logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

spalanie oleju Opel Tigra

gsmpro 10 Lis 2009 20:43 6079 39
REKLAMA
  • #1 7242387
    gsmpro
    Poziom 12  
    Witam.
    Moja Tigra ma przebieg około 120 tyś kilometrów i spaliła mi 1 litr oleju na 7tyś kilometrów przy średniej prędkości 90 km/godz.Czy to spalanie miało by wpływ na jakość spalin przy badaniu technicznym ?.
  • REKLAMA
  • #3 7242745
    gsmpro
    Poziom 12  
    Czy można jakoś tyczasowo temu zaradzić ?
    Może wlać jakiś płyn czy coś podobnego,tyle jest tego na rynku.
    Ten samochód jeszcze musi pochodzić do marca przyszłego roku,remont silnika raczej nie wchodzi w grę.
    Może ktoś ma jakąś rade co ?

    Pozdrawiam wszystkich.
  • #4 7242765
    Krick1987
    Poziom 25  
    Tragedi nie ma:) ale ten przebieg to chyba nieorginalny:P Możesz spokojnie jeździć...
  • #5 7242791
    gsmpro
    Poziom 12  
    Tylko nie chcą zarejestrować bo spaliny są nie takie jak trzeba.
    Myśle że to z powodu spalania oleju bo jednak go trochę ubywa ,a przecieków nigdzie nie ma. Chyba że może gdzieś poprzez trzonki zaworów, przez uszczelki co ?
  • #7 7309394
    pgoral
    Poziom 26  
    150 ml na 1 tys km to nie jest tak źle. A co dokładnie w spalinach jest nie tak? Jak jest za dużo HC - to może to mieć wpływ. Możesz przed analizą spróbować rozgrzać silnik i trochę pojeździć. Możesz dodać jakiś motodoktor czy inny regenerator silnika. Ale jak jest tak jak pisze robocop (a jest to najbardziej prawdopodobne) to nic to nie zmieni.

    Napisz co dokładnie jest źle w analizie spalin - to można szukać czy to spalanie oleju, czy inny powód.
  • REKLAMA
  • #8 7309608
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #9 7309632
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 7309643
    pgoral
    Poziom 26  
    Hmmmm można się zdziwić, bo nie zawsze, a w pewnych krajach zazwyczaj na nierozgrzanym się robi*. A skoro koledze nie chcą puścić przeglądu to być może to właśnie jeden z tych krajów. Stąd to moje pytanie.

    Natomiast jakikolwiek zagęszczacz oleju zmniejszający jego spalanie - jeżeli akurat działa w tych warunkach w których robiony jest pomiar to jak najbardziej zmniejszy ilość produktów spalania oleju. Czy w tym przypadku pomoże? Trudno powiedzieć. Nie wiemy ze względu na jakie związki nie przeszedł. Obstawiam, że przy niewielkim zużyciu to akurat mogło nie mieć wpływu.

    *) Nierozgrzany w sensie olej i ew. płyn. Oczywiście już z ciepłą sondą i katalizatorem.

    Dodano po 8 [minuty]:

    rbiesiada - co znaczy co zrobić na początek? A jaki miałby być następny krok?

    Może lepiej poprosić autora tematu o przedstawienie wyników tej analizy podważającej sprawność silnika, zanim każemy mu wymienić pół samochodu.


    Zwróć uwagę, że to jest 150 ml oleju na 1 tys km przy spokojnej jeździe. 90 km/h. Nie wiemy jaki silnik. Może to jest diesel który przy spokojnej jeździe gromadzi w misce olejowej również olej napędowy. Być może jest to zauważalna ilość. Może przy mocniejszym wciśnięciu buta byłoby to 500 ml na 1 tys km. A to już jest absolutnie wystarczająco by nie przeszedł testów ze względu na spalanie oleju.

    150 ml/1 tys km to nie jest doskonały wynik. To jest wynik w normie.

    A zanim polecisz drogą wymianę katalizatora to może warto zobaczyć czy jest ona konieczna? Kolega wymieni katalizator i nic się nie zmieni. I co wtedy? Powiesz - sorry, pomyliłem się. A nadal nie będzie sprawnego auta którym można się poruszać.

