Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nowa instlacja w mieszkaniu (L+N+PE), stara w bloku (L+N)

piotr.grad 08 Nov 2009 21:52 3410 7
Ochrona Domu
  • #1
    piotr.grad
    Level 18  
    Witam. Mam taki problem. W mieszkaniu mam położoną nową instalację, czyli trójżyłową. Do mieszkania jednak dochodzą dwa przewody. Po zwarciu zera z ochroną wywaliło mi filtr sieciowy w pralce. Aby nie powodować kolejnych uszkodzeń usunąłem zworę. Z tego co mi wiadomo "bolec" musi być gdzieś podłączony, a zostawianie go "w powietrzu" to wielki błąd. Nie wiem co teraz z tym fantem zrobić. Porozpinać wszystkie kable od ochrony i je zaizolować? Czy jednak połączyć zero z ochroną i liczyć że już nic więcej się nie spali...? Używać przedłużaczy bez bolca? Ponoć w przyszłym roku mają pociągnąć tą ochronę do naszego bloku, ale w to wątpię.
  • Ochrona Domu
  • Helpful post
    #2
    bartek0518
    Level 20  
    A ma kolega wył. różnicowo-prądowy? Jeśli tak to przed nim robimy punkt rozdziału na N i PE. Za nim nie wolno łączyć tych dwóch przewodów! W razie czego przewód ochronny połączy się z tym co przyjdzie a wył. i tak zostanie, dla bezpieczeństwa.
    Pozdrawiam.
  • Ochrona Domu
  • #3
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    piotr.grad wrote:
    Witam. Mam taki problem. W mieszkaniu mam położoną nową instalację, czyli trójżyłową. Do mieszkania jednak dochodzą dwa przewody. Po zwarciu zera z ochroną wywaliło mi filtr sieciowy w pralce. Aby nie powodować kolejnych uszkodzeń usunąłem zworę. Z tego co mi wiadomo "bolec" musi być gdzieś podłączony, a zostawianie go "w powietrzu" to wielki błąd. Nie wiem co teraz z tym fantem zrobić. Porozpinać wszystkie kable od ochrony i je zaizolować? Czy jednak połączyć zero z ochroną i liczyć że już nic więcej się nie spali...? Używać przedłużaczy bez bolca? Ponoć w przyszłym roku mają pociągnąć tą ochronę do naszego bloku, ale w to wątpię.


    Gdybyś poczytał chociaż wątki z paru ostatnich dni, to wszystko byś wiedział.
  • Helpful post
    #4
    hubertus 1
    Level 13  
    Witam , tak jak kolega Bartek napisał w przypadku wyłącznika różnicowo-prądowego przewody PE musiałbyś połączyć do przewodu N na dojściu do mieszkania , oczywiście jeszcze przed różnicówką. Przewody z instalacji N przez różnicówkę. Nie możesz mieć nigdzie połączenia w gniazdku N i PE. Te obwody po różnicówce nie maja się prawa spotkać. Więc jeżeli masz gdzieś zwory to musisz je powyciągać i wszystko będzie ok. Powodzenia.
