Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie kupić auto do 20 tysięcy?

cefaloid 08 Lis 2009 01:54 17298 15
  • #1 08 Lis 2009 01:54
    cefaloid
    Poziom 30  

    Wiem że trochę off-topic... ale "wśród swoich" będzie łatwiej znaleźć rozsądne argumenty.

    Chcę kupić nowy samochód:
    - produkcja po 2000r. (argument KONIECZNY)
    - diesel, albo benzynowiec który łatwo można zagazować
    - jeśli kompakt to kombi, w klasie C może być hatchback/sedan
    - niedrogi w eksploatacji
    - bezpieczny i praktyczny a nie "rajdowy", świrowanie mam za sobą
    - w miare dynamiczny, żeby się dało wyprzedzić
    - już nie niemiecki raczej
    - do 20tys zł.

    Czemu upieram się żeby był młody a nie "trwały"?
    Miałem już tzw. "dobre i trwałe" auta i to co się nauczyłem się to że w u nas takie auto oznacza"
    - nie ma abs
    - nie ma klimatyzacji
    - nie ma wspomagania
    - nie ma elektrycznych szyb
    - nie ma esp
    - nie ma nic extra
    = CZYLI NIE MA CO SIĘ PSUĆ :D:D:D:D ("po Polsku" wyposażone: VW, Toyota, Honda, Audi, BMW, Mercedes)
    Poza tym w aucie starym, nawet i Audi, to każda guma i rurka parcieje i pęka.... Bo to dobre i bezawaryjne auto BYŁO kiedyś. 20 lat temu... A ja chcę żeby było TERAZ. Wiem z autopsji że legendy są dobre do opowieści a nie do używania ich na codzień. Stare auto jest też mniej bezpieczne. Zarówno nadwozie jak i elektronika się rozwija. Poziom bezpieczeństwa, komfortu, kultura pracy silnika też inne..
    Stodoła na kołach tzn. cenione w Polsce auto w wersji "golec" potrafiło mi się nie psuć ale ten sam model dobrze wypasiony tej samej marki psuł się co chwila "a to silniczek ten a to tamten". Jak ma się psuć czujnik deszczu jak go nie ma ???

    Chciałbym żeby to było auto dobrze zabezpieczone przed korozją(!!!), w którym awarie uniemożliwiające dalszą jazdę nie są częste bo drobne awarie mogą poczekać.

    Nie chcę opinii "czytałem że". Ja też czytałem, google.pl znam!!! Super jak by się wypowiedzieli ludzie którzy mieli to i tamto auto i mogli porównać, że to było lepsze jak tamto bo....

    Myślałem o:
    - Focus I z ostatnich lat produkcji (czy naprawdę gniją czy to urban legend)
    - Mondeo
    - Peugeot 307
    - Megane II w kombi
    - Laguna II (naprawdę tak się psuje czy tylko pierwszy rok produkcji ??)
    - solidnego "niemca" ani "japońca" w tej cenie nie kupię chyba że cofanego o 200tys km albo zdjętego z latarni, 2 razy. Zresztą "niemca" mam to po co zmieniać na to samo. Z czystej ciekawości coś innego, młodszego chciałbym sprawdzić...

    Czy "nie kupuj auta na F" ma dziś jakikolwiek sens czy to są legendy z lat 70-80? Przecież globalizacja i wszyscy razem robią auta (np. Ford niby bee na F a dzieli technologię z Volvo co niby taki miód).

    0 15
  • #2 08 Lis 2009 06:50
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 08 Lis 2009 08:19
    cefaloid
    Poziom 30  

    Tak, wykluczyłem "wszystkie dobre samochody" bo za 20 tys to mogę kupić co najwyżej 12 letnie, zwykle kręcone ze 200 tys km w tył. Nie dlatego, że uważam że to złe auta.

    Po prostu: kwota do wydania jest jaka jest i wg mnie tym razem lepiej będzie kupić 6-7 letniego focusa niż 12-13 letnie Audi. I to zwykle lepiej wyposażonego. Ale nie wiem tego jak to jest mieć takiego młodszego forda czy francuza, dlatego się was radzę. Jeśli faktycznie tak jak piszesz focus czy francuz po 100 tys jest bardziej zajechany niż inne, starsze i po 200 tys to zrezygnuję i kupię jednak starsze trwalsze auto.

