W niedzielę zgasiłem auto pod sklepem, poszedłem na zakupy i po powrocie już go nie odpaliłem (po przekręceniu do pozycji 2 start nawet rozrusznik nie zagada). Pierwsze co to myślałem że padł mi akumulator, więc próbowałem z innego przez kable ale nic nie dało. Odpalił dopiero na hol i jakoś do domu dojechałem.
Myślałem, że to rozrusznik, ale jak połączyłem kabelki od stacyjki PIN 30 i 50 na krótko to rozrusznik pięknie kręcił (niedziela), więc padło na kostkę w stacyjce... kupiłem kostkę nową zamiennik HansPries i dalej nic. Mam wrażenie, że jest nawet gorzej. Tu opiszę co się dzieje...
- nie kręci rozrusznika, na początku było tylko takie pyk-pyk przy przekręcaniu klucza i END
- kontrolka świec żarowych wariuje (tak mryga dziwnie)
- zaczął trykać jakiś przekaźnik jutro zobaczę bo było ciemno,
- wskazówki od obrotomierza i prędkościomierza do góry i w dół skaczą przy przekręceniu kluczyka,
- robiłem przy włączonym oświetleniu kabiny, a auto od dwóch dni stoi i wydaje mi się że aku jeszcze padł bo nawet szyb nie ma siły otworzyć, a jak włączam alarm to przygasa oświetlenie,
- zeruje się zegarek po przekręcaniu kluczyka.
Nie mam już zielonego pojęcia gdzie szukać i co szukać... Co dalej robić może ten zamiennik kostki jest LIPA?
Jeszcze jedna ważna rzecz przed wymianą kostki kręcił jeszcze na krótko łącząc dwa kabelki od kostki stacyjki - dzisiaj już nawet nie kręci po złączeniu na krótko tych kabelków (myślę że to akurat zależy od aku)
Pomóżcie coś bo mi dzisiaj już pomysłów zabrakło.
Myślałem, że to rozrusznik, ale jak połączyłem kabelki od stacyjki PIN 30 i 50 na krótko to rozrusznik pięknie kręcił (niedziela), więc padło na kostkę w stacyjce... kupiłem kostkę nową zamiennik HansPries i dalej nic. Mam wrażenie, że jest nawet gorzej. Tu opiszę co się dzieje...
- nie kręci rozrusznika, na początku było tylko takie pyk-pyk przy przekręcaniu klucza i END
- kontrolka świec żarowych wariuje (tak mryga dziwnie)
- zaczął trykać jakiś przekaźnik jutro zobaczę bo było ciemno,
- wskazówki od obrotomierza i prędkościomierza do góry i w dół skaczą przy przekręceniu kluczyka,
- robiłem przy włączonym oświetleniu kabiny, a auto od dwóch dni stoi i wydaje mi się że aku jeszcze padł bo nawet szyb nie ma siły otworzyć, a jak włączam alarm to przygasa oświetlenie,
- zeruje się zegarek po przekręcaniu kluczyka.
Nie mam już zielonego pojęcia gdzie szukać i co szukać... Co dalej robić może ten zamiennik kostki jest LIPA?
Jeszcze jedna ważna rzecz przed wymianą kostki kręcił jeszcze na krótko łącząc dwa kabelki od kostki stacyjki - dzisiaj już nawet nie kręci po złączeniu na krótko tych kabelków (myślę że to akurat zależy od aku)
Pomóżcie coś bo mi dzisiaj już pomysłów zabrakło.