Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rower elektryczny - jaki wybrać silnik

dabal1 24 Gru 2011 23:17 86337 64
  • #31
    musculus
    Poziom 17  
    adamow29 napisał:
    Do musculus

    Chłopie ja to szukam informacji na temat roweru bo też chcę do pracy jeździć ale mam 30 km w jedną stronę a ty 3,5 km? To już lekka przesada, kiedy Ty zdążysz się spocić?
    Pozdrawiam


    Ja mam dużą wydajność w produkcji potu. Zrozumiałbyś to, jakbyś ważył ponad 140kg, tak jak ja... A rower już zrobiłem (silnik z Magmy, a mechanizm korbowy z Bimoto). Ale za późno skończyłem - już zaczęły się chłody, więc na razie jeżdżę autem, a rower czeka do wiosny.
  • PCBway
  • #32
    norbi7807
    Poziom 9  
    Witam wszystkich forumowiczów, jestem tu nowy więc proszę o wyrozumiałość. Nie znam się bardzo na elektryce. Przymierzam się do kupna silnika elektrycznego (bldc)wplecionego w koło 28". Lubię jeździć rowerem, chcę tylko wspomagać się silnikiem, zamierzam dojeżdżać do pracy 30km dziennie w dwie strony.
    Mam kilka pytań, mianowicie:
    1. Czy lepiej z przodu czy z tyłu zamontować taki silnik, moja waga + rower to jakieś 100kilo (dodam że mam amortyzowany widelec i słyszałem, że raczej nie powinno się montować z przodu)?
    2. Czy silnik 24v 250W nie będzie za słaby? czy lepiej 36v 500W, jaki byłby lepszy?
    3. Jakiej firmy silnik kupić? Bestmotor, Goldenmotor czy z ekonapędów silnik?
    4. Czym zasilić taki silnik? Myślałem nad aku żelowymi 2x 12v17ah lub 3x 12v14ah w przypadku silnika 500W
    5. Jakiej firmy akumulatory kupić? Jak i czym ładować najlepiej?

    Z góry dziękuję za porady i podpowiedzi.
  • #33
    kybernetes
    Poziom 39  
    1. Dla napędu i kierowania lepiej z tyłu.
    2. 250 W w zupełności wystarcza.
    3. Ekonapędy sobie odpuść, za wysoko się cenią a ich towar nie wygląda na lepszy jak u innych. A te Bestmotor wyglądają całkiem obiecująco. Poszukaj gotowych opinii na forach.
    4. Tu jest problem, baterie jakie proponujesz mogą a raczej na pewno nie wystarczą na 60 km.
    Zużycie energii zależy od warunków jazdy, w dobrych warunkach dla utrzymania prędkości 25 km/h potrzeba jakieś 175 W mocy mechanicznej, co po uwzględnieniu sprawności napędu da nam pobór prądu 230 W ze sterownika. Sam sterownik też ma jakieś niewielkie zużycie, np 15 W. Razem 245 W z akumulatora, dodajmy do tego 5 W na światełka i będzie 250 W i tyle zużywa erower w ciągu godziny jazdy. Na 100 km zużyjemy 1 kWh. Ponieważ nie wolno rozładowywać akumulatorów poniżej 80% więc potrzebne nam będzie źródło o pojemności 1,25 kWh. Na 60 km potrzeba będzie 1,25 x 0,6 = 0,75 kWh. Dla baterii 24 V da nam to ok. 32 Ah, dla baterii 36 V - 21 Ah. I z takich akumulatorów powinieneś złożyć swoja baterię aby dojechać do pracy i z powrotem. Jednak w niesprzyjających warunkach pogodowych i terenowych (wiatr i pod górę) to nie wystarczy - należałoby ograniczyć wtedy prędkość w celu zmniejszenia zużycia mocy. Wszystko zależy od sterownika, jeśli znajdziesz taki gdzie można regulować prędkość jazdy (tempomat) to będzie dobrze. Dwie pierwsze firmy jakie wymieniłeś produkują, jak się zdaje, takie sterowniki jednak o szczegóły musiał byś spytać sprzedawcy.

