Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

OpenOCD 0.3.0 - instalator dla systemu Windows

06 Lis 2009 08:49 2007 12
  • Specjalista - Mikrokontrolery
    ! Ponieważ ta wersja zawiera błąd który praktycznie uniemożliwia używanie OpenOCD, została ona usunięta ze strony !

    Wczoraj wieczorem, kilkanaście godzin po opublikowaniu finalnej wersji kodów źródłowych, na mojej stronie ( www.freddiechopin.info ) w dziale Download > Programy > OpenOCD zamieszczone zostało skompilowane dla systemu Windows OpenOCD 0.3.0. Całość - jak zwykle - w postaci wygodnego instalatora *.msi (Microsoft Installer). Instalator automatycznie usuwa wcześniejsze wersje (od 0.2.0 włącznie), nie jest więc konieczne ich wcześniejsze odinstalowanie.

    OpenOCD umożliwia wykorzystanie wielu JTAGów do ARMa w opensource'owych toolchainach, w których debuggowanie oparte jest o GDB. W nowej wersji pojawił się wczesny (ale stabilny) support dla procesorów z rdzeniem ARM Cortex-A8. Program obsługuje też najnowsze produkty firmy NXP z serii LPC17xx (ARM Cortex-M3) i LPC29xx (ARM968). Usprawniona została również współpraca z układami FT2232H i FT4242H. Dodatkowo pojawiło się wiele poprawek i nowości, które podsumowane są w pliku NEWS związanym z tą wersją.

    Ponieważ wykorzystanie bibliotek ftd2xx.dll jest rzekomo niezgodne z licencją GPLv2, ta wersja skompilowana została do użycia z bibliotekami libftdi + libusb-win32. Szczegóły: #1, #2.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 28  
    Freddie Chopin napisał:
    Instalator automatycznie usuwa wcześniejsze wersje (od 0.2.0 włącznie), nie jest więc konieczne ich wcześniejsze odinstalowanie.

    Freddie, why? Jak dla mnie to zbędny ficzer - osobiście trzymam na dysku kilka wersji (choć wciaż używam tylko 0.1.0). Usunięcie ręczne programu chyba nie jest aż tak bardzo skomplikowane?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Specjalista - Mikrokontrolery
    Nie chodzi o to czy jest skomplikowane czy nie, tylko o to, że gdy używasz OpenOCD za pośrednictwem zmiennej PATH to nie masz żadnej kontroli nad tym co zostanie uruchomione (w końcu wszystkie nazywają się openocd.exe). W wypadku wielkiej chęci posiadania większej ilości wersji na dysku wystarczy skopiować starą przed instalacją nowej, a potem przenieść ją ponownie w dowolne miejsce (zwykle wystarcza sam plik wykonywalny, skrypty aż tak bardzo się nie zmieniają), co również nie jest skomplikowane [; . Jakby na to nie patrzeć, praktycznie każdy program nie lubi być zainstalowany wspólnie z innymi wersjami i automatycznie usuwa te poprzednie. Może na przyszłość spróbuję odinstalowanie poprzednich wersji zrobić opcjonalne - zobaczymy [;

    Mam więc już jednego minusa <:

    Edit:
    ! Ponieważ ta wersja zawiera błąd który praktycznie uniemożliwia używanie OpenOCD, została ona usunięta ze strony !


    4\/3!!
  • Poziom 25  
    Freddie a można wiedzieć co to za błąd był?
    I czy coś się zmieniło w sprawie sterowników dla Visty x64? Bo z tego co wyczytałem na forum dla OpenOCD w wersji 0.2.0 jtagi oparte na FT2232 w ogóle nie działały, wsparcie miała chyba wersja 0.1.0.

    Dziś wieczorem zabieram się za składanie twojego jtaga więc pasuje mi się zaopatrzyć w odpowiedni soft, a jakoś powrót na starego PC z xp mi się nie widzi :]
  • Specjalista - Mikrokontrolery
  • Poziom 28  
    XP x64 dalej nie ma supportu :-( Całe to zamieszanie ze sterownikami FTDI jest dość kompromitujące dla środowiska "Łopen Sołrs". Jak już czegoś zabraniają, to niech zaproponują alternatywę. Jak widać tej alternatywy nie ma.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Jakoś przez kilka lat OpenOCD był rozpowszechniany z bibliotekami FTDI, działał i nikomu to nie przeszkadzało. Teraz nagle wielke halo. Jeśli licencja jest problemem, to autor powinien zmienić licencję na taką, która pozwoli na działanie programu. Bo najczęściej domeną łopen sołrsu jest niedziałanie, albo działanie dla wybranych doktorów informatyki.
  • Specjalista - Mikrokontrolery
    Z jednej strony masz rację, z drugiej już nie do końca (IMHO) <:

    Podejście open-source'owca do niektórych spraw jest dla normalnego użytkownika lekko niezrozumiałe. Sterowniki do FTDI są dostępne za darmo na stronie producenta, więc na czym polega problem? Są be, bo nie ma kodu źródłowego. No tak, straszne. Nie wiem nawet jak to się stało, że w ogóle ktoś zgodził się na GPL na Windowsie - przecież do tego też nie ma kodu źródłowego... Niektóre postawy zalatują naprawdę mocnym fanatyzmem w stylu terrorystów z dalekiego wschodu.

