Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki grzejnik elektryczny kupić do pokoju?

michero 13 Jan 2014 17:44 144446 91
IGE-XAO
  • #61
    gaz4
    Level 33  
    Polityka cenowa powinna uwzględniać także koszty stałe na utrzymanie stojącej bezczynnie infrastruktury. A pole manewru jest naprawdę duże:

    http://gramwzielone.pl/ceny-energii-tge
    http://wyniki.tge.pl/wyniki/rdn/fixing-II/

    W/g drugiego linku ceny hurtowe po północy oscylują wokół 100 zl/MWh, a po 16 ok. 200 zł/MWh. W/g pierwszego dzisiaj w dzień cena osiągnęła śrdnio 210 zł/MWh, a w nocy 128 zl/MWh. Na dodatek nocami sieci nie sa obciążone, więc nie ma konieczności ich rozbudowy by wepchnąć te "dodatkowe" MW. Moim zadniem najbardziej brakuje taryfy "północ" gdzie cena w dzień będzie taka sama jak całodobowa, a między północą a 5-tą ok. 30 gr/kWh (20 gr na dystybucję i podatki). Ponieważ opłaty stałe są w takich taryfach wyższe niż w całodobowej, a w w/w godzinach w większości domów włącza się jedynie lodowka energetycy nic nie stracą. A moga zyskać, moim zdaniem zimą może dojść nawet 1 GW obciążenia, co po przemnożeniu przez min. 100 dni po 5h na dobę daje 0.5 TWh dodatkowej (i co wazne prawie bezkosztowej, bo redukacja mocy elektrowni = niższa sprawność) sprzedaży.

    Moim zdaniem elektrownie nie mają wyjścia, po prostu muszą uelastycznic taryfy. A to oznacza, że w dłuższej perspektywie tylko akumulacyjne będzie opłacalne. Ogrzewanie elektryczne pozbawione możliwości kumulacji ciepła będzie używało bardzo drogiego prądu, więc co najwyżej nada się jako uzupełnienie kominka, zasilanie 200W podlogowki w łazience itp.

    Nawiasem mówiąc nasze ceny to nic. Wczoraj na niemieckiej giełdzie rozdawali prąd za darmo ;) Ale i tak nie jest to rekord, w czerwcu był taki dzień gdy Francuzi i Niemcy dopłacali 200 euro do każdej MWh :D
  • IGE-XAO
  • #62
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    Każdy musi policzyć dla siebie. Piece akumulacyjne kupiłem kilka razy taniej, niż nowe. Np. z okazyjnych wyprzedaży w Leroy Merlin 1200 zamiast 3000 zł, albo używane w RFN. Używany kilkuletni piec jest w stanie idealnym. Sam go u Niemca zdemontowałem, sprawdziłem i zmontowałem ponownie. Cena jednego pieca to ułamek nowego. Za instalację pieców w kilku pomieszczeniach zapłaciłem tyle, co wkład kominowy niezbędny do zainstalowania ogrzewania gazowego, a koszt eksploatacji jest porównywalny.
    Zgadzam się, że jeśli inwestować w ogrzewanie, to tylko po inwestycji w izolację, bo ta się zwróci w każdym ogrzewaniu.
  • #63
    benji25
    Level 9  
    mój kolega ogrzewał pokój tzw farelką fakt bylo ciepło ale za prąd zapłacił 1200 zł więc nie polecam.
  • #65
    jack63
    Level 43  
    benji25 wrote:
    mój kolega ogrzewał pokój tzw farelką fakt bylo ciepło ale za prąd zapłacił 1200 zł więc nie polecam.

    I co z tego wynika??? Farelka do kitu czy może kolega nie robił przysiadów?

    kolo9 W fizyce się nic nie zmieniło. Jednak jest sporo ludzi, którzy o tym nie wiedzą.... Więc cicho sza bo się wyda... 1200 zł :D
  • #66
    foni-r
    Level 14  
    Witam.
    Jestem w podobnej sytuacji.
    Mieszkanie-55m.
    Dwa pokoje/kuchnia/przedpokój/łazienka.

