Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControlSterControl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy Europa będzie zasilana energią słoneczną z Sahary?

danielde 04 Lis 2009 23:54 3328 23
  • Czy Europa będzie zasilana energią słoneczną z Sahary?
    Europa od dawna interesuje się projektowaniem alternatywnych źródeł energii. Jednym z bardziej interesujących miejsc, na które Europejczycy patrzą pod kątem pozyskiwania energii słonecznej, jest Sahara. Z uwagi na ogromną ilość promieni słonecznych padających na ten region, można sądzić, że jest to idealne miejsce na zainstalowanie paneli słonecznych. Fundacja Desertec, konsorcjum 12 firm, w których skład wchodzą między innymi Siemens, Deutsche Bank, ma na celu wykorzystanie energii zgromadzonej na Saharze i przetransportowanie jej do Europy. Jednak nie będzie to takie łatwe.

    Przede wszystkim przeszkodą jest brak dobrego kontaktu lądowego pomiędzy Afryką, a Europą. Jednak inicjatorzy fundacji mają na to receptę. Mianowicie linie energetyczne mają zostać poprowadzone przez Morze Śródziemne, a ich zadaniem będzie dostarczenie energii równej 15% europejskiego zapotrzebowania do roku 2050. Innym problemem są kraje, na których terenie miałyby znaleźć się słoneczne farmy. Z pewnością część wyprodukowanej energii popłynęłaby w kierunku afrykańskich miast, z którymi wcześniej musiałoby dojść do porozumienia finansowego, co może wpłynąć na rentowność projektu.

    Koszt inwestycji to 400 miliardów dolarów.


    Więcej szczegółów w źródłach.
    Źródło:
    http://www.physorg.com/news176541300.html
    http://www.guardian.co.uk/business/2009/nov/01/solar-power-sahara-europe-desertec

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    danielde
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    danielde napisał 671 postów o ocenie 17, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Bydgoszcz. Jest z nami od 2009 roku.
  • SterControlSterControl
  • #2
    MACIEK_M
    Poziom 28  
    Niemcy wymyślili kolejny sposób na wyciągnięcie potężnych unijnych pieniędzy dla siebie. Potem będzie regulacja, że 30% zapotrzebowania m u s i pochodzić ze źródeł słonecznych niezależnie ile by kosztowała i þłaczcie i płaćcie podatnicy Unii, a my Niemcy mamy Wasze pieniądze. Vide energia wiatrowa. A co z energią atomową, ano jest be - patrzcie Czarnobyl - tu technologię mają raczej Francuzi niż Niemcy, dlatego energia słoneczna.
  • #3
    marek-c
    Poziom 19  
    Projekt co najmniej kontrowersyjny. Np. straty na tak długiej linii przesyłowej, koszt inwestycji przetasta wielokrotnie możliwe zyski.
    Elektrownie atomowe be? No ... na wolne protony to są be. Poza tym w Czarnobylu powodem awarii była głupota ludzka! Nie zaś sam (mimo że przestarzały technologicznie) reaktor.
  • #4
    PZ IX
    Poziom 33  
    marek-c napisał:
    Poza tym w Czarnobylu powodem awarii była głupota ludzka! Nie zaś sam (mimo że przestarzały technologicznie) reaktor.

    Czytałem o tej katastrofie bardzo dużo. Jej powodem była niewiedza ludzi obsługujących reaktor, także ich głupota (powyłączali wszystkie zabezpieczenia) jak i tych, którzy ustalili termin eksperymentu (akurat wykonanie eksperymentu przypadło na kompletnie niedoświadczonych ludzi, zresztą miał on być wykonany zaraz po pierwszym uruchomieniu bloku, a nie po kilku latach). Reaktory typu RBMK są bardzo niebezpieczne. Podczas procedury testu normalny reaktor obniżyłby moc i tyle, a w tym nagle doszło do niekontrolowanego wzrostu energii.
  • SterControlSterControl
  • #5
    mklos1
    Poziom 25  
    Energia słoneczna z Sahary?!? Projekt realny tak samo jak zasiedlenie Marsa. Technologia pozyskiwania energii ze słońca jest jeszcze na tyle kiepsko rozwinięta, więc taki projekt startuje za wcześnie o jakieś 15-20 lat, aby wszystko działało wydajnie. Te 100 bilionów dolarów powinno się zainwestować raczej w energie wiatrową lub wodną, której wydajne pozyskiwanie jest dużo bardziej zaawansowane niż energia słoneczna.

