Witam, mam problem ze swoim essim. Rano kiedy jest zimny odpalam, i na Pb nie da się jechać dusi się tak jakby nie ma siły, dopiero jak się dobrze zagrzeje to rusza, a jak pyknę na LPG to automatycznie znika ten problem i mogę jechać od razu po porannym odpaleniu. Co może być przyczyną? Może ssanie, nie podaje paliwa ile by chciał jak zimny i ma muła.
Druga sytuacja to jest z gaśnięciem silnika. Sytuacja wygląda tak jadę 80km/h wciskam sprzęgło na 1sek, obroty automatycznie spadają do 0 auto gaśnie, raz za razem tak jest kiedy jadę szybciej. Omijając ten problem przy wysokich prędkościach biegi zmieniam na tyle szybko ze wskazówka od prędkościomierza nie zdąża opaść do 0 A jak się mam zatrzymać np. światła to jadę na biegu aż do ostatniej chwili zatrzymania, wtedy wciskam sprzęgło i nie gaśnie. Co może być tego przyczyną?
silniczek krokowy kiedyś pamiętam był czyszczony trochę pomogło a teraz znów to jest... proszę o rady znających się mniej więcej na rzeczy.
Proszę zakładać tematy we właściwych działach forum. Przeniosłem. [MS]
Druga sytuacja to jest z gaśnięciem silnika. Sytuacja wygląda tak jadę 80km/h wciskam sprzęgło na 1sek, obroty automatycznie spadają do 0 auto gaśnie, raz za razem tak jest kiedy jadę szybciej. Omijając ten problem przy wysokich prędkościach biegi zmieniam na tyle szybko ze wskazówka od prędkościomierza nie zdąża opaść do 0 A jak się mam zatrzymać np. światła to jadę na biegu aż do ostatniej chwili zatrzymania, wtedy wciskam sprzęgło i nie gaśnie. Co może być tego przyczyną?
silniczek krokowy kiedyś pamiętam był czyszczony trochę pomogło a teraz znów to jest... proszę o rady znających się mniej więcej na rzeczy.
Proszę zakładać tematy we właściwych działach forum. Przeniosłem. [MS]