    Nie ma zdaje się innej możliwości jak ogrzewanie elektryczne-stara kamienica.
    Nowe okna a remont właśnie sam będę robił.

    Myślałem nad panelami olejowymi.
    Ale trafiłem dziś na "Grzejniki Powierzchniowo Akumulacyjne".
    Czy co to ma znaczyć...
    Ale piszą ciekawie.
    Może ktoś miał do czynienia?
    http://www.termoelektryka.pl/nypkl_energooszczedne_ogrzewanie_elektryczne.htm
  • #67
    grzegorzlan
    Level 12  
    Grzejniki akumulacyjne są dobrym rozwiązaniem kiedy posiadasz tak zwaną nocną taryfę,
    "ładują" się w czasie kiedy prąd jest tańszy i oddają ciepło stosunkowo długo, zależność jest prosta im cięższy grzejnik tym dłużej się nagrzewa "ładuje", ale też dłużej oddaje ciepło.
  • #68
    foni-r
    Level 14  
    No tak-logiczne.
    Ale mimo nie posiadania nocnej taryfy,i tak w zimę opłaca się taki grzejnik,bo przecież nie włączam i wyłączam co chwile go.
    Myślę,że jak już załapie odpowiednią temperaturę to trzeba go tak ustawić żeby termostat utrzymywał ją w jakiejś granicy.
    A skoro ten tajemniczy wkład tyle godzin trzyma ciepło to i ,grzałka tak często nie będzie się włączała...

    Czy dobrze rozumuję?
    Muszę coś wybrać.
    Mam taki płaski panel olejowy.
    Bardzo szybko się nagrzewa ale tak samo traci ciepło,więc ten typ często włączał by grzałkę.
  • #69
    gaz4
    Level 33  
    Tu nie jest potrzebna logika ale fizyka. Z niej jasno wynika, że każdy grzejnik elektryczny na ogrzewanie takiego samego mieszkania zużyje tyle samo prądu. Liczenie czasu włączenia grzałki jest bez sensu, ew. oszczędności są na niższeju temp. ogrzewanego pomieszczenia. Z tego powodu ogrzewanie podłogowe jest trochę oszczędniejsze od zwyklej "farelki". Po prostu ten sam komfort cieplny osiąga się w niższej temperaturze. Z tego powodu grzejnik na tym ładnym zdjęciu łazienki zastąpiłbym podłogowką, nawet wtapianą w klej pod płytki (bez akumulacji). Cena inwestycji zbliżona, a komfort i oszczedności prądu zancznie większe.
  • IGE-XAO
  • #70
    foni-r
    Level 14  
    No widać ,że logiką się nie kierujesz .
    Wystarczy pomyśleć...
    Farelka 2000W. nie ma termostatu i zasuwa non stop z tą mocą żeby nagrzać pomieszczenie.
    Tej samej mocy panel akumulacyjny nagrzewa sie do pewnej temperatury,
    Wyłącza się i oddaje przez bardzo długi czas nagromadzone ciepło.
    Ci od ładnego zdjęcia podają,że nawet-6 godzin.
    Oczywiście do pełnego wyziębienia co dla nas jest niepotrzebne.
    Wiec niech choćby pół godziny został wyłączony i ponownie załączony przez termostat.
    Wychodzi logicznie,że nie działa bez przerwy z danym poborem prądu,co jest chyba oszczędniejsze od danej farelki lub innych wynalazków.

    Czym dłużej oddaje ciepło ,tym dla nas oszczędniej.
  • #71
    jack63
    Level 43  
    foni-r wrote:
    No widać ,że logiką się nie kierujesz .
    Wystarczy pomyśleć...

    Akurat gaz4 myśli bardzo dobrze.... w przeciwieństwie do ciebie. :cry:
    foni-r wrote:
    Farelka 2000V. nie ma termostatu i zasuwa non stop z tą mocą żeby nagrzać pomieszczenie.

