Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ekologiczny gadżet zasilany wodą i sokiem z cytryny

pseven 05 Nov 2009 15:29 7842 11
  • Ekologiczny gadżet zasilany wodą i sokiem z cytryny
    „Bedol Water Clock with Alarm” to prawdziwie przyjazny środowisku zegar z funkcją budzika.
    Ten niewątpliwie ciekawy gadżet po raz pierwszy pojawił się w 2008 roku i spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem. Brakowało mu jednak jednej bardzo istotnej funkcji – budzika, dlatego też firma postanowiła odświeżyć swój produkt.



    Zegar firmy Bedol umieszczony został w obudowie kształtem przypominającej kroplę wody. Efektownie wyglądająca obudowa pełni funkcję zbiornika, a półprzezroczysty materiał pozwala na obserwowanie intrygującego procesu zachodzącego wewnątrz. Do działania zegar potrzebuje jedynie trochę wody i kilku kropel soku z cytryny. Napełniony w ten sposób działa od sześciu do kilkunastu tygodni w zależności od jakości i zawartości wody. Podczas procesu wymiany wody ustawienia zostają podtrzymane dzięki kondensatorowi. Sam zegar oferuje jedynie podstawowe funkcje typowe dla każdego elektronicznego budzika, takie jak choćby wybór formatu wyświetlania godziny spośród 12 i 24-godzinnego. Gadżet kosztuje 29 dolarów, a w wersji bez funkcji alarmu 16.

    Czy produkt zainspiruje innych projektantów do wykorzystania podobnej metody zasilania?

    Źródło:
    http://www.ibwire.com/articles/news/1/1665/bedol-battery-free-water-powered-clock-adds-alarm-function-water-droplet-design-improves-efficiency-up-to-12-weeks-per-fresh-water-change

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    pseven
    Translator, editor
    Offline 
    Z wykształcenia - technik elektronik. Pasja - nowe technologie. Dla portalu Elektroda opracowuje informacje produktowe z dziedziny elektroniki, elektroniki przemysłowej.
    Has specialization in: tłumaczenia, copywriting
    pseven wrote 8834 posts with rating 1877, helped 0 times. Been with us since 2009 year.
  • #2
    mklos1
    Level 25  
    Aha! Ciekawe jaka to ekokologia, skoro zegarek wykonany jest z plastiku. Poza tym jego wytworzenie pochłonęło jakąś tam energię i zatruło środowisko. Gadżet nie mający nic wspólnego z ekologią.
  • #3
    Soho
    Level 12  
    Na pewno bardziej ekologiczne są baterie wyrzucane do kosza, nieprawdaż?
  • #4
    RedForce
    Level 23  
    Zależy od składu elektrod w tym zegarku...
    Najekologiczniejszy (w działaniu) byłby superkondensator + bateria słoneczna (produkowana z włosów :) ).
  • #5
    mklos1
    Level 25  
    Soho wrote:
    Na pewno bardziej ekologiczne są baterie wyrzucane do kosza, nieprawdaż?


    Tak, bo to jest demagogia pseudoekologiczna. Skoro zegarek działa na soku z cytryny, to na zwykłej baterii podziałałby ze dwa lata. Lifetime takiego zegarka pewnie będzie max 10 lat. No to jest to kilka baterii. Wytworzenie tego zegarka z pewnością bardziej zatruło przyrodę niż baterie, które zużyje. Potem ten zegarek zostanie wyrzucony na śmietnik - bo utylizacja drobnego sprzętu elektronicznego to w naszym kraju fikcja. Jak myślisz... Zegarek zasługuje na miano ekologicznego?
    Stwierdzenie, że zegarek jest eko to tani chwyt marketingowy mający na celu sprzedaż produktu. Ostatnio magia słowa EKO działa dość dobrze...
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #7
    mklos1
    Level 25  
    degename wrote:
    Sam zegarek jest produkowany z plastiku ale plastik plastikowi nierówny. Gdyby był produkowany z polietylenu byłby trwały i ekologiczny (do jego wyprodukowania nie potrzeba chemii, jedynie energii elektrycznej).


    No właśnie. Gdyby... Niestety producent napisał, że obudowa jest tylko PVC-free, co w sumie nic nie mówi. Nie można powiedzieć, że elektronika zlutowana za pomocą spoiwa bezołowiowego jest ekologiczna. Jest tylko trochę mniej problematyczna dla przyrody, ale wciąż jest.
    Wszelkie tworzywa sztuczne, nawet te produkowane ze źródeł odnawialnych - wspomniany przez Ciebie polietylen (kojarzę temat) - nie są biodegradowalne i stanową poważny problem po zużyciu. Oczywistą rzeczą jest, że można poddawać je recyklingowi, ale do tego trzeba jeszcze woli użytkownika końcowego, który musi oddać je do ponownego przetworzenia.

    Moim zdaniem określenie EKO w stosunku do elektroniki (a także innych produktów) jest nadużywane, celem zwiększenia ich sprzedaży. Jest to w moim odczuciu nieetyczne, gdyż wprowadza klientów w błąd. Produktem ekoloigicznym jest np papierowa torba na zakupy, która jest wykonana z odnawialnych źródeł lub surowców wtórnych, przy użyciu minimalnych nakładów energetycznych i jest w pełni biodegradowalna.
  • #8
    Kacper Surma
    Level 11  
    Rzeczywiście słabo ekologiczne
    mklos1 wrote:
    Soho wrote:
    Na pewno bardziej ekologiczne są baterie wyrzucane do kosza, nieprawdaż?


    Tak, bo to jest demagogia pseudoekologiczna. Skoro zegarek działa na soku z cytryny, to na zwykłej baterii podziałałby ze dwa lata. Lifetime takiego zegarka pewnie będzie max 10 lat. No to jest to kilka baterii. Wytworzenie tego zegarka z pewnością bardziej zatruło przyrodę niż baterie, które zużyje. Potem ten zegarek zostanie wyrzucony na śmietnik - bo utylizacja drobnego sprzętu elektronicznego to w naszym kraju fikcja. Jak myślisz... Zegarek zasługuje na miano ekologicznego?
    Stwierdzenie, że zegarek jest eko to tani chwyt marketingowy mający na celu sprzedaż produktu. Ostatnio magia słowa EKO działa dość dobrze...
    Święte słowa! i nie tylko to jest ''eko'' Np. świetlówki kompaktowe ... Ale ... Może za x lat będzie komputer/motorynka/pralka na cytrynę, a na Saharze będzie plantacja cytryn :D
  • #9
    markovip
    Level 34  
    Dodaj jeszcze do tego plantacje wody...
    Sam zegarek ciekawy, jednak nie wszyscy wyłączają budziki w "humanitarny" sposób. Rozlana cytrynada ...hmm.
  • #10
    jamtex
    Level 23  
    To jest antyekologia i antymyślenie.
    Jeżeli jprodukty żywnościowe zaczynają służyć za napęd czegokolwiek, bez względu na to czy jest to zegarek czy też "bio"paliwo. Jest nie tylko marnowanie żywności ale przede wszytkim droga na "łatwiznę". Zamiast szukać nowych rozwiązań w postaci fotoogniw, ogniw paliwowych, za sukces w roku 2009 uznaję się powtórzenie eksperymentu Volty z 1800 roku...
  • #11
    User removed account
    User removed account  
  • #12
    unlluk
    Level 1  
    na http://www.ecogadget.pl znalazłem taki zegarek, mają również inne modele. Co ciekawe, mają w ofercie również ładowarkę sieciową która sama odcina zasilanie po 3 godzinach ładowania!