    Czemu nie-dostarczenie pełnej specyfikacji do układu scalonego ma być kompromitujące? Przypuszczam, że nie tylko FTDI tak robi, czy do procesorów na kartach graficznych też jest pełna specyfikacja? A co z bardzo popularną w sektorze hi-end klauzulą NDA dotyczącą dokumentacji?

    A teraz na temat - (z tego co wiem, ale mogę się mylić) biblioteka libftdi jest całkiem niezła i nie ona jest problemem. Problem z prędkością powodują sterowniki libusb-win32, czyli odpowiednik linuxowego libusb-0.1. Problem jest tego typu, że na linuxie jest już rozwijany libusb-1.0, a ten port na Windowsa jest w zasadzie martwy (pomijając ostatni release, który związany był właśnie z OpenOCD i FT2232, poprzedni był chyba ze 2 lata temu). Z tego co się orientuję, problemem jest brak możliwości pracy asynchronicznej w libusb-win32.

    @Pituś Bajtuś - zmiana licencji w zaawansowanym stadium projektu open source jest praktycznie niemożliwa, bo musiałby się na nią zgodzić KAŻDY kto napisał choć 1 linijkę kodu do danego projektu. Jeśli się nie zgodzi, to jego kod należy usunąć. Problem jest taki, że nawet gdyby większość developerów się zgodziła (a nie zgodziło się kilku ważnych), to zostają jeszcze takie osoby / organizacje jak FSF, które na pewno się nie zgodzi, bo to prawi Al Kaida open-source'u <:

    4\/3!!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - Mikrokontrolery
    Wszystko pięknie, tyle że rozumiem wymuszanie gdy jest alternatywa, ale gdy jej nie ma? Popatrz na to realistycznie - OpenOCD to nie jest soft dla super programistów PC. Ja sam chętnie bym pomógł w poprawieniu tych problemów, ale moje pojęcie o programowaniu na windowsa wynosi 0, pojęcie o programowaniu sterowników na windowsa wynosi -1, a pojęcie o programowaniu sterowników USB na windowsa wynosi -2 (o pojęciu o programowaniu sterowników USB do komunikacji z JTAGiem na windowsa nawet nie będę pisał). Zupełnie inaczej byłoby po prostu pozwolić na ftd2xx.dll do czasu poprawy libusb-win32, a potem zabronić ich totalnie (włącznie z wywaleniem kodu do obsługi tej biblioteki). Teraz zaś jeden developer (szczególnie "za" GPL-compliance) powiedział wprost, że mógłby poprawić ten problem dla Windowsa w kilka dni, ale za darmo tego nie zrobi. Jak powiedział tak zrobił, nie dostał kasy i jakoś niczego nie poradził w kwestii tego "niewielkiego problemu" (jak to sami nazywali na liście dyskusyjnej). No i czym się w tym momencie różni takie podejście od typowo komercyjnego softu? Nawet nie będę mówił o niesmaku jaki pozostaje po tych deklaracjach. Nie pisz też, że ma prawo, bo pisał soft za darmo przez lata, bo akurat ten koleś dostał się do grupy OpenOCD tysiącami patchy typu "if(" -> "if (", linijki nie dłuższe niż 80znaczków, ładnie sformatowane wywołania itp. Owszem - było takich patchy pełno, ale ich wkład w istotne działanie OpenOCD jest marginalny. Jest też chyba najnowszym developerem OpenOCD (od niedawna w ogóle się udziela, może od początku tego roku).

    Podsumowując, chciałem zwrócić uwagę na to, że typowym użytkownikiem OpenOCD jest osoba, która potrafi obsługiwać przerwania, migać diodkami i wysyłać dane przez UART i SPI, ale już niekoniecznie potrafi poprawić problem braku asynchronicznych transferów USB w bibliotece dla Windowsa... Ja na przykład nie potrafię...

    4\/3!!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - Mikrokontrolery
    Nie mówię o nikim, że się skompromitował, ale nie do końca podoba mi się ta postawa.

    4\/3!!