    W pełni się zgadzam, że auto musi zużywać pewne niewielkie ilści oleju. Ale absolutnie się nie zgadzam do proponowania nalewania preparatów do głowy. Jeżeli jesteś taki mądry to sprawdź najpierw na sobie. ;)

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jeszcze jedna uwaga - wartość auta może się okazać w wielu krajach zbyt niska by jego właściciel miał korzyść z wymieniania różnych jego elementów od przypadku. Wymieni katalizator i co? I nic się nie zmieni? A może to nie benzyna nawet?

    A jak benzyna to może przyczyna jest w niesprawnej sondzie lambda? A może kabel nie kontaktuje? A może sterownik pracuje w trybie awaryjnym? Nie warto zaczynać od wymieniania. Najpierw musi być diagnoza.

    Co do dolewania zagęszczaczy to nie da się ukryć, że to dość niechlubny pomysł. Ale jeżeli właściciel jeszcze chce autkiem pojeździć a naprawa silnika np. przewyższa wartość auta lub jest z nią porównywalna to taki niezbyt uczciwy, ale w pewnych krajach stosowany (skutecznie) sposób na zapewnienie na przeglądzie właściwych wyników jest stosowany. Potem i tak auto do wyrzucenia, albo kupi ktoś z bardziej wschodniej części europy gdzie spalin się nie sprawdza.
  • #11 7309707
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 7309740
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #13 7309781
    pgoral
    Poziom 26  
    Co do doktora - nie ukrywam, że nie zwiększy on trwałości silnika, a wręcz przeciwnie. Jeżeli dobrze zrozumiałem to koledze zależy na przejściu przeglądu w kraju w którym wyniki analizy spalin są bezwzględnie brane pod uwagę. Zwróć teraz uwagę na fakt, że może być istotniejsze nawet zaszkodzenie silnikowi by przeszedł przegląd niż pozbycie się auta - jeżeli właściciel koniecznie chce nim jeździć teraz. Do marca to on wytrzyma smarowany czymkolwiek. Nawet bez żadnej zmiany oleju po wlaniu motodoktora na przegląd. Są nawet takie sugestie i pytania odnośnie "wlać jakiś płyn czy coś podobnego". Jeżeli autorowi wątku zależy na dużej trwałości auta a nie na szybkim przeglądzie i jak najtańszej naprawie to przepraszam, mogłem nie zrozumieć.



    owik - może zamiast straszenia i agresji to zachowaj merytoryczną dyskusję. Autor nie pisał postu by się tu kłócić a otrzymać konkretne odpowiedzi. Poza tym posługujemy się logiką i mówimy np. grzecznie - że nie ma związku istnienie czy nieistnienie diesla (zakładając, że naprawdę nie było np. Opla Twin Top Diesel czyli właśnie Tigry Diesel, choć tak naprawdę to autko było produkowane) z praktycznie każdym podanym argumentem. Jeżeli się mylę, lub sądzisz, że się mylę to prosimy o konkrety.

    Myślisz, że udzielając złych rad koledze i strasząc ludzi którzy chcą dobrze doradzić coś pomożesz?


    rbiesiada - czy możesz rozwinąć swój wątek odnośnie obrażania mnie? Na jakiej też podstawie wyciągasz takie wnioski?
    Jaką też masz metodę, że już wiesz, że to katalizator u autora wątku nie działa?

    Co do dieslów w których poziom oleju w misce może się nawet podnieść to chyba nie jest to wiedza tajemna. Możesz ją zdobyć z praktyki albo też poszukać stosownej literatury lub nawet artykułów w sieci.



    Co do autka o którym rozmawiamy to jest to autko właściciela wątku i nadal o nim niewiele wiemy. Obstawiam, że (wybacz) nie jest na sznurek.


