego "reszta świata kontra GTI" liczę na opinie słuchających i tego i tamtego zestawu. Który zestaw ma jakie plusy a jakie minusy. A nie powielanie zasłyszanych opinii od kolegów.