    PS: Producenci podają żywotność akumulatora w liczbie cykli ładowania/rozładowania - póki jego pojemność nie spadnie poniżej 80%. Wobec tego, aby utrzymać pełny zasięg w fabrycznej liczbie cykli, należałoby pomnożyć pojemności jakie nam wyszły z poprzednich obliczeń o współczynnik 1 / 0,8 = 1,25. Da nam to 40 Ah dla baterii 24 V i 26 Ah dla baterii 36 V

    PS2: No, a żeby już całkiem w zgodzie z rzeczywistością to należy jeszcze uwzględnić współczynnik spadku pojemności podczas rozładowania dużym prądem. Fabryczne dane co do pojemności akumulatora wyznaczane są dla jego rozładowania w ciągu 20 godzin. Nasze akumulatory będą rozładowywane w ciągu krótszego okresu czasu (ok. 4h) a wtedy pojemność akumulatora spada do 80%. Tak wiec pojemność akumulatora należy znów pomnożyć 1,25 razy. Wyjdzie nam wtedy 2 akumulatory po 50 Ah (lub 4 po 25 Ah) dla baterii 24 V lub 3 akumulatory po 33 Ah (lub 6 po 16 Ah) dla baterii 36 V. Masa takich akumulatorów wyniesie co prawda ok. 30 kg i trudno znaleźć rower na który można by je załadować, za to zapewni nam komfortowe użytkowanie takie pojazdu przez 600-800 cykli ładowań (czyli 3-4 lata), w pełnej zgodzie z parametrami technicznymi źródła zasilania, bez strachu, że wysiądą po kilku miesiącach eksploatacji - co jest nagminne w wysilonych bateriach erowerów.
  • #34
    musculus
    Poziom 17  
    norbi7807 napisał:
    Lubię jeździć rowerem, chcę tylko wspomagać się silnikiem, zamierzam dojeżdżać do pracy 30km dziennie w dwie strony.

    Dla wyjasnienia: czy to ma być 30km w sumie (2x15km), czy 30 w jedną stronę (czyli 60 dziennie)? Czy możesz ładować akumulatory i w domu, i w pracy, czy tylko w jednym z tych miejsc?

    Nie mam wiele doświadczenia, chociaż swój rower zelektryfikowałem. Jednak pozwolę sobie napisać parę słów:

    Pierwsza sprawa - moc silnika: Zwróć uwagę na przepisy i pomyśl, co chcesz osiągnąć. Jeśli w świetle przepisów ma to być rower i nie chcesz kombinować z zarejestrowaniem go jako motorower to legalnie możesz użyć napędu wspomagającego o mocy 250W, przy czym wspomaganie nie może działać powyżej 25km/h. W praktyce nie jest to zbyt ściśle przestrzegany przepis (np. na Allegro są głównie silniki większej mocy, a 250W jest rzadko spotykane), ale jeśli dojdzie do jakiegoś zdarzenia drogowego z udziałem takiego pojazdu to może byc nieciekawie.

    Odnośnie samej mocy i prędkości - jeśli chcesz silnik tylko wspomagający pedałowanie i nie przeszkadza Ci ograniczenie do 25km/h to 250W wystarczy. Nie jest to duża moc, ale przecież dochodzi jeszcze siła własnych nóg, a razem daje to już sporo.

    Silnik BLDC - tu wiele nie powiem, gdyż mam mid-drive z silnikiem szczotkowym. Wybrałem to rozwiązanie, bo pozwala na wykorzystanie przerzutek przy pracy z silnikiem (na pierwszym biegu mam siłę napędową rzędu 20kg, a z tym podjadę nawet pod stromą górę - tyle, że powoli). Jeśli jest silnik w piaście to siła napędowa jest rzędu 3kg, a to niewiele - pod stromą górkę będziesz musiał mocno kręcić. Jednak odnośnie silników wplatanych - wybierz silnik z wolnobiegiem (żeby nie stawiał oporu przy jeździe bez wspomagania) - ten opór niby nie jest duży, ale na dłuższej drodze zauważysz, że takim rowerem się ciężko jeździ, jeśli silnik nie działa.

    Silnik - raczej z tyłu. Z przodu - musiałbyś mieć mocny, stalowy widelec (przód nie jest przewidziany do napędzanego koła, a tył - owszem). Poza tym jeśli coś się zatnie w silniku i koło się zablokuje bezpieczniej będzie,gdy stanie sie to z tyłu niż z przodu.