    Tak ogólnie to mam prośbę - jeżeli nie umiecie autorowi pomóc to nie pomagajcie. A nie wszczynacie akademickie dyskusje. Typu, że po wlaniu motodoktoru napewno natychmiast się popsuje i nie zmniejszy zużycia oleju. Naprawdę do marca nie wytrzyma? Jakoś praktyka pokazuje inaczej. Auta po takiej "naprawie" często jeżdżą do następnego przeglądu. Gdzie zazwyczaj problem już jest sporo większy niż wcześniej. Panowie - kwestionować, obrażać, straszyć czy też wyrażać niczym nie poparte opinie jest łatwo - a udzielić prawdziwej pomocy w sytuacji gdy potrzebny przegląd, auto ma wytrzymać mniej niż pół roku, żadne drogie naprawy nie wchodzą w grę to już trudniej.

    Gsmpro podaj jakie masz wyniki analizy spalin jeżeli je znasz, ew. jakie uzyskałeś informacje na przeglądzie.
  • #14 7309839
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #15 7310314
    pgoral
    Poziom 26  
    A na jakiej niby podstawie to wnioskujesz?


    Jak to analiza spalin nie ma zastosowania??? Może rozwiń ten temat. Jak byś przeczytał i przeanalizował temat to byś widział, że jego autor pisze właśnie o tym, że na przeglądzie nie przeszedł ze względu na analizę spalin. Narazie nie wiemy ani co było złe w tej analizie ani jaki to model, nie wiemy nawet jakiego typu analiza spalin to była - a zapewniam Cię, że są kraje gdzie na stacji diagnostycznej analizę zadymienia też tak nazwą. Wiemy to co autor napisał i to, co można się domyślać (co do oczekiwań o trwałości samochodu po "naprawie", co do kosztów "naprawy", co do tego, że to ewnie nie w Polsce a w jakimś kraju gdzie analiza jest praktycznym i stosowanym bezwzględnie wymaganiem przy przeglądzie). Reszty informacji nie, więc poczekajmy spokojnie. O ile autor chce pomocy (a jak się postawię w jego miejscu to sądzę, że potrzebuje i to na szybko) to napewno napisze co i jak.

    Co do Twoich komentarzy do moich wypowiedzi to proszę czytaj uważnie to o czym piszę. Podaję przykład w którym tak naprawdę nie wiemy jakie jest realne zużycie oleju. Przykład dość skrajny - tak jak to występuje w dieslach. Piszę też, że nie wiemy co jest problemem. Jasne, że jak piszę o złym składzie mieszanki (jak się można domyślić jest to skutek uszkodzenia lambdy) to mam na myśli benzynę. Nie rozumiem dlaczego nie wyciągasz tak oczywistych wniosków. Pisałem do Ciebie jako do speca, który od razu wie, że ścisła kontrola AFR ma zastosowanie w benzynie, a i to nie w każdych warunkach pracy. Ale akurat w tych w których w większości stacji diagnostycznych np. w UK się przeprowadza analizę spalin (czyli na tzw. biegu jałowym oraz tzw. podwyższonym biegu jałowym).

    Oczywiście mogę się mylić podając swoje przykłady (choć jakoś w praktyce się sprawdzają). Jak znasz lepsze to zamiast reagować agresją to poprostu opisz je.Wszyscy będą zadowoleni, a i może ja się czegoś nowego nauczę (nadal cały czas zakładam, że jesteś specem). Pamiętaj o założeniach autora wątku - samochód ma jeździć do marca przyszłego roku, potem nieważne co z nim będzie. Nie ma teraz przeglądu którego nie można podbić. Żadne drogie naprawy nie wchodzą w rachubę. Oczywiście, że pozostaje tylko druciarstwo. Więc rady będą z natury śliskie i rażące w oczy. Jak masz jakieś lepsze to powiedz.
  • #16 7310549
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #17 7310741
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 7311462
    pgoral
    Poziom 26  
    owik przeczytaj dokładnie mój mail a dowiesz się, że mogło chodzić zarówno zarówno o jedno jak i o drugie. Ja akurat odróżniam. Ale również moja nieskromna wrodzona mądrość pozwala mi wziąć pod uwagę, że niektórzy nie. Np. wiele stacji diagnostycznych za granicą oba pomiary nazywa tak samo.