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    piotr.grad
    Level 18  
    Ehh. Instalacja jest dobrze zrobiona. Nie ma wyłącznika różnicowo prądowego, a do budynku nie dochodzi PE. Filtr w pralce był tak zrobiony że musiał wystrzelić po połączeniu N z PE. W wielu mieszkaniach gdzie nie ma PE; N jest połączone z PE na stałe. Co więcej, połączyłem te przewody w rozdzielni (a nie w gniazdku)w mieszkaniu za namową kilku elektryków z Łodzi, między innymi jednego Pana z ZE. Teraz jestem do tyłu 20zł bo się filtr w pralce zjarał. Ale co gdy mi się zjara ładowarka od laptopa za 120zł, albo filtr w nowej zmywarce za 1400zł? Rozumiem że założenie wyłącznika różnicowo-prądowego raz na zawsze by załatwiło sprawę. I niech nikt mi tu nie mówi o skąpstwie, bo instalacja jest zrobiona porządnie. W puszkach są specjalne złączki, na które wydałem dość sporo pieniędzy, kable też były kupowane ze wszystkimi możliwymi atestami (1,5mm2 na światło i 2,5 na gniazdka). Obwód w mieszkaniu jest podzielony na kilka sekcji, a zabezpieczenia nadprądowe są odpowiednio dobrane. I tak dla przykładu na światło idą Ski 6A a nie jak u większości 10, albo 16 nie wiadomo po co. I instalacja jest dobrze wykonana, bo elektryk robił ją razem ze mną i pomiary robił. Stara instalacja była w aluminum i kable były poprzybijane GWOźDZIAMI do ścian (tak gwoździami). Co więcej po wykręceniu bezpieczników była dalej faza we wszystkich gniazdach (dobrze że się kapnąłem); bo bezpieczniki odcinały zero (DOŚWIADCZONY ELEKTRYK z ZE SIĘ POMYLIŁ przy wymianie licznika). Więc nie mówcie mi że to skąpstwo tylko brak zaufania do Panów pseudoelektryków. Bo 9 lat temu jak w innym moim domu, wielka firma z ZE zrobiła instalację to trzeba było wszystkie puszki, i rozdzielnie rozbierać i od nowa wszystkie połączenia robić, bo bezpieczniki wywalało w całym mieszkaniu cokolwiek by nie podłączyć o mocy większej niż 100W, i jeden obwód był podłączony prosto pod licznik. Nie mówiąc już o tym że kable w puszkach choć były skręcone, to już polutowane nie były (można w ogóle tak? nie pochodzi to pod jakiś paragraf?). I tam te przewody są tak poskręcane nadal-fakt robiła to "porządna" firma więc się nie czepiam do tego, ale zdjęcia mogę zrobić i wstawić (ale dopiero w sobotę, bo wtedy tam będę). Na 100% elektryk z Łodzi by zrobił instalację lepiej niż ja sam. Nie wiem, może ja po prostu mam pecha. Studiuję na drugim roku elektroniki i telekomunikacji, a poza tym interesuję się elektroniką od 14 roku życia, więc to nie jest tak że nie znam podstawowych praw fizyki. Po prostu z różnicówkami nie miałem jeszcze do czynienia (ponieważ interesuje się elektryką wybiórczo), ale poczytam na ten temat. Pozdrawiam Panów elektryków z Łodzi co nie mają o niczym pojęcia, i dziękuję wam za naprowadzenie mnie na właściwy trop. Zamontuję tą różnicówkę i będzie spokój.Przyznaję się do błędu że powinienem więcej doczytać niż zapytać Panów elektryków, ale zawsze mądry Polak po szkodzie. Temat założyłem właśnie po przeczytaniu kilku innych tematów z tego działu. W jednym z nich było napisane że pozostawienie "bolca" w powietrzu to najgorsze zło. Dlatego właśnie chciałem prosić was o radę, bo elektrycy z łodzi uważają inaczej: albo zostawić tak jak jest (czyli w powietrzu), albo połączyć z zerem.
  • Helpful post
    #7
    Macin777
    Level 13  
    Nawiazując do tematu to czy jest zabezpieczenie róznicowe czy nie nie ma wiekszego znaczenia do tego że wyrzuciło jakiś filtr w pralce bo w kazdej instalacji TN-S czyli z dodatkowym przewodem ochronym w którymś miejscu przewód ochronny jest zwart z przewodem neutralnym i nie ma prawa po zmostkowaniu N z PE co kolwiek sie uszkodzić, chyba że instalacja posiada wyłącznik róznicowo pradowy to zmostkowanie musi nastąpic przed nim.
  • #8
    piotr.grad
    Level 18  
    Czyli sugerujecie że pralka jest uszkodzona? Nie wiem, przeanalizuje jeszcze raz schemat tego badziewia, i sprawdzę czy nie ma gdzieś przebicia na tej pralce. Rozumiem że połączenie Pe i N to jak najbardziej prawidłowy zabieg przy tej instalacji. W każdym razie dzięki za rady, zamykam temat i pozdrawiam.