    PZ IX napisał:
    Reaktory typu RBMK są bardzo niebezpieczne. Podczas procedury testu normalny reaktor obniżyłby moc i tyle, a w tym nagle doszło do niekontrolowanego wzrostu energii.


    To akurat nie jest do końca prawda. Jeżeli wyłączy się zabezpieczenia, to każdy reaktor wyleci w powietrze. Reaktory RBMK poprostu wymagają poświęcenia większej uwagi podczas użytkowania niż konstrukcje "zachodnie".
    Niestety zarówno wśród opinii publicznej, jak i naukowej wyrosło sporo mitów związanych z historią Czarnobyla, które są szeroko propagowane, do tego stopnia, że nie wiadomo co jest prawdą, bo każdy ma rację...
  • #6
    wilk125
    Poziom 23  
    Ciekawe czy jak kiedyś(odpukać) pęknie(z głupoty ludzkiej i zaniechań) jakaś zapora z elektrownią wodną i zaleje kilka miast to wszystkie elektrownie wodne będą "be" zwłaszcza w Poslce?
  • #7
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
  • #8
    Sabre
    Poziom 18  
    mklos1 napisał:
    Energia słoneczna z Sahary?!? Projekt realny tak samo jak zasiedlenie Marsa. Technologia pozyskiwania energii ze słońca jest jeszcze na tyle kiepsko rozwinięta, więc taki projekt startuje za wcześnie o jakieś 15-20 lat, aby wszystko działało wydajnie. Te 100 bilionów dolarów powinno się zainwestować raczej w energie wiatrową lub wodną, której wydajne pozyskiwanie jest dużo bardziej zaawansowane niż energia słoneczna.

    PZ IX napisał:
    Reaktory typu RBMK są bardzo niebezpieczne. Podczas procedury testu normalny reaktor obniżyłby moc i tyle, a w tym nagle doszło do niekontrolowanego wzrostu energii.


    To akurat nie jest do końca prawda. Jeżeli wyłączy się zabezpieczenia, to każdy reaktor wyleci w powietrze. Reaktory RBMK poprostu wymagają poświęcenia większej uwagi podczas użytkowania niż konstrukcje "zachodnie".
    Niestety zarówno wśród opinii publicznej, jak i naukowej wyrosło sporo mitów związanych z historią Czarnobyla, które są szeroko propagowane, do tego stopnia, że nie wiadomo co jest prawdą, bo każdy ma rację...


    Co do sprawności ogniw słonecznych wcale nie jest tak źle jak ci się wydaje. Obecny rekord sprawności ogniwa to ponad 43%.
  • #9
    zubel
    Warunkowo odblokowany
    Co tam odległość. Linie zasilające wykona się z nadprzewodnika a przez morze przewiezie się prąd tankowcami do Roterdamu lub Gdańska a w nocy poświecimy sobie na te ogniwa świetlikami
  • #10
    mklos1
    Poziom 25  
    Sabre napisał:
    Co do sprawności ogniw słonecznych wcale nie jest tak źle jak ci się wydaje. Obecny rekord sprawności ogniwa to ponad 43%.