    Ty nie chcesz wziąć tego pod uwagę - ale tu widzisz nie chodzi o to co Ty chcesz wziąć pod uwagę. Ani o coraz to nowe rewelacje typu, że nie było Tigry w dieslu, a potem, że był. Że niby ja powiązałem sondę lambda, czy w ogólności sondę tlenu z dieslem (choć są przypadki gdzie można się zdziwić). Ale o to by pomóc koledze.

    Podsumowując nie chodzi o to by się tu kłócić a o to by rozwiązać problem. Jak dotychczas nikt z Was dwóch skłonnych do zwady nie zaproponował nic lepszego. Więc mam propozycję by się wypowiadać dopiero gdy będziecie mieli coś konkretnego co może pomóc w rozwiązaniu problemu.

    rniesiada - z przykrością zauważam, że piszesz:
    Cytat:
    Gwoli sprostowania kolego. Ja ciebie nie obrażam, podaj wers w którym rzucił bym choć jedną inwektywe w twoją stonę. To że nie bardzo wiesz o czym mówisz (pomimo że podpierasz się czasem faktyczną wiedzą), myśle że nie powinno być dla ciebie obrażliwe, dla twojej dumy pewnie jest.


    Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie wiem o czym piszę? Akurat to m.in. jest obraźliwe sformułowanie.



    dalej już nico bardziej merytorycznie:

    Cytat:
    Czy masz świadomość tego że jeśli się pomyliłeś autor doleje motodoktora do oleju i pojedzie na przegląd to i tak nie wyjdzie mu analiza.

    Absolutnie nie mam takiej świadomości. Skąd taki wniosek? Nie wiemy co jest przyczyną - ani Ty ani ja. Pisałem o tym Czekamy co powie autor. JEŻELI problem jest ze spalaniem oleju to wlanie zagęszczacza do oleju MOŻE pomóc na czas analizy. I często w praktyce to wystarcza by przeszedł przegląd.

    Cytat:
    Chyba że doleje motodoktora i wczesniej pojedzie po cichaczu sprawdzić czy analiza wychodzi. Błąd logiczny w twoim myśleniu jest taki że nie bardzo wiesz w jaki sposób ten doktor ma pomóc w dopalaniu mieszanki paliwowo powietrznej. A jeśli się mylisz "zmiany" w silniku będą już faktem dokonanym.


    Nie widzę tu błędu logicznego w MOIM. Jeżeli TY wyciągnąłeś taki dziwny wniosek jaki opisałeś to faktycznie trudno się z nim zgodzić. By poprawić dopalanie PRODUKTÓW mieszanki (o ile są one prawidłowe) to nie ma sensu stosowania motodoktora czy innego podobnego środka. Motodoktor tak jak już wcześniej napisałem ma służyć zmniejszeniu emisji HC o ile jest spowodowana nadmiernym spalaniem oleju. Taki przypadek często zdarza się w praktyce. Czy tu mamy z nim do czynienia - nie wiadomo.

    Co do cichaczem... cóż.. nie widzę różnicy czy zrobi pomiar po cichu czy normalnie. Tym bardziej, że w wielu przypadkach jest tak, że jak za przegląd zapłacił to idzie na poprawki dotąd aż przejdzie lub aż np. upłyną dwa tygodnie. I nic nie dopłaca.


    Cytat:
    Słusznie zauważyłeś że autor tematu musi przedstrawić nam fotkę, lub scan kwitka z analizy. Jednak co wtedy, nadal zaproponujesz doktora??


