Witam serdecznie. Mam problem z moim seicento... 1100 MPI 2004R. (benzyna)
Po dodaniu gazu "dławi się" (jakby nabierał powietrza-po czym dostaje "kopa" i frunie jakby je wypuszczał). W niektórych sytuacjach zaczynała po takim "duszeniu" mrugać ikona silnika po czym gasł samochodzik...ale czasem wchodził w obroty i jechał dalej...Raz zdarzyło się że przy wjeżdżaniu pod górkę skakał jak "kangur"ale to było przed wymianą akumulatora i pompy.Po tej zmianie przez tydzień było ok. Wymieniono świece,kable ,akumulator i pompę paliwa. Nadal jednak nie jedzie jak powinien.Dławienie pozostało...Na wolnych obrotach potrafi zgasnąć... "gubił" masę ale to zostało poprawione... "Przydusza się" zarówno na niskich jak i wysokich obrotach. Bardzo proszę o pomoc...
Pozdrawiam serdecznie i czekam na sugestie ;-)Nie chciałabym zbankrutować u mechanika który metoda prób i błędów będzie wymieniał wszystko.
Po dodaniu gazu "dławi się" (jakby nabierał powietrza-po czym dostaje "kopa" i frunie jakby je wypuszczał). W niektórych sytuacjach zaczynała po takim "duszeniu" mrugać ikona silnika po czym gasł samochodzik...ale czasem wchodził w obroty i jechał dalej...Raz zdarzyło się że przy wjeżdżaniu pod górkę skakał jak "kangur"ale to było przed wymianą akumulatora i pompy.Po tej zmianie przez tydzień było ok. Wymieniono świece,kable ,akumulator i pompę paliwa. Nadal jednak nie jedzie jak powinien.Dławienie pozostało...Na wolnych obrotach potrafi zgasnąć... "gubił" masę ale to zostało poprawione... "Przydusza się" zarówno na niskich jak i wysokich obrotach. Bardzo proszę o pomoc...
Pozdrawiam serdecznie i czekam na sugestie ;-)Nie chciałabym zbankrutować u mechanika który metoda prób i błędów będzie wymieniał wszystko.