Tym razem studenci z Uniwersytetu Cornell stworzyli interesujący projekt bezprzewodowej stacji pogodowej. System monitorowania pogody składa się z dwóch mikrokontrolerów, czujnika temperatury, czujnika wilgotności, samodzielnie wykonanego anemometru, radaru z zabawek Hot Wheels zmodyfikowanego do pomiaru opadów oraz panelu solarnego do analizowania nasłonecznienia i ładowania źródła zasilania mikrokontrolera. Raz na minutę system nadaje zebrane dane do części znajdującej się wewnątrz pomieszczenia na paśmie 433MHz, gdzie sygnał jest dekodowany, a informacje wyświetlane jako sekwencje 5 kolorowych ilustracji na matrycy LED 8x8. W zależności od stanu pogody na zewnątrz wyświetlane są konkretne obrazki.
Część zewnętrzna:
zawiera czujnik temperatury - LM34, pojemnościowy czujnik wilgotności Honeywell HCH-1000-001, parę ogniw Sun Power PWR1241, anemometr zbudowany z części od zabawek i małego silniczka elektrycznego oraz radar Dopplera z zestawu Hot Wheels, który skierowany jest w niebo i ma za zadanie wykrywać spadające krople deszczu na powierzchnię pojemnika, w którym jest umieszczony. Wszystkie dane zbiera mikrokontroler i wysyła do części wewnętrznej.
Część wewnętrzna (obrazowa):
głównym elementem jest matryca LED 8x8 sterowana przez ATmega644 na podstawie odebranych danych. Każdy "piksel" składa się z trzech diod, sterowanie odbywa się trzema całymi portami mikrokontrolera. Na tak zbudowanym wyświetlaczu pokazywana jest sekwencja 5 obrazków w zależności od intensywności określonego stanu pogody.
Autorzy jako największe wyzwanie wymieniają adaptację fabrycznego radaru oraz sterowanie matrycą LED. Szczegóły projektu na stronie: http://instruct1.cit.cornell.edu/courses/ee47...ects/s2009/cdl32_mjc89/cdl32_mjc89/index.html
Fajne? Ranking DIY