    Hmmm żartujesz - czy piszesz poważnie? Jeżeli poważnie to:
    1. Nie bądźmy formalistami. Wystarczy powiedzieć co było problemem.
    2. Nie zawsze takie coś jak "kwit" się na przeglądzie otrzymuje.
    3. Idea cała w tym przekazaniu co było konkretnie problemem jest taka, że właśnie dopiero NA TEJ PODSTAWIE można pomóc autorowi. Stwierdziłem, że należy sprawdzić co jest przyczyną a potem wymyślimy jakieś tanie druciarstw byle tylko przeszedł przegląd. Napisałem, że JEŻELI problem jest w spalaniu nadmiernej ilości oleju to zagęszczasz oleju jak np. motodoktor może pomóc (tzn. zmniejszyć wystarczająco emisję) i w praktyce tak się dzieje. Wkładanie w moje usta słów, że motodoktor pomoże niezależnie od tego co jest przyczyną jest nadużyciem. Zresztą gdyby tak było (a nie jest) to jaki sens byłby w pytaniu o wyniki analizy?


    [quote]Skoro wiesz że masz racje napisz tutaj. Dlaczego, co i jak. Gwarantuje ci że siepacze pochylą głowe Very Happy[/quote\

    To już możesz pochylać głowę.

    Cytat:
    Cytat:
    pgoral napisał:
    A na jakiej niby podstawie to wnioskujesz?


    Jasne, że jak piszę o złym składzie mieszanki (jak się można domyślić jest to skutek uszkodzenia lambdy) to mam na myśli benzynę. Nie rozumiem dlaczego nie wyciągasz tak oczywistych wniosków. .



    1. Co tu pomoże doktor w takim razie??
    2. Zdziwisz się... bo jeśli ma problem z układem zapłonowym to nawet olej będzie brał i emisja będzie wyższa. Tu pokłon w strone niby ciebie obrażania.......


    Co w takim razie motodoktor pomoże? Nic - a czy sugerowałem, że coś pomoże? Piszę przecież, że trzeba trzeba wiedzieć w czym dokładnie problem ze spalinami by wiedzieć czy jego zastosowanie ma sens. Czytaj ze zrozumieniem zanim skomentujesz.


    Cytat:
    Dłużej nie chce mi się drążyć tematu. Wiem że chciałeś dobrze, napewno chciałeś dobrze, jednak twoje porady są o kant rozbić.

    Pamiętaj że czasem ktoś trafi na google i będzie szukał bo pozornie ma takie same objawy jak tu. A rada z motodoktorem (jako że najtańsza, a najmniej trafiona) zrobi największą karierę. I co będziesz mówił za rok czy dwa (o ile ten temat będzie jeszcze wisiał) Sorry pomyliłem się?? Między innymi dlatego zostałeś tutaj zdissowany


    Jestem w pełni świadomy tego co piszę i wiem co piszę. Różnica między nami jest taka, że ja widzę co w praktyce ludziom pomogło. A Ty nie wnikasz w nic a tylko się awanturujesz. Nie udzielasz również żadnej pomocnej rady. Robisz to chyba tylko i wyłączne dla samej zabawy w awanturowanie się co dowidzi np. ten cytat:

    Cytat:
    Cytat:
    pgoral napisał:
    Auta po takiej "naprawie" często jeżdżą do następnego przeglądu. Gdzie zazwyczaj problem już jest sporo większy niż wcześniej.



    Sam widzisz kolego że nie od razu trzeba sięgać po broń ostateczną. Nie bierzesz pod uwage że możesz się mylić?? Jeśli nie masz racji doprawisz zupe na amen.


    Właśnie - przeczytaj teraz ale już tak naprawdę solidnie od pierwszej do ostatniej literki co napisał autor o swoim problemie. I porównaj z tym co napisałem ja i z Twoim komentarzem? Ten samochód ma jeździć do marca. Zakładam, że do marca następnego, czyli 2010 roku. A nie przez wiele lat jeszcze. Takie są często realia. A ty chcesz by on był w doskonałym stanie za rok czy dłużej. Po prostu rozmijasz się ze swoim rozumieniem problemu z tym o co autowi chodzi.


    Mam prośbę. Skończcie kłótnie. Jeżeli ktoś ma MERYTORYCZNE zastrzeżenia to proszę pisać. Poczekajmy narazie na informacje co jest problemem w spalinach. Wtedy można udzielić odpowiedzi.

    A być może autor już dawno sobie poradził, a dyskusja jest bezprzedmiotowa. W takim razie prosimy o uszczegółowienie informacji o problemie oraz metodzie rozwiązania.
    Moderowany przez Pawel wawa:

    Za całościową "twórczość" w tym temacie nagradzam Kolegę ostrzeżeniem!

