Witam
Mam taki problem:
Klient ma silnik spalinowy który wymyślił sobie podpiąć do silnika elektrycznego z falownikiem. Cały układ ma pracować jako hamownia do tego silnika spalinowego. Moc silnika spalinowego to około 47KW. Silniki są spięte pasem na wale. Wg mnie taki układ nie ma sensu , bo falownik nie może pracować bez napięcia i jednocześnie hamować silnika prądem stałym, chyba że może ? Potrzebuję pomocy jak z tego tematu wybrnąć. Moje pomysły to ew. zasilacz prądu stałego - tylko jakiej mocy?.(silnik elektryczny ma pracować jak prądnica) , drugi niebezpieczny dla silnika to zamiana faz i podesłanie napięcia na silnik . Trzeci pomysł hamowanie mechaniczno- hydrauliczne lub mechaniczno - elektryczne. PZDR.
Mam taki problem:
Klient ma silnik spalinowy który wymyślił sobie podpiąć do silnika elektrycznego z falownikiem. Cały układ ma pracować jako hamownia do tego silnika spalinowego. Moc silnika spalinowego to około 47KW. Silniki są spięte pasem na wale. Wg mnie taki układ nie ma sensu , bo falownik nie może pracować bez napięcia i jednocześnie hamować silnika prądem stałym, chyba że może ? Potrzebuję pomocy jak z tego tematu wybrnąć. Moje pomysły to ew. zasilacz prądu stałego - tylko jakiej mocy?.(silnik elektryczny ma pracować jak prądnica) , drugi niebezpieczny dla silnika to zamiana faz i podesłanie napięcia na silnik . Trzeci pomysł hamowanie mechaniczno- hydrauliczne lub mechaniczno - elektryczne. PZDR.
