Mam skodę fabię 1,4 mpi i na zimnym silniku odpala od tyku a na ciepłym nie zawsze. przypuszczam że to wina czujnika temperatur (mam prawie pewność). gdy silnik się zagrzeje i go gaszę a po ponownym przekręceniu kluczyka wskazówka temp. się nie podniesie za chiny nie mogę go odpalić i tak 10 -15 razy przekręcam ten kluczyk do moment podniesienia się wskazówki i wtedy odpala. poprzedni właściciel dał swoje faktury i w 2006 r była wykryta usterka czujnika temp.- usterka sporadyczna - zwarcie na kablach. I nie wiem co robić nie chcę iść na badanie komp.a nie jestem pewna na 100% czy to ten czujnik czy może coś na przewodach. CO O TYM SĄDZICIE?????????????????????????