Witam posiadam ogrzewanie postojowe firmy Ebersparcher D4WS zamontowane oryginalnie (tak mi się wydaje) VW T4 caravelle 2000r 2.5 tdi.
Po wciśnięciu przycisku uruchamiającego urządzenie nie reagowało, słychać tylko pykniecie przekaźnika gdzieś w komorze silnika.
W celu diagnozy usterki odwiedziłem 2 serwisy Ebera niestety w żadnym nie udało się serwisantom połączyć z urządzeniem (prawdopodobnie uszkodzenie sterownika).Na własna rękę czytając opisy z elektrody, usunąłem usterkę pompy wodnej(zastana) oraz wymieniłem świecę żarówą(przepalona), wyczyściłem urządzenie. Po tych zabiegach o dziwo piec się włączył i zaczął pracować ogrzewając kabinę i silnik.
W sumie piec zaskoczył raz podczas zapalania silnika było b.zimno, tego samego dnia po ok 5h włączyłem go ręcznie na wyłączonym silniku chodził ok 20min.
Niestety euforia nie trwałą długo.
Następnego dnia piec nie chce zapalić, rusza pompa wody, słychać pykającą pompkę paliwa i kręcącą się coraz szybciej dmuchawę w piecu niestety po ok 2 min od startu piec wyłącza sie i zaczyna porocedure zapalania od nowa (2X procedura startowa po czym wyłącza się).
Ogrzewania posiada dodatkowy akumulator podczas startu napięcie na klemach spada z 12,54V do ok 12V.
Pytania :
- od czego mam teraz zacząć diagnozowanie?
-Czy istnieje szansa ze podłączając samochód pod VAGa w serwisie VW zczyta on błędy z ogrzewania?
- czy spadek napięcia na kablach możne powodować takie zachowanie pieca?
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, mieszkam kolo Bielska-Białej
pzdr Damian
Po wciśnięciu przycisku uruchamiającego urządzenie nie reagowało, słychać tylko pykniecie przekaźnika gdzieś w komorze silnika.
W celu diagnozy usterki odwiedziłem 2 serwisy Ebera niestety w żadnym nie udało się serwisantom połączyć z urządzeniem (prawdopodobnie uszkodzenie sterownika).Na własna rękę czytając opisy z elektrody, usunąłem usterkę pompy wodnej(zastana) oraz wymieniłem świecę żarówą(przepalona), wyczyściłem urządzenie. Po tych zabiegach o dziwo piec się włączył i zaczął pracować ogrzewając kabinę i silnik.
W sumie piec zaskoczył raz podczas zapalania silnika było b.zimno, tego samego dnia po ok 5h włączyłem go ręcznie na wyłączonym silniku chodził ok 20min.
Niestety euforia nie trwałą długo.
Następnego dnia piec nie chce zapalić, rusza pompa wody, słychać pykającą pompkę paliwa i kręcącą się coraz szybciej dmuchawę w piecu niestety po ok 2 min od startu piec wyłącza sie i zaczyna porocedure zapalania od nowa (2X procedura startowa po czym wyłącza się).
Ogrzewania posiada dodatkowy akumulator podczas startu napięcie na klemach spada z 12,54V do ok 12V.
Pytania :
- od czego mam teraz zacząć diagnozowanie?
-Czy istnieje szansa ze podłączając samochód pod VAGa w serwisie VW zczyta on błędy z ogrzewania?
- czy spadek napięcia na kablach możne powodować takie zachowanie pieca?
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, mieszkam kolo Bielska-Białej
pzdr Damian