Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Szeleszczenie w słuchawkach-na co zwracac uwage przy zakupie

ancanar 04 Nov 2009 00:17 3169 5
  • #1
    ancanar
    Level 15  
    Witam.

    Mam nadzieję, że pisze w dobrym dziale :P. Mam taki problem ze słuchawkami dousznymi ,które kupiłem (Sony mdr e755), ze podczas słuchania muzyki słychać nieprzyjemne syki czy szelesty, kiedy śpiewane są bezdźwięczne głoski typu s, sz itd. Kupując nowe słuchawki bardzo chciałbym tego uniknąć i prosiłbym o rade na jaki parametr słuchawek zwrócić uwagę przy zakupie aby nie było tych szelestów. Lub moze ktos mogłby od razu konkretny model polecić (poszukuje słuchawek dousznych typu otwartego)
  • #2
    djmiki15
    Level 14  
    Witam, na podstawie parametrów podawanych przez producentów trudno jest wybrać te najlepsze, właściwie nie realne, ponieważ parametry takie jak pasmo przenoszenia, skuteczność, moc itp. są bardzo zbliżone i często osiągane tylko w warunkach laboratoryjnych. Zależy ile chcesz wydać na słuchawki, z tańszych takie do 40zł dosyć dobre są Panasonic (basem nie można się zachwycać, ale wszystko jest stonowane i niema syków i innych efektów o których pisałeś), a droższe to np Sennheiser i Koss.
  • #3
    ancanar
    Level 15  
    Dziekuje za rady.
    djmiki15 wrote:
    Witam, na podstawie parametrów podawanych przez producentów trudno jest wybrać te najlepsze, właściwie nie realne, ponieważ parametry takie jak pasmo przenoszenia, skuteczność, moc itp. są bardzo zbliżone i często osiągane tylko w warunkach laboratoryjnych. Zależy ile chcesz wydać na słuchawki, z tańszych takie do 40zł dosyć dobre są Panasonic (basem nie można się zachwycać, ale wszystko jest stonowane i niema syków i innych efektów o których pisałeś), a droższe to np Sennheiser i Koss.


    Czy z firm, które wymieniłeś każde będą dobre (tzn bez syków)? Czy mógłbyś polecić konkretny model? (tak myślę do 80 zł). Z góry dzieki.
  • #4
    djmiki15
    Level 14  
    Ja mam Panasonic RP HV152 już 2 lata, kosztowały chyba 21zł, słuchawek dousznych używam tylko awaryjnie, dlatego nie szukałem jakichś specjalnych modeli, ale okazuje się, że te są całkiem solidne, dźwięk czysty, bez brzęczenia na niskich i wysokich tonach (nawet po 2 latach) jedynie czego im brak to basu - ten jest taki sobie, ale po tej cenie nie spodziewałem się czegoś lepszego.
    Tak jak pisałem ja używam ich tylko awaryjnie, a ty jeśli masz zamiar czerpać wiele radości ze słuchania muzyki na słuchawkach to radzę kupić jakiś wyższy model Panasów.
    A i jeszcze taka uwaga ze słuchawek dousznych ale nie dokanałowych czyli tych bez gumek nie uzyskuje się takich silnych niskich tonów jak ze słuchawek dokanałowych, ale ja dokanałowych nie praktykowałem, bo drażnią mnie. Oczywiście syczenia i inne bajki mogą powstawać nie tylko przez słuchawki ale np przez odtwarzacz mp3.
  • #5
    ancanar
    Level 15  
    Ja własnie słucham muzyki w ktorej basowe dudnienie nie jest az tak ważne, a właścnie bardzo zalezy mi na czystości tonów i braku syków. Wypróboje ten model ktory podałeś.

    A z tych lepszych firm, jakie modele dousznych bys polecał?

    Edit: a co do odtwarzacza mp3, to raczej nie jest on powodem syków w tym wypadku... na tych słuchawkach mam ten problem na różnych sprzętach.
  • #6
    djmiki15
    Level 14  
    Moja siostra ma jakieś Sennheiser MX300 (dodali je do odtwarzacza mp3 i z tego powodu obkleili całe pudełko napisami "Sennheiser MX300") męczy je codziennie jakąś Metallicą i Nirvaną a one dalej nie trzeszczą i graja dosyć czysto, ale jak dla mnie te moje panasy są bardziej dynamiczne. Te MX300 mają wtyczkę micro jack 2,5mm bo takie gniazdko ma w "Ipod-zie" innej firmy niż apple. Na pewno mogę powiedzieć, że te panasy i te sennheisery grają dosyć czysto, biorąc pod uwagę, że to niskie modele wymienionych firm więc te droższe/wyższe powinny grać jeszcze lepiej. Jeżeli muzyki będziesz słuchał w domu to może warto pomyśleć o jakichś nausznych?