    Nie wiem skąd weźmiesz te 2kV aby zasilić tą twoją nietypową farelkę.
    Ale nawet zakładając że jest ona na 230VAC i ma moc 2kW, to włączanie i wyłącznie jej jakimś termostatem nie daje żadnej oszczędności! Ilość zużytej energii (kWh) zależy tylko od temperatury zadanej i strat pomieszczenia. Prosta fizyka z podstawówki.
    Akumulacja ciepła w tym "kaloryferku" ze zdjęcia jest minimalna.
    Z resztą te wszystkie "wynalazki" grzewcze są tylko naciąganiem naiwnych na kasę!
    Optymalne jest właśnie ogrzewanie podłogowe, bo osiągamy poczucie (!!!) komfortu przy niższej temperaturze czy czujemy się komfortowo a zużywamy troszeczkę mniej prądu. Dodatkowo mniej się kurzy niż przy farelku.
    Prawdziwe oszczędności daje dopiero pompa ciepła (np. klimatyzator) bo tam mamy dzielnik ok 3 .
  • #72
    foni-r
    Level 14  
    A kto pisał o farelce z termostatem??

    A 2000W ma nawet zwykły elektryczny czajnik-sprawdz...

    Co do podłogowego to mam w firmie.
    Włączałem to coś przez pierwsza zimę i niemile sie zdziwiłem!!
    Pierwszy rachunek za sklep ponad 500zł za miesiąc.
    Nikomu tego bym nie polecał.
    Budynek ma do 10-ciu lat.
    Jest bardzo dobrze ocieplony.

    Od 6-ciu lat używam butli gazowej z promiennikiem.
    Sklep 70-ąt metrów i 11kg. butla starcza do dwóch miesięcy grzania od 10-tej do 18-tej.

    Jak już jesteście takimi fachowcami to lepiej proszę o radę,czym ogrzać 55-cio metrowe mieszkanie mając tylko możliwość podłączenia do instalacji elektrycznej.
  • #73
    Alemucha
    Level 28  
    foni-r wrote:

    Farelka 2000W. nie ma termostatu...
    Tej samej mocy panel akumulacyjny nagrzewa sie do pewnej temperatury,
    Wyłącza się i oddaje przez bardzo długi czas nagromadzone ciepło.
    Ci od ładnego zdjęcia podają,że nawet-6 godzin.
    Oczywiście do pełnego wyziębienia
    Czy ty rozwiązałeś w życiu choć jedno zadanie na bilans cieplny??? Czas oddawania zależy od pojemności cieplnej i parametrów pomieszczenia, izolacji, różnicy temperatur a nie od bzdetów pijarowców sprzedających jakiś wynalazek. Zdolność akumulacji tego olejaczka może być porównywalna ze zdolnością akumulacji nagrzewanej posadzki i zaprawy. Komfort z grzania posadzki będzie lepszy co wskazywali już koledzy.
    Farelki w zasadzie wszystkie mają akurat termostaty. Natomiast przy grzaniu z butli ciekawy jestem co robisz ze skroplinami i smrodem -(bo też to przerabiałem)?
    foni-r wrote:
    Jak już jesteście takimi fachowcami to lepiej ...
    rady masz cały czas ale nie przyjmujesz że zróżnicowania taryf tak na prawdę nie ma. Władcy sieci mają w nosie klientów i nie swój majątek. Ich są pensje i nagrody a klient niech buli bo taki jest urok monopolu. Stan sieci to jedna katastrofa ale fury prezesów -nówki. Słupy i przewody koło mnie pamiętają bieruta.
  • #74
    foni-r
    Level 14  
    W pracy mam cztery farelki do suszenia wyrobów i żadna nie ma termostatu...
    Nie pisałem ani nie podawałem namiar na grzejnik olejowy.

    Promiennik który używam nie wytwarza smrodu.
    Gdyby tak było nie mógł bym go używać z racji profilu sklepu.
    Czasami końcówka gazu w butli ale to normalne i znak ,że trzeba wymienić.
    Nie wiem co tam używałeś,że śmierdziało...

    Po za tym nic mądrego się od ciebie nie dowiedziałem.
    Żadnej konkretnej rady.

    Sami fachowcy od krytyki.

    Ja pytam .
    Jak nic nie wiem to się nie mądrze.
    Jak coś wiem to odpowiadam.