    Akumulatory - jeśli ma byc tylko wspomaganie to nie muszą być takie duże. Proponuję - na początek kup najtańsze żelowe (np. 12V, 7Ah) po jakieś 30zł/szt i ocenisz, na ile wystarczają. Żelowe mają tę wadę, że są ciężkie. Jednak cena jest ciekawa. Jak zobaczysz, jak się z tym jeździ to potem kupisz cos dostosowanego do Twoich potrzeb. Zobaczysz, czy zostajesz przy żelowych, czy kupujesz coś lepszego.

    Ja w tej chwili mam właśnie takie najtańsze 2x7Ah,12V - przy pracy czysto na silniku (bez pedałowania) po trzech - czterech kilometrach (w tym sporo pod górkę) są wyładowane praktycznie całkowicie. Jednak ja mam silnik 450W, a ważę 140kg - jeśli Ty ważysz znacznie mniej, a silnik ma tylko wspomagac pedałowanie to może to wystarczy nawet na 20-30km... A jak nie - to będziesz w stanie oszacować, jakich akumulatorów w rzeczywistości potrzebujesz.

    Na zakończenie - na elektrodzie można znaleźć wiele informacji, ale jest to forum uniwersalne i stosunkowo niewielu ludzi ma tu doświadczenie praktyczne w pojazdach elektrycznych. Jeśli szukasz porady ze strony ludzi, którzy mają w tej sprawie praktyczne doświadczenie zajrzyj na bardziej specjalistyczne forum.

    I jeszcze jedno - odnośnie silników: Swego czasu znalazłem dość tanie zestawy z silnikami ecitypower (tutaj) - co prawda jest to koło 26", a zestaw jest już niedostępny, ale może da się je kupić gdzie indziej i z kołem 28". Ja ich nie kupiłem, bo zrobiłem co innego, ale zestaw wygląda ciekawie. Poza tym są jeszcze silniki firmy bafang (można kupić np. tutaj).
  • #36
    musculus
    Poziom 17  
    norbi7807 napisał:
    Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    A jaki wybrać silnik 24V 250W czy 36V 250W?
    Czym one się różnią oprócz mocy i zasilania?
    Przepraszam za może się wydawać tendencyjne pytania.


    Sądzę że układ napędowy zasilany z wyższego napięcia bedzie miał wyższą sprawność. Na elementach półprzewodnikowych w sterowniku jest jakiś spadek napięcia - przykładowo 2V. Te 2V stanowią ponad 8% napięcia 24V, a niecałe 6% napięcia 36V. Zatem można liczyć, że uwzględniając sam spadek napięcia na sterowniku sprawność układu 36-woltowego będzie wyższa o blisko 3%. Do tego dochodzi mniejszy prąd w przypadku wyższego napięcia (mniejsze straty na kablach i na połączeniach). Jednak najważniejsze przy wyborze silnika będzie zajrzenie w jego charakterystykę i sprawdzenie, przy jakich obrotach daje on jaką moc. W tym rowerze jest dość duże koło (28"). Większość silników jest stosowanych do kół 26". Jak taki silnik damy do koła 28" to będzie on dawać mniejszy moment, za jesli opory ruchu będą małe, a nie będzie ogranicznika prędkości to da się nim pojechać szybciej. Podsumowując - poszukaj charakterystyk silników i zobacz, jak wyglądają w ich przypadku obroty i moment.

    norbi7807 napisał:

    Najlepiej jakby to ocenił ktoś, kto ma podobny zestaw. Proponuję - zapytaj na forum poświęconym temu tematowi. Jest wielu ludzi gotowych do pomocy, którzy to zrobili w praktyce. Może nawet niedaleko Ciebie mieszka ktoś, u kogo uda Ci się obejrzeć to osobiście?
  • #37
    norbi7807
    Poziom 9  
    30km w sumie (2x15km), mogę ładować i w domu i pracy
  • #38
    musculus
    Poziom 17  
    norbi7807 napisał:
    30km w sumie (2x15km), mogę ładować i w domu i pracy


    Jak na silnik wspomagający to nie jest taki duzy dystans. Możliwości jest trochę - można pomyśleć np. o akumulatorach modelarskich Li-Po (dostępne np. na hobbyking.com), jednak trzeba tu troche kombinować z elektroniką do nich. Za to są lekkie (22V 8Ah waży poniżej 1,5kg), bardzo dobrze nadają się do rozładowywania wysokim prądem i są niezbyt drogie. Można też pomyśleć nad akumulatorami NiCd (dobrze znoszą rozładowania dużym prądem).