  • #19 7311505
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 7311599
    pgoral
    Poziom 26  
    Rozumiem, że zarówno dwie osoby które pieczołowicie pragną by nie udzielić pomocy autorowi jak i moderator uważają, że nie należy pomóc? Czy może są zastrzeżenia do jakiejś konkretnej sprawy?

    Dodano po 9 [minuty]:

    Proszę o informacje kiedy merytorycznie coś wygarnięto? Jak narazie to widzę, że z jakichś powodów ktoś nie chce by sprawę rozwiązano. A Ty owik jakoś zamiast merytorycznej dyskusji to grozisz i obrażasz. No cóż - może ten dział rządzi się swoimi prawami. Może też masz jakieś konszachty albo akurat pasujesz do praw tego działu. Jakoś nie usłyszałem komentarzy merytorycznych. Chyba, że nadal bronisz, że nie ma diesla, albo inny swoich kolejnych?
  • #21 7311725
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 7311740
    pgoral
    Poziom 26  
    Hmmm jak narazie to u Ciebie wyszło co innego i to nawet się z tego wycofywałeś.

    Cóż - ja pomogę autorowi prywatnie na maila skoro na forum nie należy tego robić.
  • #23 7311754
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #24 7311994
    pgoral
    Poziom 26  
    Jak narazie to Ty wraz z kolegą robicie człowiekowi problem każąc wymieniać katalizator pomimo, że nie wiadomo czy w tym jest problem.

    Natomiast pozostałe Twoje sformuowania są przynajmniej niegrzeczne. Prosiłem m.in. Ciebie być przestał się awanturować oraz o Twoje propozycje jeżeli jakieś masz (prócz wymiany kata - tą już słyszeliśmy). A przede wszystkim o wstrzymanie się z diagnozą póki nie masz danych co jest nie tak z autem - bo narazie nie wiadomo pod jakim względem analiza spalin była zła i czy to przypadkiem nie była właśnie analiza zadymienia.

    Odnoszę wrażenie, że Twoim celem jest to nie pomoc a kłótnie i obrażanie oraz straszenie ludzi którzy się z Tobą nie zgadzają.
  • #25 7312066
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #26 7312111
    pgoral
    Poziom 26  
    Tak - właśnie odnosiłem takie wrażenie, że nie rzeczowa dyskusja jest dla Ciebie ważna a to by narobić zamieszania. Pomyśl po co jest forum? By pomagać sobie? Dyskutować? Rozwiązywać problemy? Poprawiać błędy czynione przez innych? Podsuwać rozwiązania? Przytaczać sprawdzone przez siebie sposoby? Czy by "punktować" (świetne określenie) kogoś kto się Tobie czy komuś innemu nie podoba?
    Może poprostu ja widzę, że do tego pierwszego, a Ty, że do tego drugiego.


    Jak masz argumenty to proszę... Widać, że nie masz skoro jedynie umiesz "punktować", więc wybacz ale więcej z Tobą dyskutował nie będę, by samemu nie wprowadzać zaciemnienia w dyskusji.


    Pozwolę sobie powiedzieć tak - jeżeli widzisz błąd w kogoś rozumowaniu to miło by było merytorycznie wytłumaczyć w czym rzecz, a nie działać jak forumowy troll i "punktować", obrażać, straszyć.
  • #27 7312182
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #28 7312357
    pgoral
    Poziom 26  
    Widać nie moglibyśmy być mężem o żoną, bo prócz tego, że płci tej samej jesteśmy to ja bym chciał wszystko analitycznie a Ty na swój, dla odmniany niezrozumiany przeze mnie sposób. Czy możemy już nad tym przejść do porządku dziennego i wrócić do tematu?

    Moderowany przez robokop:

    Nadal kolega offtopuje, pomimo wcześniejszych ostrzeżeń, w związku z czym nakładam kolejne.

  • #29 7312421
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #30 7315289
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
REKLAMA