    Mogę napisać wrażenia z mojego ogrzewania podłogowego które nikomu nie polecam ze względów nieekonomicznych.
    Ciepło ale drogo...
  • #75
    jack63
    Level 43  
    foni-r wrote:
    Jak nic nie wiem to się nie mądrze.

    Zastosuj się do swojej rady... Mylą ci się V z W.
    Alemucha wrote:
    Farelki w zasadzie wszystkie mają akurat termostaty.

    Akurat nie wszystkie. Obowiązkowy jest tylko termostat bezpieczeństwa, wyłączający grzałki gdy ustaje przepływ powietrza.
    foni-r wrote:
    Promiennik który używam nie wytwarza smrodu.

    Ale potrzebuje tlenu do spalania i generuje sporo wilgoci (gaz z butli to węgloWODÓR/y).
    Także nie pisz bzdur, że miałeś zapach fiołków. Do tego aby oddychać i usunąć wilgoć trzeba solidnie wentylować pomieszczenie, co prowadzi do strat temperatury.
    foni-r wrote:
    Mogę napisać wrażenia z mojego ogrzewania podłogowego które nikomu nie polecam ze względów nieekonomicznych.
    Ciepło ale drogo...

    Nic nie ma za darmo. Bilans energetyczny się kłania. A podłogówka pewnie położona prawie na gruncie i bez solidnej izolacji.
    Nikt ci nie da gotowego rozwiązania. Z resztą w tym temacie było mnóstwo propozycji. Moją mówiąca o klimatyzatorze olałeś...
  • #76
    foni-r
    Level 14  
    V a W -zwykła pomyłka w pisowni ,każdy wie o co chodzi a Ty odbijasz to złośliwie.

    Co do reszty to pasuje.
    Przeczytałem wszystkie trzy strony i nie znalazłem nic co by mi pomogło.

    Strach zadać pytanie żeby nie zostać skopanym.

    Pisząc,że nie czuje smrodu z mojego promiennika czuje się jak objazdowy sprzedawca tego sprzętu.
    Wiec nie będę przekonywał , bo po co...

    A więc dziękuję za cenne rady i oczywiście pozdrawiam...
  • #77
    jack63
    Level 43  
    foni-r wrote:
    V a W -zwykła pomyłka w pisowni ,każdy wie o co chodzi a Ty odbijasz to złośliwie.

    Może złośliwie.... może ku potomności, ale zawsze przeciw bylejakości.
    Zobacz na klawiaturę. W od V są sporo oddalone od siebie, więc nie pisz o pomyłce w pisowni.
    foni-r wrote:
    Strach zadać pytanie żeby nie zostać skopanym.

    Chyba jesteś przewrażliwiony. Poza tym to forum techniczne, a nie salon sprzedaży. Tam na 100% nikt by cie nie "skopał", tylko chwaląc jaki jesteś mądry, wcisnął ci jakiegoś bzdeta za spore pieniądze. Jeżeli wolisz być tak obsłużony, to udaj się tam...
    foni-r wrote:
    Przeczytałem wszystkie trzy strony i nie znalazłem nic co by mi pomogło.

    Nie postawiłeś żadnych kryteriów, spełnienie których, było by dla ciebie satysfakcjonujące, więc nie masz prawa nas oceniać.
    Po raz kolejny nie odniosłeś się do mojej propozycji grzania klimatyzatorem. To najtańszy sposób ogrzewania elektrycznego. Ok 3x tańszy niż farelek i inne grzejniki. Jego dodatkową zaletą jest to, że przy pobieranej 3x mniejsze mocy elektrycznej można ogrzać małe mieszkanie mając mały (5.5kW) przydział mocy, więc nie wymagane są przeróbki instalacji.
    Jeżeli jednak preferujesz gaz z butli, to po co zadajesz pytania w temacie ogrzewania elektrycznego?
  • #78
    Alemucha
    Level 28  
    jack63 wrote:

