Autorzy projektu zbudowali autonomiczny samochodzik, który sam wykrywa wolne miejsce, a następnie parkuje w nim. Dawcą elementów nadwozia oraz napędu był fabryczny zdalnie sterowany samochód. Po dokładnym rozebraniu zabawki w celu zrozumienia zasady działania poszczególnych elementów, studenci postanowili, że zamiast modyfikowania istniejącego układu wewnątrz pojazdu, stworzą swój system sterowania, gdyż w projekcie nie chodziło stricte o samą elektronikę, a o realizację pewnego algorytmu.
Jako czujniki odległości autorzy zastosowali analogowe sensory IR SHARP (jeden z boku, z przodu i z tyłu), z każdego zdjęto odpowiednie charakterystyki. Silniczki sterowane są poprzez dwa mostki H L298HN. Całość nadzoruje mikrokontroler ATmega644. Samochodzik ma dość niefortunne zasilanie, ponieważ do baterii podłączono liniowy stabilizator LM340T5, co obniża czas działania zabawki. Jednak prędkość i czas działania na bateriach nie były krytycznymi elementami projektu.
Źródło: http://instruct1.cit.cornell.edu/courses/ee47...009/asn28_asp36/FinalProjectReport/index.html
Filmy: 1 2
Fajne? Ranking DIY