    Na początek proponowałbym kupić najtańsze żelowe i zobaczyć. Ja mam (jak już pisałem) 2x12V, 7Ah (najtańsze, jakie znalazłem - producent to hypebatteries.com). Kupiłem je tylko testowo, ale na moją trasę wystarczają. Jak się zużyją to pomyślę nad czymś lepszym, ale na razie chcę je wyjeździć do końca i wtedy pomyślę, czego tak naprawdę potrzebuję.
  • PCBway
  • #39
    kybernetes
    Poziom 39  
    30Km to nie tak źle, z poprzedniego twojego postu zrozumiałem, że to ma być 60 km. Do tego możliwość ładowania w pracy. Wobec tego wystarczy akumulator 600VAh. A jak to ma być do szybkiego "zajechania" to i 2/3 tego wystarczą (ja zajechałem w jeden sezon na podobnej trasie 3 żelówki po 12 V 12 Ah, czyli 430 VAh).
  • #40
    musculus
    Poziom 17  
    kybernetes napisał:
    30Km to nie tak źle, z poprzedniego twojego postu zrozumiałem, że to ma być 60 km. Do tego możliwość ładowania w pracy. Wobec tego wystarczy akumulator 600VAh. A jak to ma być do szybkiego "zajechania" to i 2/3 tego wystarczą (ja zajechałem w jeden sezon na podobnej trasie 3 żelówki po 12 V 12 Ah, czyli 430 VAh).

    Możesz podać, jaki masz silnik, z jakimi prędkościami jeździsz i czy korzystasz "wspomagająco", czy jeździsz na samym silniku?
  • #41
    yendrek3
    Poziom 1  
    Jesli mowimy o silnikach to mi sie podoba ten silnik do roweru, jedyny problem to to ze dosc sporo kosztuje ale przynajmiej nie trzeba nic kombinowac.

    Na Maxevie widzialem tez duzo tansze tylko bez akumulatorow wiec trzeba kupic je osobno i cos laczyc. Zawsze tez rozwiazanie jesli ktos lubi zrob to sam
  • #42
    norbi7807
    Poziom 9  
    Czy silnik 250w 24v mogę zasilić akumulatorem 21,6V 9Ah NiMH , ile mogę przejechać na samym silniku? czy dam rade przejechać około 30 km na jednym ładowaniu pół na pół ze wspomaganiem po prostym terenie?

    Akumulator 21,6V 9Ah NiMH 98x98x125mm
    http://www.bto.pl/B2CProdukt.aspx?id_artykulu=34982
  • #43
    kybernetes
    Poziom 39  
    Będą potrzebne dwa takie pakiety.
  • #44
    norbi7807
    Poziom 9  
    Właśnie znalazłem na allegro tanie ogniwa LI ION- typ/wymiar 18650- 2200mah 3,7v- 1 szt- tylko 7,9 zł. Z opisu wynika, iż ogniwa pochodzą z demontażu nowych baterii laptopowych zdyskwalifikowanych z winy błędnie działającej elektroniki-nie ładowały się- nie są to leżaki a świeże baterie. Ogniwa 100% sprawne z napięciem nominalnym. czy warto kupować takie ogniwa :?:
    Czy na przejechanie odległości 30km dziennie (dojazd do pracy) ze wspomaganiem pół na pół wystarczy bateria z 40 ogniw 4r 10s (silnik 250W 36V) :?: Według was jaka bateria była by odpowiednia do takiego silnika na dzienny dystans 30km:?:
    Sprzedawca wyliczył mi że na silnik 250 w i 36v wychodzi prąd ok 7a, a proponowane ogniwa 4r samsunga mają właśnie ok 10 000mah i teoretycznie można z tego pobrać ok 20a, wychodzi pakiet 40 ogniw 4r 10s.
    Jeśli chciałbym zbudować baterię 36v14ah ile takich ogniw musiałbym mieć i jak je połączyć?
  • #45
    jariko
    Poziom 15  
    Jak chcesz poskładać baterię 36v14ah to musisz połączyć równolegle po 7 ogniw i szeregowo takich pakietów 10 czyli 70 ogniw. Z każdego równoległego pakietu trzeba wyprowadzić kabelek do balancera. Ja kupowałem całe baterie laptopowe (leżaki magazynowe) i działają super już ponad rok je katuję. Mam baterię 36V z 120 takich ogniw. A jeszcze jedno te ogniwa maja prąd maksymalny coś koło 1A więc im wiecej równolegle to dla nich lepiej. Mam przewoltowany silnik 250 W i w porywach wyciskam 750W i wtedy jest przyjemność z jazdy. Niestety kończą się w silniku plastikowe koła w przekładni i teraz szukam nowych albo będę dorabiał. Ale bez katowania spokojnie da się pokonać 50km.
  • #47
    vurion
    Poziom 11  
    Jasne, ze dadzą nawet 1,3ah tylko pytanie ile wytrzymają, na to Ci nie potrafię odpowiedzieć. To tak jak z paliwem w samochodzie im jest jego więcej tym dalej pojedziesz.. Wejdź na najpopularniejszy serwis aukcyjny w Polsce i popytaj sprzedających.