    potrzebuje tlenu do spalania i generuje sporo wilgoci (gaz z butli to węgloWODÓR/y).
    Także nie pisz bzdur, że miałeś zapach fiołków. Do tego aby oddychać i usunąć wilgoć trzeba solidnie wentylować pomieszczenie, co prowadzi do strat temperatury.
    Po ostatnich zmianach elektrotaryf znów do łask wróciły ogrzewacze gazowe na propan-butan. W znanym łódzkim biurze podróży po otwarciu drzwi tak waliło jakby wysadziło szambo. Dokumenty w segregatorach pofalowały się od wilgoci a właścicielkę zabrało pogotowie rzekomo z powodu ciąży. Ogrzewała pomieszczenie dwoma piecykami gazowymi i oczywiście nie chciała słuchać od personelu o słabej wentylacji czy "dziwnym zapachu kapusty" od progu.
  • #79
    jack63
    Level 43  
    Alemucha wrote:
    Po ostatnich zmianach elektrotaryf znów do łask wróciły ogrzewacze gazowe na propan-butan.

    Najtańsze podgrzewacze to faktycznie katastrofa. Te o których pisał foni-r (promienniki) są lepsze bo spalanie odbywa się w wyższej temperaturze i nie capi. Jednak wali gorącem i promieniowaniem podczerwonym po głowie. Nie jest to przyjemne i prowadzi do "ekstra" zmęczenia.
    Takie grzanie LPG miało by sens przy piecu nadmuchowym, ale to podnosi koszty inwestycyjne i trzeba robić "dziury" na spaliny i pobór powietrza do spalania.
    Jak mówi stare przysłowie: Szkłem nie da się d.... podetrzeć. A koledze foni-r chyba chodziło o to aby się ....nie pokaleczyć. :cry:

    Natomiast ta wspaniała (!) szefowa powinna siedzieć za spowodowanie zagrożenia dla życia i zdrowia pracowników i klientów!
    Dziwne jest też że takie niebezpieczne urządzenia są dopuszczone do sprzedaży. Przeież wiadomo, że jak sa tanie i "grzanie" nimi też wychodzi tanio (zalezy jakie koszty liczyć???) to znajdą się "podcieracze" i użyją tego w domu/biurze.
    Nikt (prawie) nie zdaje sobie sprawy, że wentylacje domowe nie są w żaden sposób przystosowane do ew. wycieku LPG. Kratki są wysoko a powinny być nisko!!!
  • #80
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    foni-r wrote:
    Myślałem nad panelami olejowymi.
    Ale trafiłem dziś na "Grzejniki Powierzchniowo Akumulacyjne".
    Czy co to ma znaczyć...

    Bezsensowny bełkot marketingowy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    foni-r wrote:
    No tak-logiczne.
    Ale mimo nie posiadania nocnej taryfy,i tak w zimę opłaca się taki grzejnik,bo przecież nie włączam i wyłączam co chwile go.

    Częstość włączania nie ma żadnego znaczenia. Nie posiadając nocnej taryfy płacisz za energię dwa razy drożej bez względu na to jak często jest włączany.

    Dodano po 2 [minuty]:

    foni-r wrote:
    No widać ,że logiką się nie kierujesz .
    Wystarczy pomyśleć...
    Farelka 2000W. nie ma termostatu i zasuwa non stop z tą mocą żeby nagrzać pomieszczenie.
    ...
    Wychodzi logicznie,że nie działa bez przerwy z danym poborem prądu,co jest chyba oszczędniejsze od danej farelki lub innych wynalazków.
    ...
    Czym dłużej oddaje ciepło ,tym dla nas oszczędniej.

    Wg Twojej "logiki" najtaniej i najoszczędniej będzie ogrzewać mieszkanie grzałką od akwarium, bo długo oddaje ciepło.
    Uważaj z zarzucaniem innym braku logiki, bo narazisz się na zarzut nieznajomości podstaw fizyki.
  • #81
    foni-r
    Level 14  
    Nie olałem w żadnym razie pomysłu z klimatyzatorem.
    Mam sporo na głowie z tym mieszkaniem,więc wypadło mi z głowy.
    Powtarzam 55m-we mieszkanie.
    Czy starczy jeden klimatyzator?
    Jaki typ?

    Jak googluje to masę tego wyskakuje.
  • #82
    jack63
    Level 43  
    foni-r wrote:
    Powtarzam 55m-we mieszkanie.
    Czy starczy jeden klimatyzator?