    Może ktoś przerabiał obie opcje i napisze co lepiej. Na czym lepiej wyjdę za te same pieniądze?

    0
  • #4 08 Lis 2009 09:00
    gromleon
    Poziom 32  

    Wolałbym po sto kroć kupić hondę accord z np 94 roku za 10 tyś i jeszcze 10 wydać ewentualne dopieszczenie niż kupować te nowe zajebiste super wyposażone samochody , w których to wedle nowego marketingu nie mają prawa przetrwać dłużej niż 10 lat . Ja śmigam właśnie teraz taką hondą i co ja co autko może super wyposażone nie jest ale mi na tym nie zależy ważne że co rok przejeżdżam od 30 do 40 tyś rocznie i ewentualne naprawy są rzadkie. Co do focusa widziałem 2 letnie auto zgniłe przy szybach że strach nie do pomyślenia nawet w fiacie 126p. Tak naprawdę trudno polecić jakieś autko bo każdy kieruje się czymś innym to ja przy zakupie tel komórkowego dla mnie ważne że da się dzwonić i się nie psuje inne bajery są dla mnie zbędne, inny potrzebuje super aparatu z fleszem z diody led , zajebistego odtwarzacza mp3 i innych zajebistych rzeczy.

    0
  • #5 08 Lis 2009 10:10
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 08 Lis 2009 13:22
    cefaloid
    Poziom 30  

    technics6 napisał:
    To, że kupiłeś raz albo któryś już raz z kolei jakiegoś poobijanego albo zajeżdzonego przez gówniarzy niemca nie znaczy że wszystkie niemieckie czy japońskie samochody na rynku takie są. Po prostu nie umiesz kupować samochodów i zwracasz uwagę na niewłaściwie rzeczy.


    1. Pytam o ekspolatację aut z listy. Czytaj proszę ze zrozumieniem. Miałeś kiedyś takie? Opisz jak się sprawowało, jaki to model był, Konkretnie, na co zwracać uwagę przy zakupie. Pomożesz mi odradzając takimi konkretnymi argumentami. Nie miałeś, nie pisz już nic "o wieeeelki i jedyny znawco umiejący kupować samochody". Nie dość że nic konstruktywnego nie napisałeś to jesteś po prostu niegrzeczny.

    2. Akurat blacharka i silnik w moim 17 letnim Audi 80 (którym jeżdżę od 5 lat) jest OK jak na swoje lata, nie jest on ani poobijany ani zajeżdżony przez gówniarzy. Ale jest bogato (bardzo) jak na swoje czasy wyposażony i to wyposażenie psuje się cały czas (elektryka głównie) bo jest już bardzo stare. Nawet węże od chłodzenia ze starości pękają, chłodnica przerdzewiała i cieknie, kable w zawiasach drzwi się już co rusz przełamują, przez to co chwila któraś szyba nie działa czy ogrzewanie lusterka itp. Co chwila coś z tych upierdliwych bzdur. Więc ośmielam się kolego mieć inne zdanie o 15 letnim samochodzie jakiejkolwiek marki.
    Silnik również do nowoczesnych nie należy (jak może jeśli zaprojektowano go w latach 80?) i powiedzmy że jest "cichy" dopóki nie wsiądziesz do nowszego auta i nie porównasz. Pomijam bezpieczeństwo konstrukcji sprzed 20 lat w razie odpukać wypadku.

    Panowie, robi się off-topic. Proszę o sugestie: model, wasza opinia i porady na podstawie eksploatacji i jeszcze raz powtórze, chcę auto wyprodukowane po 2000r i za max 20tys zł.
    Naprawdę cenne będą dla mnie uwagi ludzi którzy mieli i takie i takie auto i wyciągneli wnioski a nie tylko o nich słyszeli

    0
  • #8 08 Lis 2009 13:51
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 10 Lis 2009 20:25
    lowlander
    Poziom 15  

    Cytat:

    ..Ale jest bogato (bardzo) jak na swoje czasy wyposażony i to wyposażenie psuje się cały czas (elektryka głównie) bo jest już bardzo stare. .... Więc ośmielam się kolego mieć inne zdanie o 15 letnim samochodzie jakiejkolwiek marki.