    Czy wykonalne jest zrobienie z baterii od komórek akumulatora działającego należycie w rowerku?
  • #48
    bartek_maxev
    Poziom 2  
    norbi7807 napisał:
    A czy 3 aku 12V 10Ah http://allegro.pl/akumulator-zelowy-vipow-12v-10ah-jakosc-wydajnosc-i2225484724.html połączone szeregowo dadzą rade silnikowi 500w 36v (koło 28")? Ile można na nich przejechać i jakie akumulatory do głębokich rozładowań są najlepsze (jakiej firmy)
    Z góry dzięki za odpowiedź.

    Szukaj akumulatorów do pracy cyklicznej. Jeśli chodzi o te które podałeś to wątpię aby dały radę. Tzn będą działały ale po 30-50 ładowaniach będą do wyrzucenia.
    Ja osobiści przetestowałem akumulatory CSB EVX 12120 (12V 12Ah) i jeżdżę na nich już ponad rok. Starczają na jakieś 35-40 km przy włączonym ograniczeniu prędkości do 25 km/h przy silniku 500W i jakieś 25 km przy prędkości maksymalnej (33 km/h).
    Producent zapewnia niby 400 pełnych cykli lądowania i póki co się to sprawdza.

    Mogę polecić akumulatory:
    CSB seria EVX
    CSB seria EVH
    HAZE seria HZY EV
    EUROPOWER seria EC

    Więcej o akumulatorach do rowerów znajdziesz tutaj: http://forum.arbiter.pl/viewtopic.php?t=1303

    PZDR
  • #50
    goltrest
    Poziom 1  
    Witam mam proźbę czy pomożecie mi złożyć rower z silnikiem elektrycznym ogólnie chodzi mi o schemat podłączenia manetki silnika i wgl i jakie części będą mi potrzebna.Mam silnik elektryczny który odkręciłem od starego chooperka dla dzieci o to dane silnika : Voltage: 24VDC, Rated speed: 2250RPM, Rated Current:19,5A, output:350W czy taki silnik wystarczy jakie mam dać do niego akumulatorki i jaką prędkość będzie rozwijał rower proszę o szybką odpowiedź POZDRAWIAM!!!
  • #51
    kamishi
    Poziom 1  
    Mogę polecić Ci speców od elektryków rowerowych: http://rower.com.pl/ - prosić p. Tadeusza.
    Tel 32 340-05-58.
    Firma o ile dobrze pamiętam mieści się w Rudzie Śląskiej.
  • #53
    MRczaro100
    Poziom 7  
    1.Zdecydowanie lepiej zamontować silnik w tylnym kole, ponieważ napęd na przód może być uciążliwy podczas jazdy po wilgotnej trawie, piachu, czy błocie
    2.Najlepszy będzie 500W 24V.
    3.Co do prędkości to nie powinno być dużej różnicy.
    4.Co do mocy to zależy na jakiej nawierzchni będziesz się poruszać, moim zdaniem mocniejszy zawsze lepszy, ale zużywa więcej prądu. Jeśli w większości będziesz jeździł po asfalcie czy drogach żwirowych to i ten młodszy wariant powinien dać radę. POZDRAWIAM
  • #54
    raficzek
    Poziom 10  
    jariko napisał:
    Mam przewoltowany silnik 250 W i w porywach wyciskam 750W i wtedy jest przyjemność

