janbernat napisał: No, ale pomysł jest komercyjny.
Nie zaprzeczam. Kiedy człowiek pracuje to mu się należy zapłata. To, że Ty chcesz rozdawać wiedzę za darmo to Twoja sprawa. Robisz to wtedy kiedy Ty chcesz, poświęcasz tyle czasu ile chcesz. Jak Ci się nie chce, nie masz ochoty to nie wchodzisz na forum. W wersji jak to nazwałeś "komercyjnej" taka pomoc wygląda inaczej - klient płaci i klient ma prawo wymagać.
janbernat napisał:
To Freddie Chopin musiałby brać chyba 100 za godzinę.
Chociaż może więcej- biorąc pod uwagę ile tu dał za darmo.
A parę innych osób podobne stawki.
Istnieją takie pojęcia jak popyt i podaż. A niech sobie biorą 100zł/h. Przynajmniej nie tracili by czasu na idiotów i gówniarzy ze słomianym zapałem, którzy zawracają d*** za przeproszeniem, a potem jak 20 osób zmarnuje czas na odpowiedzi to dochodzą do wniosku że już nie chcą tego robić bo to za skomplikowane.
janbernat napisał:
technics6:
A udzielałeś kiedyś korepetycji z matematyki lub fizyki przed maturą "ucznia"?
Bo ja tak.
I chęć zamordowania kretyna jest nieprzeparta.
Musisz się ubezpieczyć.
Szkoliłem z programowania i dawałem kiedyś korepetycje z matematyki, informatyki.
Jak mi się trafia ktoś kto jest "za mało zdolny" to potrafię takiemu uzmysłowić, że to jest dla niego zbyt skomplikowane i nauka zajmie 5 lat. Z korepetycjami jest trochę gorzej, bo uczeń MUSI się nauczyć i mama już wie, że gość jest nienauczalny i zapłaci nowemu korepetytorowi od razu za 20 godzin żeby się nie było można wykręcić, ale na to też są sposoby.
A raz miałem pracownika którego uczyłem asemblera. Nie wytrzymałem i już nie pracuje. Ale to inna, chora sytuacja, bo to ja jemu płaciłem za to, że on się uczył i nie było z niego żadnego pożytku.
Dodano po 2 [minuty]:
ZbeeGin napisał: Korepetycje? Jakie korepetycje. To kolejny sposób by problemy - nawet błache - rozwiązywane były przez kogoś innego. Wystarczy ciągle powtarzać "Nie umiem".
Ktoś kto nie posiada umiejętności logicznego myślenia, przyczynowo-skutkowego niczego się nie nauczy. Żadne pieniądze, czy punkty tego nie załatwią...
Umiejętności logicznego myślenia też można się nauczyć. Byś się zdziwił.
Dodano po 21 [minuty]:
Bardzo się cieszę, że ludzie którzy mają jakieś stałe źródło utrzymania, dobrze płatną pracę, dużo wolnego czasu i nie potrzebują zarabiać pieniędzy w ten sposób rozdają wiedzę za darmo.
A czy pomyśleliście Heroiczni Darmowi Nauczyciele, jak uprzykrzacie życie i odbieracie możliwość zarabiania pieniędzy ludziom, którzy:
- mają zdolności, ale przy okazji też chorą nogę, kręgosłup i nie mogą chodzić do pracy
- ew. mieszkają na zadupiu gdzie są chlewy, pola, lasy
- nie mogą chodzić do dobrze płatnej pracy w której wystarczy popracować 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu żeby utrzymać rodzinę i mieć jeszcze czas na pracę za darmo
A co taki pobierający opłatę korepetytor Wam może zrobić?
- zepsuć humor
- sfrustrować
- rozzłościć
A jak ktoś uważa, że edukacja zgodnie z konstytucją jest darmowa to niech idzie na polibudę albo do darmowej biblioteki. W końcu na coś płacę te podatki...