Ostatnio w moim samochodzie (Rover 200) zabrałem się za gruntowną modernizację systemu car audio. Teraz posiadam taką konfigurację: radio Alpine CDE-9874R, wzmak Alpine 3553, głośniki μ-Dimension EL Comp 6. Problem w tym, że wysokie tony pochodzące z tych głośników strasznie kłują w uszy (aż niektórych piosenek nie da się słuchać). Są to najczęściej częstotliwości perkusji lub wokalu (coś ok 3-6kHz). Basy i wysokie tony w radiu mam na 0db. I tutaj pojawia się moje pytanie: czy te głośniki po prostu są tak zrobione, czy może gdzieś indziej leży przyczyna takiego grania? A może jest to spowodowane tym, że tweetery mam umieszczone stosunkowo nisko, bo w drzwiach, zaraz przy klamce (fabryczne miejsca)? Co myślicie?