    Nie wiem. To zależy jakie straty ma mieszkanie. Tak na oko powinny być dwa po ok. 3kW mocy chłodniczej. Moc elektryczna jest ok 3x mniejsza. Zależy od rozkładu pomieszczeń itp.
    Nie będziesz klimatyzatorów montował sam, więc trzeba zacząć od znalezienia porządnej firmy zajmującej się montażem klimatyzatorów. Doradzą co i jak a na koniec powinni dać własną gwarancję.
    Może się okazać że klimatyzatorów z jakiś powodów zamontować się nie da. Czasem tak bywa. :cry:
    Przy dużych mrozach (z reguły max 14 dni w roku) i tak trzeba się będzie dogrzać farelkiem lub robić pompki :D
  • #84
    jack63
    Level 43  
    Praktycznie każdy chłodzi lub grzeje. Nie kupuj na aledrogo. Wpakujesz się w problemy.
    Za mało wiesz na ten temat. Węź porządną firmę. Zapłać trochę więcej i spij spokojniej.
    Potrzebny jest tez przegląd i ocena stanu i wydolności instalacji elektrycznej. Od tego bym zaczął. Oby się nie okazało, że ogrzewanie prądem to rzecz nie możliwa do realizacji.
    Bierz pod uwagę, że trzeba gotować prasować i grzać CWU. Urządzenia grzejne maja spore moce. Trzeba zrobić bilans o odnieść go do mozliwości instalcji.
  • #85
    foni-r
    Level 14  
    No to teraz jestem bardziej uświadomiony.
    Nie martwiłem się do tej pory ogrzewaniem bo ciepło dawało z kaloryferów a o to ktoś w ciepłowni dbał.
    W kamienicy każdy musi myśleć za siebie.
    Dziękuję i pozdrawiam.
  • #86
    gaz4
    Level 33  
    Krakałem, krakałem i w końcu wykrakałem ;) Pojawiła się pierwsza firma która tak skonstruowała taryfy, że ogrzewanie prądem może być tańsze niż gazem. Mało tego, Duon w ramach promocji do końca 2014r oferuje prąd w II-giej taryfie całkiem za darmo. Oczywiście nie ma darmowych obiadów, są pewne obostrzenia: umowa na 3 lata, bardzo drogi prąd w I-szej taryfie, oferta tylko dla użytkowników taryfy calodobowej... Ale i tak jest na tyle ciekawa, że warto policzyć dokładnie jak to wygląda.

    W/g cennika ze strony Duon energia elektryczna netto w I-szej taryfie ma kosztować 28.3 gr/kWg w tym roku i 38.5 gr w 2016r. W II-giej taryfie po skończeniu promocji cenę ustalono na 11 gr/kWh. Do tego dochodzi koszt dystrybucji, dla Energi są to odpowiednio 26.5 gr i 6.3 gr netto. Z tego wychodzą następujące maksymalne stawki (2016r):

