No to na początek coś już masz...
Teraz musisz skompletować narzędzia:wiertarka stołowa, tokarka, frezarka, szlifierka, spawarka.
Oczywiście do tego kilka podstawowych narzędzi ślusarskich wiadomo: młotki, śrubokręty, pilniki, przecinaki jakieś, ściągacz do łożysk, szczypce do segerów, komplet kluczy płaskich i sztorcowych, obcęgi, kombinerki, szczypce płaskie, szczypce okrągłe, jakieś nastawne klucze, komplet wierteł, gwintowniki - to minimum.
Do tego kilka elektronarzędzi ręcznych: wiertarka, szlifierka kątowa, szlifierka palcowa, jakiś dremelek może się przydać.
Narzędzia pomiarowe też się przydadzą: suwmiarka, mikrometr, poziomnica ale taka ślusarska, kątomierz, może czujnik zegarowy, woltomierz i amperomierz na pewno, no miara zwijana obowiązkowo.
(Uff tak się rozglądam po tym moim warsztacie i to chyba podstawowe narzędzia do wykonania samochodziku by były

)
Dobra - teraz materiały.
Silnik od WSK powiadasz masz. To dobrze. Zaczynając od niezbędnych elementów: koła z oponami, przekładnia kierownicza, hamulce, piasty, amortyzacja jakaś będzie potrzebna, chłodzenie może jakieś do tego silniczka, lampy, kierunkowskazy, fotel może się przydać, kierownica no i co tam jeszcze sobie wymarzysz.
Materiały konstrukcyjne: kątowniki, płaskowniki, trochę blachy w różnych grubościach, rury, rurki, pręty, drut, śruby, nakrętki, wkręty i pewnie kilka jeszcze dupereli ale nie ma co sobie głowy zawracać.
I teraz, proponuję, zrób sobie taką inwentaryzację.
Jeśli z każdej grupy którą wymieniłem masz choć połowę rzeczy to daj znać będziemy kombinowali jakaś prosta konstrukcję.
Jeśli nie masz to proponuję nabyć jakiegoś przechodzonego "malucha" taniej będzie doprowadzić go do użytku niż budować auto pod silnik do WSK. Jest też opcja dokupienia reszty WSK do tego silnika i może pójść w jednoślady? Choć "maluch" może wyjść taniej. Dla rozwiązania z "maluchem" dodatkowym atutem jest fakt, że zostaje silnik z WSK który można przerobić na kompresor i pompować sobie koła lub podłączyć pistolet lakierniczy i wykonać poprawki na "maluchu"
Ostatnia opcją jest zakupienie metra gumy i ołowianego guzika ale ponieważ ołowiane guziki są niedostępne w handlu to nie będę rozwijał tego wątku.
Pozdrawiam