    Może sprawność przetwarzania mają całkiem niezłą, ale wydajność prądowa jest niewystarczająca w stosunku do powierzchni. Aby móc poważnie myśleć o zasilaniu "globalnym" chyba trzeba jeszcze poczekać.
  • #11
    pawello148
    Poziom 12  
    energia słoneczna póki co jest przetwarzana w kiepskim stopniu, duże straty wiec raczej ten projekt jest "mało" opłacalny:)
  • #12
    Jacor
    Poziom 14  
    Widzę, że chyba większość myśli o fotoogniwach, a oni być może chcą zastosować kolektory?
  • #13
    Pokrentz
    Poziom 21  
    A koszty utrzymania na środku Sahary armii wykwalifikowanych ludzi do utrzymania tych setek tysięcy kilometrów kwadratowych ogniw? Bo tyle trzeba by postawić, żeby zapewnić Europie wystarczająco dużo energii. I co z magazynowaniem tej energii do wykorzystania w nocy?
    Tak liczyłem, że do zaspokojenia potrzeb bytowych (bez grzania) domku jednorodzinnego trzeba byłoby ok. kilkadziesiąt - 100 m^2 ogniw o sprawności 10%, zakładając, że są montowane na dachu "jak leci", zorientowanym względem południa przypadkowo (np. dom osią zwrócony w kierunku północ - południe), bez kosztownych instalacji nakierowujących tą mase paneli na Słońce. No i niezłe pomieszczenie w piwnicy na akumulatornię i energoelektronikę, żeby można było mieć prąd i w nocy. Przy obecnych cenach energii elektrycznej to się nie opłaca, i to o rząd wielkości.
  • #14
    mczapski
    Poziom 39  
    Uwaga w stosunku do energetyki wodnej. Właśnie jakaś grupa ekologów połapała sie, że budowanie nieskończonej ilości elektrowni wodnych mocno zakłóci funkcjonowanie środowiska naturalnego. Może jednak wróćmy do łuczywa.
  • #15
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    "The solar technology involved is known as concentrated solar power (CSP) which uses mirrors to concentrate the sun's rays on a fluid container. The super-heated liquid then drives turbines to generate electricity. The advantage over solar photovoltaic panels, which convert sunlight directly to electricity, is that if sufficient hot fluid is stored in containers, the generators can run all night."

    Tak napisali w http://www.physorg.com/news176541300.html
    A to znaczy, że nie będą się bawić w fotoogniwa. Będą za to lustra kierujące światło na zbiornik z przegrzaną cieczą. Dalej jak w normalnej elektrowni, tylko, że ciecz będzie ciepła również w nocy.
    A sam pomysł aż się prosi, żeby jacyś terroryści to zaatakowali i "ukarali niewiernych psów ze zgniłego Zachodu".
    I dalej nie mogę pojąć, dlaczego nikt nie buduje elektrowni jądrowych i nie nauczy tej ciemnej masy gasić światło?
  • #16
    piotrek 01
    Poziom 14  
    Pewnie po czasie okaże się ,że przesył energii będzie nieekonomiczny więc przeniesie się tam produkcję(no i koszty pracy pewno niższe niż w Europie, i blizej niż do Chin)...
  • #17
    Yoshi_80
    Poziom 21  
    Nie jestem specjalistą od geopolityki ale chyba afryka nie jest stabilnym rejonem w tej kwestii. Europa moze sobie zafundować fajne źródło nacisku na siebie. Najpierw uzależni sie od pradu na sacharze a później jakiś wariat z afrykańskiego kraju wjedzie tam wojskiem i będzie trzymał całą europe w szachu..
  • #18
    coolombo
    Poziom 29  
    Co do przesyłu energii na duże odległości i straty z tym związane to nie jest tak źle. Obecnie na świecie działają linie przesyłowe wysokiego napięcia na prąd stały.Ciekawostką jest to że przesył przez morze odbywa się jednym przewodem rolę drugiego pełni woda morska.

    The advantage of HVDC is the ability to transmit large amounts of power over long distances with lower capital costs and with lower losses than AC. Depending on voltage level and construction details, losses are quoted as about 3% per 1,000 km.High-voltage direct current transmission allows efficient use of energy sources remote from load centers.

    http://en.wikipedia.org/wiki/High-voltage_direct_current
  • #19
    DoctorX
    Poziom 23  
    Myślę że Tesla wiedziałby jak ten prąd przesłać... ;)
  • #20
    Wojak1
    Poziom 11  
    Jeżeli chodzi o Tesle to masz rację. Miał dużo pomysłów, miał dużo wynalazków więc dlaczego z tym by nie było problemu ? :D
  • #22
    miszcz310
    Poziom 19  
    W tekście nie chodziło chyba o 400 BILIONÓW doloarów, tylko tłumacząc na polski 400 MILIARDÓW. (ang. bilion == pol. miliard). Poza tym to na zdrowy rozsądek jakaś totalnie niebotyczna kwota by była...
  • #23
    bambus1121
    Poziom 14  
    A pomyśleliście co takie elektrownie musiały by wytrzymywać. Dajmy na to burze piaskowe taka fala piasku może je nieźle uszkodzić delikatnie mówiąc.
  • #24
    mobor
    Poziom 22  
    no i trzebaby wynajać niezłą armię która by tego pilnowała przed ekipą binladena