    Witam kolego, pozwolę sobie powiedzieć ci swoją opinie bazując na doświadczeniach. Otóż zakupiłem niegdyś BMW E34 z silnikiem M50B25 czyli 2,5 litra R6, 4 zawory na cylinder z 1994 r, oczywiście ze skóra, kontrolą trakcji, elektryką itd itp i gdybym nie napalał się na to wyposażenie to nie kupiłbym złomu, bo wszystko działało ale bardzo krótko co z twoją opinią jak najbardziej się zbiega ale jest jedno "ALE" obecnie jeżdżę BMW E36 z 1992 roku, co prawda nie ma klimy ale ma elektrykę i nic się tam nie psuje ponieważ w tym aucie nie patrzyłem na rocznik ani na "bajery" tylko na stan techniczny, który był niesamowity pomimo rocznika, za to auto zapłaciłem w tym roku 12000 zł ale nie ma na nim grama szpachli, 0 rdzy i zero wycieków tudzież innych dolegliwości ale właśnie dla tego to auto tyle kosztowało i nie żałuję ani 1 złotówki którą na te auto wydałem bo teraz nie dokładam a osiągami i kulturą pracy oraz prowadzeniem to auto wyprzedza nawet niektóre nowe silniki, świadczy o tym fakt że poza drobnymi modyfikacjami jak wymiana bloku z żeliwnego na aluminiowy i zmianą portu komunikacji z elektroniką z okrągłego na kwadratowy nic w tym silniku nie zmieniono a jest produkowany do dziś i nowe BMW nadal z nim wychodzą a to chyba świadczy o bez awaryjności tej konstrukcji. Z innego pewnego źródła wiem że te silniki dożywają spokojnie 500 000 km przebiegu bez jakichkolwiek awarii (pod warunkiem że ich głupek nie eksploatuje) a i powyżej tego przebiegu nie wiele się sypią.
    Poza tym blacha nie jest cynkowana a śladu korozji brak ponieważ całe poszycie auta jest wentylowane (progi, drzwi, klamki, bagażnik) co utrudnia korozji niszczenie. Chyba jedyną słabą stroną tego auta jest to że parcieją narożne uszczelki w tylnej szybie które kosztują grosze wiec można je wymienić ale nawet bez wymiany woda do środka się nie przedostaje.

    Więc ważne aby kupić dobrze utrzymane auto a nie walczyć za wszelką cenę o rocznik bo to bywa zgubne.

    Pozdrawiam

    Poprawiłem te "24 zawory na cylinder" :) [MS]

    0
  • #10 12 Lis 2009 10:04
    Arjano
    Poziom 9  

    Z całego serca polecę Ci forda focusa I, 1.6. Gdyby udało Ci się kupić wersję X100 (na 100 lecie firmy) to były wyposażone dużo lepiej niż podstawowe. Np. klimatyzacja. Ale musiałbyś coś dołożyć z kasy przygotowanej na serwis do kasy podstawowej na samochód. Auto takie mam od nowości, po faceliftingu, jest praktycznie bezawaryjne. doskonale wybiera dziury na drogach, stabilne na zakrętach, doskonała trakcja, zawieszenie miód malina. Jeździłem wieloma samochodami, ale ten wydaje się mieć te elementy najlepiej dopracowane. prac skrzyni biegów, ich wybieranie bardzo precyzyjne. Z wad to trochę zbyt wysoko się siedzi, ale jak jesteś wysoki i obniżysz fotel maksymalnie to jest ok. No i zużycie paliwa. Na trasie schodzę do 6,5 - 7. ale w mieście zimą na krótkich trasach może być i 10. Doskonała rzecz to ogrzewana przednia szyba rezystancyjnie - w zimie lux. Auto w miarę obszerne, wbrew opiniom nie mam śladów najmniejszych rdzy, silnik bez zarzutu, dynamika jest. Mocno polecam ten model.