    Witam. Czy kolega jariko mógłby wyjaśnić co to znaczy, że jego silnik jest przewoltowany? Czy chodzi o to, że zasilany jest z napięcia wyższego niż nominalne, czy może było jakieś przezwajnie tego silnika? Słyszałem, że niektórzy silniki na 48V zasilają z 60V i uzyskują większą moc. Jak z żywotnością silnika kolegi?
    Pozdrawiam
  • #55
    jariko
    Poziom 15  
    Dokładnie chodzi o podanie większego napięcia. Żywotność silnika czy żywotność całego napędu ? Jak dbasz o przewoltowany silnik, czyli pilnujesz by się nie przegrzał to problemu nie ma. Ale przekładnia a zwłaszcza plastikowa trochę dostaje. W ten sposób poleciały mi zębatki w silniczku, tym bardziej że były samosmarowne i tego smaru tam nie było. Jak bym nie był leniwy i tam zajrzał wcześniej to smaru by nie zabrakło. A czy warto przewoltowywać? Jak rowerek nie pojedzie czasami 40km/h to nie ma przyjemności z jazdy. Standardowe rozwiązania są emeryckie do 25km/h
  • #56
    raficzek
    Poziom 10  
    Mam taki silnik 250 W od holenderskiej Sparty zapleciony w tylne koło, chciałbym coś więcej z niego wycisnąć. Ale mój docelowy projekt to silnik min. 1000 W z przekładnią napędzający łańcuch przy przedniej tarczy suportu (middrive) i używanie przerzutek z tyłu. Robi się do tego korby z wolnobiegiem.
    http://www.youtube.com/watch?v=tVweIvS81rg
  • #57
    azibik
    Poziom 32  
    Ciekawe czym zasilisz taki silnik i jak długo pojedziesz ?
  • #58
    musculus
    Poziom 17  
    raficzek napisał:
    Ale mój docelowy projekt to silnik min. 1000 W z przekładnią napędzający łańcuch przy przedniej tarczy suportu (middrive) i używanie przerzutek z tyłu.

    Że tak zapytam: Dlaczego akurat 1000W? Jeśli chcesz elektryczny rower do "bicia rekordów" na torze to 1000W nie jest mocnym silnikiem. Mocne rowery to jakieś 5-10kW. Ale to ładnie wygląda na Youtube, ale jest zupełnie niepraktyczne na co dzień. Natomiast do normalnej, "codziennej" jazdy 1000W przy middrive jest to za dużo. Sam mam middrive 450W, ważę 140kg (rower waży jakieś 40kg, więc razem silnik ciągnie jakieś 180kg) i moc jest zupełnie wystarczająca. Co więcej - na ogół silnik się kręci poniżej połowy maksymalnych obrotów, więc rzeczywista moc rzadko przekracza 200W. Wystarcza to do prędkości rzędu 20km/h bez pedałowania - wyższe moce są potrzebne, jak chcesz jechać szybciej. Pełna moc mojego silnika (450W) pozwala osiągnąć prędkość rzędu 30km/h bez pedałowania. Z pedałowaniem do prędkości 40km/h jestem w stanie przyspieszyć szybciej niż ciężarówka czy autobus.

    Większa moc teoretycznie mogłaby się przydać jako wspomaganie przy jeździe w terenie (np. przez piasek czy błoto), ale tu wychodzi inna rzecz - na nic się nie przydaje dużo mocy na tylnym kole, jeśli przednie ugrzęźnie. W praktyce moje 450W z pedałowaniem daje taką siłę napędową, że przy ugrzęźnięciu przedniego koła tył się kręci w miejscu.

    Jeśli ważysz normalnie (nie tak, jak ja) i właściwie dobierzesz przełożenia to do normalnej jazdy przy middrive wystarczy nawet 200W. 1000W nie ma sensu. Pomijając wszystko inne, sama rama może nie wytrzymać (znajomy miał w rowerze chiński silnik spalinowy z Allegro i przy tym silniku stalowa, wyglądająca solidnie rama rowerowa znienacka pękła w czasie jazdy). Jeśli chcesz mieć elektryczny jednoślad o większej mocy to lepiej weź na warsztat motorower, skuter lub coś podobnego i to zelektryfikuj. Na pewno będzie bezpieczniejszy od roweru o dużej mocy.