Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mechanix - automatyczny, mechaniczny stroik do gitary

slavo666 10 Nov 2009 17:42 8031 17
  • Mechanix - automatyczny, mechaniczny stroik do gitary
    Mechanix jest automatycznym, mechanicznym stroikiem dla standardowych 6-strunowych elektrycznych lub akustycznych gitar. Nazwa urządzenia wywodzi się z tytułu utworu znanego zespołu metalowego Megadeth.
    Tradycyjne kieszonkowe stroiki są pasywne - wyświetlają użytkownikowi informacje, czy dźwięk wydawany przez strunę jest za wysoki lub za niski, jednak faktyczny proces strojenia musi być przeprowadzony przez samego gitarzystę. Wymaga to pewnej zręczności i czasem może być kłopotliwe, szczególnie dla początkujących. Mechanix automatyzuje całkowicie strojenie poprzez dociąganie i popuszczanie strun z wykorzystaniem silnika krokowego. W trakcie uderzenia w strunę mikrokontroler, analizując dźwięk przy użyciu wbudowanego przetwornika A/C oblicza różnicę pomiędzy zaprogramowaną częstotliwością i w zależności czy dźwięk jest za wysoko lub za nisko, odpowiednio popuszcza lub podciąga strunę. W projekcie pojawiły się pewne problemy dotyczące dokładności strojenia zarówno po stronie analizy sygnału przez przetwornik jak i przy sterowaniu silnikiem krokowym. Po zminimalizowaniu niedokładności końcowy efekt okazał się zadowalający.
    Strona projektu: http://instruct1.cit.cornell.edu/courses/ee47...008/an94_fw45_pcl25/an94_fw45_pcl25/index.htm


    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    slavo666
    Level 18  
    Offline 
    slavo666 wrote 449 posts with rating 208, helped 9 times. Live in city Kraków. Been with us since 2005 year.
  • #3
    ORMO_PL
    Level 19  
    kazitor23 wrote:
    widziałem coś takiego,prawie... :) gitara potrafiła sama nastroić struny, ciekawe urządzenie, ale jak potrafisz grać na gitarze to bez problemu ją nastroisz.


    Gibson Robot :!:

    A rozwiązanie dobre dla leni nie mających słuchu muzycznego... Czyli dla mnie !
  • #4
    terragady
    Level 15  
    a od kiedy ludzie nie mający słuchu grają na gitarze?
  • #5
    Mje3sław
    Level 14  
    Wbrew pozorom proste rzeczy na gitarze może zagrać nawet głuchy - chyba, że gitara jest bezprogowa, ale nawet wtedy po pewnym czasie można grać nie słysząc się - palce same idą tam gdzie trzeba - pamięć motoryczna.
    Jeśli chodzi o nastrojenie, to na początku nawet osoba z doskonałym słuchem może mieć problemy - nawet z elektronicznym stroikiem zdarza się, że ktoś próbuje nastroić oktawę niżej lub wyżej (kończy się zwykle zerwaniem struny) - stroiki, które widziałem nie rozróżniają oktaw.
    Urządzenie przedstawione tutaj oczywiście nie ma sensu praktycznego, ale skoro są instrumenty klawiszowe do nauki, które grają i podświetlają klawisze, które należy naciskać to może ktoś zrobi gitarę, która sama się nastroi i będzie odtwarzać utwory i podświetlać progi ;)
  • #6
    zulugula
    Level 18  
    Jedno co mi tutaj nie pasuje to to że jeśli naciągnie strunę ciut za mocno po potem delikatnie popuszcza co jest nie prawidłowe, powinien popuścić ok ćwierć obrotu i dostroić do odpowiedniego tonu. Jak ktoś gra to wie o co chodzi :)
  • #7
    melisław
    Level 24  
    Strojenie gitary to bardzo dobre ćwiczenie na słuch więc ten projekt to głupota. Owszem, pewnie by się sprzedał, ale to czysta głupota. Może zrobimy jeszcze robota który się za nas załatwi? (żeby nie powiedzieć dosadniej...) Jak ktoś nie ma słuchu to nie gra na gitarze. Jak ktoś nie ma talentu to nie maluje obrazów. Ale w dzisiejszym świecie można nasrać na środek swojego pokoju a potem sprzedawać wejściówki, wystarczy wymyślić ideologie :D
  • #9
    com
    Level 10  
    Popieram Panów wyżej. Jak dla mnie to tandeta po prostu. Gitarę można dobrze nastroić w ciągu kilku sekund. W pewnych rzeczach maszyna człowieka nie zastąpi. Zresztą co to za przyjemność dać stroić gitarę maszynie? Niezrozumiałe:)
  • #10
    Kucerman
    Level 12  
    do tego czy ktoś pomyślał o tym, że wszystko zależy też od tego jak się założy strunę. Można po włożeniu naciągać kręcąc do góry, a można kręcąc w dół. Znam takich, którym to rozwiązanie jest wygodniejsze.
  • #11
    Paweł Es.
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Fakt, trochę daleko temu "urządzeniu", do możliwości samostrojącej się (do tego jeszcze do różnych strojów) gitary Gibsona, wystarczy poczytać instrukcję tej drugiej:

    http://www.gibson.com/robotguitar/robot-guitar-manual.pdf

    Gibson swoją samostrojącą się gitarę sprzedaje po 2000$ i pierwsza limitowana seria (4000) sztuk zdaje się już rozeszła ...


    ALE:

    Panowie narzekacze,

    ten projekt to jest studencka praca zaliczeniowa po kursie konstruowania układów z mikrokontrolerami (Atmela) a nie projekt rynkowy i miała na celu wykazać umiejętności projektowe studentów a nie słuszność samej idei strojenia automatycznego, pan tłumacz pominął tę informację.

    Sam kurs jest prowadzony na Uniwersytecie Cornella mieszczącym się w miejscowości Ithaca w stanie Nowy York (USA) uczelni w będącej na 15 miejscu w rankingu światowym w 2009 roku (w 2008 był też na 15 po awansie z 20 w 2007).

    http://www.timeshighereducation.co.uk/hybrid.asp?typeCode=438
    http://www.timeshighereducation.co.uk/hybrid.asp?typeCode=243&pubCode=1

    Tu są inne projekty studenckie z różnych lat:

    http://courses.cit.cornell.edu/ee476/FinalProjects/

    odbiegające "niestety" poziomem od problemów typu "rezystor do diody LED" czy też "poszukuję gotowca do sprawozdania z pracowni X" względnie "rozwiążcie mi to zadanie z prawa Ohma na wczoraj, bo mnie to nie interesuje ale chcę dostac tytuł: technika/inżyniera/magistra inżyniera" :(

    Niestety nasze prężne uczelnie nie łapią się nawet do pierwszej 200-tki światowej :(

    Uniwersytet Jagielloński 302 miejsce
    Uniwersytet Warszawski 349 miejsce
    Politechnika Warszawska 497 miejsce
    Uniwersytet Łódzki 607 miejsce

    http://www.topuniversities.com/university-rankings/world-university-rankings/2009/results
  • #12
    Tremolo
    Level 43  
    Polak potrafi - jak wyjedzie za granice. Po za tym większość doświadczenia łapie się w Polsce po studiach.
    Strojenie gitary to problem o wiele cięższy, często kończy się to zmianą menzury, gitara może źle stroić na innych progach niż 0. Czasami bywa jednak tak, że gitara musi się uleżeć w danym stroju, bo jest urządzeniem złożonym z różnych materiałów. Wystarczy, że zmieni się wilgotnośc powietrza a drewno działa inaczej.
  • #13
    inkognito09
    Level 29  
    Strojenie stroikami jest pi razy drzwi dobre przy DOBRYCH gitarach. Tj. takich że jak nastroję pustą strunę, to dalsze progi nadal trzymają swoje dźwięki. Leży np. koło mnie taki sobie Tenson Classic 4/4, gitara klasyczna warta jakieś 200zł. Mówiąc wprost zabawka do nauki. Gdy np. nastroję stroikiem strunę D to na 5 progu nie mam idealnie dźwięku G, bo dźwięk jest trochę niżej. Idąc dalej na 12 progu powinienem mieć dźwięk D o oktawę wyżej, podczas gdy ja mam prawie że septymę wielką. Na 12 progu mam dźwięk trochę wyższy Cis który powinien być na 11 progu. W przypadku tej gitary strojenie na słuch/flażoletami daje lepsze efekty, więcej progów ma dźwięki bliżej tych co trzeba.