    0
  • #11 15 Lis 2009 13:48
    kazek1561
    Poziom 11  

    A co powiecie o samochodach z rodziny KIA- słyszałem wiele pozytywnych opini na ich temat.

    0
  • #12 15 Lis 2009 16:13
    Samochód- pestka
    Poziom 9  

    powiem tak kia jest dobrym samochodem jak jest nowa jednak jest jak dla mnie bardzo niewygodna i ma sztywne tapicerki. ogólnie kia od 1999-2004 mieli jak dla mnie auta do d..y ale po 2004r sa nawet niezle ale zalezy jaka

    Dodano po 1 [minuty]:

    ja jednak z całego serca polecam grupę VW

    0
  • #13 24 Lis 2009 21:31
    rafalvolvo
    Poziom 9  

    ja bym polecil audi a6, mniej wiecej w tej cenie sie dostanie, jezdzilem a6 z 1998 roku przez 3 lata i zrobilem 70000km i nie mialem zadnych problemow z tym samochodem,

    Dodano po 1 [minuty]:

    mialem tez VW PASSATA B5 1,8 20V z 1999 roku i tez byl bez awaryjny

    1
  • #14 25 Lis 2009 17:09
    Robert_99
    Poziom 10  

    Aj tam,
    polecam co przewinęło się już wcześniej:D
    za 20 tyś można wyrwać accorda ch6 99rok, z małym przebiegiem (do 150tyś)
    tylko kup wóz od polaka albo od turka czy ruska... to jesteś oszukany na bank,
    jak się zna język najlepiej (Niemcy Francja Belgia Holandia Włochy Austria), znaleźć tam jakiegoś emeryta albo nauczyciela...
    niemcy mają jeszcze takie perełki ze za głowe byście się połapali, tylko trzeba umieć szukać, i wiedzieć gdzie się zakręcić...

    a wóz, co tu dużo gadać są to świetne auta, uwazam że lepsze od meroli.
    miałem wiele aut, ale kto nie sprubuje, to się nie przekona.
    elektryczne sterowanie wszystkiego, mocny/w miarę oszczędny silnik, dobre materiały, dobra powłoka antykorozyjna, kultura pracy i jazdy, precyzja prowadzenia... poprostu malina.
    przy accordzie i jakiejkolwiek hondzie, fordy fiaty cytryny i inne badziewia to kupa szmelcu, wogóle nie ma o czym gadać...
    w kalsach niższych tzn w civicu tych samych lat, nie ma takiej kultury, w drzwiach jest tylko jedna uszczelka, gozej wyciszony jednopunktowe wahacze z przodu, to minusy niższej klasy w hondzie, to tak na marginesie..
    jeszcze raz polecam accord
    wersje ES lub LS i tylko 1.8 lub więcej, oczywiście na V-TEC'u to to czego potrzebujesz
    pozdrawiam

    0
  • #15 25 Lis 2009 18:26
    mr.papryk
    Użytkownik obserwowany

    A weź głupoty gadasz i tyle ;) . Raczej BMW roczniki 88-96 są o wiele lepsze niż te nowe super samochody. W mojej BMW 5 e34 88r. dopiero teraz plastiki zaczęły ledwo zgrzytać -.- .Jeszcze są możliwości kupienia nowszych 96 albo coś i na twoim miejscu brał bym BMW jakieś. Zależy czy ci się podoba ale popatrz po tych BMW.

    Pozdrawiam mr.papryk ;)

    0
  • #16 26 Lis 2009 10:50
    cefaloid
    Poziom 30  

    Zamykam temat.

    5 drzwiowy Civic 1.7 CTDI z 2002r.

    A ile się u sprzedawców szrotów po wypadku naoglądałem to porażka.
    Wszystkie "sprowadzony, stan idealny" były bagnem. Wszystkie. Więc sam sprowadziłem dobre a nie takie na którym dużo zarobię.

    0