    80 gr/kWh brutto w I-szej taryfie
    21.3 gr/kWh brutto w II-giej taryfie

    Oplaty stałe są duże, na poziomie 7.5 zł/mc ale i tak jest to mniej niż opłaty stałe za gaz. Kilka lat temu gdy wodę w bojlerze ogrzewałem elektrycznie, a udział prądu w ogrzewaniu był duży zużywałem ok. 5 tys kWh z czego ok. 1.5 tys w taryfie dziennej. Zakładając gaz za 25 gr/kWh i 60 gr/kWh pradu w calodobowej za w/w zapłaciłbym (3500*0.25)+(1500*0.6)=1775 zł rocznie. W przypadku w/w taryfy za podobne zużycie zapłaciłbym (3500*0.213)+(1500*0.8)+(12*7.5)=2035 zł. Różnica wynosi 260 zl na korzyść gazu (chociaż w 2016 różnie może być), ale gdy weźmie się pod uwagę zdecydowanie niższe koszty inwestycyjne to nawet posiadając gaz zastanawiałbym się nad prądem. Obecnie mam kolektor co zredukowało koszty energii tak bardzo, że II-ga taryfa całkiem przestała mi się opłacać. Ale kto wie, jeżeli Duon podbierze klientów naszym monopolistom, to w końcu utworzą oni taryfę "północ" o jakie pisalem poprzednio. Wtedy z pewnością rozważyłbym powrót do ogrzewania elektrycznego (a przynajmniej zwiększenie jego udziału).
  • #87
    jack63
    Level 43  
    Ciekawe wnioski. Jest tylko jedno aleee. Czy ta firma będzie istniała za 3 lata?
    Ogólnie jest to "technologia" marketingowa. Niektórym będzie to na rękę, ale trzeba uważać, bo "ścieżka" jest wąska i można łatwo wpaść w duuuuże rachunki. A wtedy będzie: widziały gały co brały, kobyłka (umowa na 3 lata!) u płotu. :D
    Podchodząc ekologicznie to grzanie prądem powinno byc zabronione. To czyste marnotrawstwo najbardziej "inteligentnej" formy energii. Prąd można zamienić łatwo i tanio na wszystkie inne jej formy. Za gazem, węglem itp. już tak łatwo nie jest.
    Gdyby nie Putin to powinno się promować gaz. W USA mają go prawie za free. Pięć razy taniej niż my. :cry:
  • #88
    gaz4
    Level 33  
    Z tego co wiem w ustawach są zabezpieczenia przed bankructwem sprzedawcy energii, to nie problem. Ale prawdą jest, że należy bardzo dokładnie czytać takie umowy i jeszcze poszukać opinii w necie. Jakby co po podpisaniu umowy POZA SIEDZIBĄ SPRZEDAWCY zawsze mamy 10 dni na jej wymowienie BEZ KONSEKWENCJI.

    Nie zgadzam się co do ekologicznego/energetycznego sensu ogrzewania prądem. Poprzedni właściciel mojego domu do ogrzewania używał starych piecy kaflowych z kanałami poziomymi. W/g literatury ich sprawnośc wynosi 30-40%, czyli prąd w lepszym stopniu wykorzysta paliwo. Kolejna sprawa to ogrzewanie prądem opłaca się noca, gdy elektrownie muszą redukować moc co kosztuje utratę sprawności. Zasypanie nocnego dołka byłoby bardzo korzystne z wielu względów, ale na razie nie ma taryf na godziny 24-5 gdy jest on największy. Kolejna sprawa to średnia sprawność naszej energetyki, zamiast 30-kilku procent spokojnie może przekroczyć 50, a nawet 60%. Wymagałoby to zmiany miksu, głownie wzrostu kogeneracji. Obecnie elektrociepłownie produkują ok. 20% energii elektrycznej, ale spokojnie da się ten udział podwoić (na węglu). Gdyby dopracować kogenerację biomasową tak, aby oplacało się ją instalowac zamiast postPGR-owskich kotłowni węglowych uzyskalibysmy także zmniejszenie bezrobocia na wsiach i oszczędności paliwa w skali kraju. Ważne jest jedno - nie wolno używać prądu do ogrzewania w szczycie zapotrzebowania. Ale to kwestia odpowiednio ułożonych ofert, Duon postawił pierwszy krok. Gdyby dzięki ogrzewaniu wody i domów udało się zasypać nocny dołek zapotrzeboiwania na prąd, to możemy stabilizować wiatraki bez używania osobnych el. szczytowych na gaz. Bo dla konwencjonalnej energetyki jest wsio rawno; czy musi redukować moc bo jest 3 GW dołek w zużyciu, czy też przy płaskim zużyciu pojawi się 3 GW górka w produkcji bo akurat zaczęło wiać i trzeba redukować moc :)
  • #90
    Chchange
    Level 1  
    Ja polecam firme internetową grzejemy pl bo byłam ( i jestem ) kompletnie zielona w temacie grzejników, a przemili panowie super doradzili, zamontowali ( w Krakowie) i nie wyśmiali niewiedzy ;)

    pozdrawiam!
    Moderated By mrhari:

    3.1.10. Zabronione jest rozpowszechnianie, bez zgody Usługodawcy, reklamy w każdej postaci, w tym kryptoreklamy.
    ban.