Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kuchenka mikrofalowa romix

hermannn 05 Lis 2009 13:03 5286 6
  • #1 05 Lis 2009 13:03
    hermannn
    Poziom 8  

    Witam pisze w takiej sprawie właściwie ciekawi mnie co jest przyczyna. a więc było tak
    miałem kuchenkę mikrofalową ale się popsuła wiec kupiłem nową. i tak trochę zastanawiam się nad stara kuchenką mikrofalową wszystko w niej było ok czyli timer grill , ale jej usterka polega na tym ze podczas używania mikrofal po około 30 sekundach zaczyna huczeć i pojawia się dymek a nawet ogień w komorze z talerzem obrotowym a dokładniej to konkretnie blaszka która chyba fachowo nazywa się osłoną magnetyzera czy jakoś tak jest jest cała popalona i w ogóle dość zniszczona. i tu jest moje pytanie czy jest możliwe że przyczyną awarii jest owa blaszka/osłona? czy to jest istotna część czy coś nie bardzo znaczącego czy to że ona jest nadpalona jest przyczyna awarii czy tylko skutkiem. co o tym myślicie. pozdrawiam i z góry dziekuje za odpowiedź

    0 6
  • #2 06 Lis 2009 16:03
    pudzianowski
    Poziom 28  

    Fachowo nazywa się to płytka mikowa.Wyjmij ją i dokładnie obejrzyj wszystko wkoło-szukaj nadpaleń,osmoleń itp. Zwróc uwagę na stan głowicy magnetronu,najlepiej po jego wykręceniu z urządzenia.Być może wystarczy wymiana tejże mikowej płytki i ew. niewielkie podmalowanie miejsca powstawania iskrzenia

    0
  • #3 07 Lis 2009 13:26
    hermannn
    Poziom 8  

    Witam serdecznie i dziękuje za odpowiedź.
    A więc sprawa wygląda tak płytka mikowa jest dość poważnie zużyta nadpalona okopcona jej wyczyszczenie nie wchodzi w grę z przyczyn wymienionych czyli nadpalenia i okopcenia które są dość poważne. można powiedzieć ze płytka ledwo trzyma się cała. Magnetron jest cały ok żadnych nadpaleń okopceń wykręciłem go i obejrzałem bardzo dokładnie, jedynym mankamentem jest to że na samym końcu magnetronu /tej jakby głowicy metalowej/ jest mała plamka jakby nadpalenie ale nie jest ono głębokie, bardziej należałoby to określić jako przebarwienie blachy z której końcówka magnetronu jest zrobiona.No ale to faktu nie zmienia ze jest przebarwienie/okopcenie na głowicy magnetronu. Tu nasuwa się pytanie czy przyczyna awarii jest blaszka czy magnetron. Jeśli chodzi o jakieś zardzewienia to nic takiego nie ma wszędzie zdrowa blacha lub emalia. Czy można zaryzykować stwierdzenie na podstawie posiadanej wiedzy że przyczyna awarii jest blaszka?

    0
  • #4 07 Lis 2009 13:42
    pudzianowski
    Poziom 28  

    W takim razie płytka mikowa ewidentnie do wymiany-w sumie nie ma większego problemu z jej zakupem.Pytanie,gdzie tak naprawdę iskrzy?Może w samym magnetronie,ale ja stawiałbym na uszkodzenie emalii na blasze obok/odprysk itp.Jeśli jednak jest jak piszesz(zero uszkodzeń emalii,okopceń i podobnych śladów),to uszkodzony jest magnetron.Uszkodzona płytka mikowa sama w sobie nie powinna powodować iskrzenia.

    0
  • #5 08 Lis 2009 10:50
    hermannn
    Poziom 8  

    Witam!
    I ja tak myślę płytka do wymiany jutro kupie nową w serwisie lub jeśli nie będzie to zamówię z allegra.
    Ja będę zakładał nowa płytkę to zrobię foto magnetronu i tu umieszczę. Natomiast podczas demontażu płytki mikowej okazało się iż są małe przepalenia emalii i okopcenia. początkowo myślałem iż jest to do starcia /zwykła sadza/ ale jednak to naruszyło trochę strukturę emalii. Więc tu moje pytanie co z tym zrobić? Zapewne wyczyścić ile się da a następnie wymalować, czy mam rację . Jeszcze mam takie pytanie odnoście farby czy może być zwykła farba olejna lub np. lakier biały w spreju czy też musi być jakaś specjalna farba? Pozdrawiam

    1
  • #6 08 Lis 2009 16:14
    pudzianowski
    Poziom 28  

    hermannn napisał:
    podczas demontażu płytki mikowej okazało się /co widać na foto/ iż są małe przepalenia emalii i okopcenia. początkowo myślałem iż jest to do starcia /zwykła sadza/ ale jednak to naruszyło trochę strukturę emalii.

    Te przepalenia wiele wyjaśniają.Tzn. są to miejsca powstawania przebić.Być może naprawa sprowadzi się do wyczyszczenia i zamalowania tych miejsc oraz wymiany płytki mikowej.Co do rodzaju farby itd., odsyłam do innych wątków-nie umiem tutaj podpowiedzieć.

    0
  • #7 10 Lis 2009 13:38
    hermannn
    Poziom 8  

    Witam serdecznie.
    Pragnę poinformować, iż wymieniłem płytkę mikową na nową nowa płytka kosztowała mnie 5, 70zł oczyściłem osmalenia i naruszenia emalii które to wymalowałem farbą w spreju, oczyściłem głowicę magnetronu z minimalnych osmaleń także wygląda jak nowa /zero uszkodzeń/ więc nie robiłem żadnych foto. następnie całość została złożona. Kuchenkę uruchomiłem i działa prawidłowo wszystko ok. Operacja zakończona sukcesem
    Dziękuje bardzo serdecznie za rady i wskazówki, i fachowe podejście do tematu.
    ....................................
    co do fotek zamieszczonych w poście to ok na przyszłość będę stosował przycisk "dodaj obrazek".

    1