Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piecyk gitarowy kupić czy robić? Co się bardziej opłaca?

Pitucha 07 Lis 2009 17:34 2507 3
  • #1 07 Lis 2009 17:34
    Pitucha
    Poziom 9  

    Witam. Od dłuższego czasu, nosze się z zamiarem skitrania sobie piecyka gitarowego, ale tak dzisiaj pomyślałem, że może by zrobić samemu taki piecyk? :) I właśnie nie wiem, czy porywać się na robienie samemu, czy może lepiej kupić? Do przeznaczenia mam +/- 500zł, piecyk ma służyć do domowego grania, czasem w szkole. Dobrze by było gdyby nie był to tylko piecyk w którym mamy VOLUME, ale, żeby miał jako takie regulacje, przester bym sobie odpuścił, bo i tak używam efektu...

    I teraz doradźcie, czy kupić ( jeśli, tak to co, w tym przedziale cenowym ), czy robić ( jeśli tak, to jakieś projekty, czy coś w tym stylu mile widziane )

    Jeżeli coś nie jasno się wyraziłem, to piszcie, postaram się rozjaśnić ;)


    P.S. Nie bardzo wiedziałem, gdzie umieścić ten temat, więc jak coś, to proszę o przeniesienie :)


    ???
    Regulamin p.10.9
    (dj-MatyAS)

    0 3
  • #2 10 Lis 2009 23:59
    adambyw
    Moderator Akustyka

    Bardziej opłaca się kupić. Wersja DIY wyjdzie drożej.
    Z tym że możesz ją dopasować bardziej do swoich potrzeb, jedynie pozostaje odwieczny problem z ładnym wykończeniem. Zaletą kupionych piecyków jest reverb sprężynowy, który jest bardzo ciężko osiągalny luzem.

    Zawsze można pokusić się o hybrydę kampy z tranzystorem... np 12AX7 na preampie - niewielkim kosztem

    Za 500zł spokojnie kupisz 15-30w na tranzystorze (czytaj wzmacniaczu na TDA2030 lub LM3886 lub pokrewnych)

    Co do jakości - dobrze zrobione DIY bije na łeb chińską produkcję. Widziałem już kilka piecyków - grzechotek - z latającymi elementami w środku obudowy. Renomowanej brytyjskiej firmy...

    0
  • #3 11 Lis 2009 13:20
    DjMapet
    Poziom 43  

    Przejrzyj serwisy aukcyjne. Można niekiedy tanio kupić niezłą używkę, np Trace Elliot Tramp z aukcji nr: 813013537
    Ten sam koleś ma na sprzedaż Vermonę, ale nie znam tego modelu.

    Pozdrawiam.

    0
  • #4 11 Lis 2009 15:38
    oskar_dyjas
    Poziom 25  

    Tylko kupić, jeśli chcesz mieć raczej coś do domu, znakomity stosunek jakości brzmienia i wykonania do ceny mają serie LX i troszkę lepsze brzmienie LG od Laney. Brzmienie wraz ze wzrostem ceny można porównywać do Lampy, skuteczne głośniki Celestion, aż po znakomitym LX120RTwin za 1400 zł, które ma moc i brzmi jako najlepsze z tej serii, ale to już raczej sprzęt do kanciapy.

    Nie ma co kitrać, skoro za 400 zł masz już bardzo głośny LX20R , który znakomicie brzmi na przesterze i go słychać.

    Od Fendera tych taniochów Frontman z zamkniętą obudową i głośnikami z niepewnej chińskiej fabryczki nie warto przechodzić. Na brzmieniu czystym brzmią jak radyjka. Seria Frontman w górę uwydatnia brzmienie gitar typu Stratocaster tworząc delikatny reverb za nimi. Przy droższych modelach można go zobaczyć. Jednak za normalny reverb w tych piecach (literka R na końcu modelu) płacimy 100 zł.

    Jeśli już chcesz kitrać, to na forum wyszukaj preamp janka, do tego złożenie końcówki opartej na jakimś scalaku tda do tego dobór głośnika i robienie obudowy, ale czy wszystko z kosztami wysyłki opłaci ci się? (ja już znam odpowiedź). Jeśli chcesz może troszkę popraktykowac z elektroniką ryzykując, czy Ci nie wyjdzie, to jest jasna sprawa i wybór należy od Ciebie.

    Za twoją proponowaną Cenę Marshale MGX mają dobrą jakość dzwięku, ale małą moc. Dopiero te 30 potrafią zatrząsnąć, mają wbudowane efekty i są dobre.

    Spider 3 są bardzo awaryjne i ich nie polecam ze wzglecu na płaski cyfrowy preamp, a spider 4 mają przyjść dopiero, także Ci o nich nic nie powiem.

    Z tą półką cenową jedynie Laney, powiedz może tylko, jaką posiadasz gitarę, lub jakie przetworniki lub jej cenę, bo jeśli masz chinola z allegro, to kup najtańsze co znajdziesz o określonej mocy...

    Cytat:
    Ten sam koleś ma na sprzedaż Vermonę, ale nie znam tego modelu.


    Mam tą samą Vermonę, to R221, tyle, że potencjometr GAIN ma wyjechany. (kosztuje kilka zł, ale nie ma czasu zamontować) Można dużo powiedzieć o głośniku w nim siedzącym, ciągnie bardzo wysoko, co przy przesterze czasem razi. W domu jest bardzo głośny i skuteczny. I jako, że ma dwa wejścia, można podłączyć do niego coś więcej, np gitarę basową lub jakieś zewnetrzne źródło dźwieku, ale mono. Ogólnie do kańciapy trzeba go wykrecić na max. Na czystym ok. Reverb sprężynowy fajny, ale nie ma przesteru w tym piecu, muszę uzywać mulyiefektu.

    Spółdzielnia Ton jest aktualnie w fazie likwidacji, mieszkam blisko.


    Regulamin p.10.9, 15
    Proszę poprawić post.
    (dj-MatyAS)

    0