    Wniosek. Początkujący gitarzyści korzystający z tanich gitar wolą stroić stroikami. Podczas gdy właśnie to w ich przypadku jest niekorzystne, zwłaszcza jak zechcą zagrać coś na dalszych progach. Dźwięki nie będą się zgadzały jak należy, będą przyzwyczajać się do nieprawidłowych dźwięków. Niezły paradoks, urządzenia powstałe żeby ułatwić życie początkującym gitarzystom, właśnie dla nich się nie nadaje. No chyba że ktoś ma dzianych rodziców i łepek dostanie od razu na pierwszą lekcję gry sprzęt za 1000zł.... Wtedy to inna bajka. Ale tak jest rzadko, zwykle pociechy dostają tanie brzdękadła za 100-150zł które stroją ledwo pierwsze 3-4 progi. A do czasu gdy zdecydują się kupić coś lepszego, zwykle wyćwiczą się na tyle że stroik nie jest potrzebny.
  • #14
    Paweł Es.
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Ale to by wynikako z tego, że w brzękadle są odległości progów odmierzane na oko i dlatego po nastrojeniu na jednym progu nie trzymają dokładnie wysokości na innym.

    W układzie Gibsona strojenie odbywa się jednocześnie na wszystkich strunach.
  • #15
    inkognito09
    Level 29  
    Paweł Es. wrote:
    Ale to by wynikako z tego, że w brzękadle są odległości progów odmierzane na oko i dlatego po nastrojeniu na jednym progu nie trzymają dokładnie wysokości na innym.


    Chodzi konkretnie o to, że tanie gitary są robione nieprecyzyjnie, często z drewna które jeszcze ciut pracuje. Gryf może być przekoszony względem pudła (oczywiście nieznacznie, niewidocznie dla oka), progi krzywo, albo spiłowane tak że każdy inny. Np. ta gitara o której wspomniałem nowa, prosto ze sklepu, miała nieczynny 10 próg dla strun H i e. na nim i na wcześniejszym był ten sam dźwięk. Dopiero kilka puknięć młotkiem i zabawa papierem ściernym zniwelowała problem. A sprzęt nowy przecież. O tyle o ile elektryczna jeszcze daje trochę więcej możliwości regulacji, z klasykami jest gorzej.
  • #16
    Tremolo
    Level 43  
    Jak drewno popracuję dosuszy się gitara się lepiej bedzie zachowywac niż nowa. Problem w tym by gitara nie miała po drodzę wypadku w postaci przewrócenia się przydepnięcia, przesadzenia z grubością strun itp.

    Gitara jest jak prosty ukłąd mechaniczny, zwiększanie częstotliwości struny to nadawanie siły na strunę - kręcenie motylkami. Część tej energii pójdzie w odkształcenie mechaniczne struny a część jako reakcja zadziała na gryf. Jak przyciągniemy jedną mocniej to reszta się poluźni.

    Co do tanich gitar kumpel zaczął od czegoś w stylu Soundera, Dean Marley potem kupił Ibaneza Custom Shop z Floydem, ale jego kapela miała inne strojenie więc musiałby zmieniać. W końcu przeszedł na Music Mana - w trzeciej gitarze.

    Ja zacząłem od Squiera nieźle grał od początku nawet z chińskimi przystawkami. Po zabawie z przystawkami udawało się uzyskiwać przepiękne brzmienia (moja ulubiona przystawka HS-2 + Marshall) potem kupiłem okazyjnie Ibaneza; w którym też naładowałem przystawki DiMarzio i Seymour. Co jak co ale wygodniej i szybciej mi się grało na (Pseudo)fenderze. Wcześniej kilka lat grałem na pudle.
  • #18
    inkognito09
    Level 29  
    yogi009 wrote:
    Mie3sław - widziałeś kiedyś strunę nastrojoną o oktawę za wysoko ? Oj, trochę praktyki...


    Ja widziałem klasyka (dopiero wymienione nylonowe struny) z struną G nastrojoną na dźwięk struny H. Objawem był "dziwaczny dźwięk", po oględzinach wyszło że właścicielka nie umie się stroikiem obsługiwać ;P