Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zwariowało mi wspomaganie w Fabii

12 Lis 2009 17:23 4521 19
  • Poziom 9  
    Mam problem-moja fabia 14MPI 2001-od jakiegoś czasu mruga światłami-teraz to już prawie non stop.Przy czym słyszę pracę pompy(takie PIUMKANIE).Kontrolka od wspomagania zapala się rzadko-i gaśnie po ponownym odpaleniu silnika.Kierownica podczas mrugania ma jakieś dziwne luzy-co utrudnia normalną jazdę.W SKODZIE powiedzieli że komputer nie wykrył błędu.Co to może byc ?Czy mam wymieniac jak leci-akumulator,czujnik skrętu,regulator napięcia,pompe...czy CO?Bo pomysłów mi brak.A jak oddam auto do machera to będzie wymieniał jak leci-żeby znajśc usterke.Prosze o pomoc.
  • Poziom 29  
    Ale jak mruga? w sensie przygasa jakby napięcie zanikało?
    możesz podpiąć miernik i zmierzyć?
    hmm wygląda, że gdzieś coś nie łączy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Mruga i PIUMKA-jak robokop-przygasają światła mijania no i cała deska rozdzielcza niezależnie czy kręce kierownicą czy nie.Klemy przeczyściłem.Płynu do pompy dolałem.Do aku lukłem-wygląda ok.Dziwne są te luzy na kierownicy podczas mrugania.kierownica wówczas chodzi lżej.Może to byc czujnik skrętu?
  • Poziom 42  
    Kierownica chodzi lżej w czasie mrugania /przygasania/ świateł , bo pracuje właśnie wtedy wspomaganie.
  • Poziom 9  
    TO CO?Nie przejmowac sie i jeżdzic ?Dawniej-a mam auto 2 lata-to tak sie nie działo.Auto tak mruga,że ludzie myślą ze ich wpuszczam-no i się pchają-a ja stoje jak BARAN...
  • Poziom 31  
    Są dwa rodzaje tych pomp:firmy Koyo i TRW
  • Poziom 29  
    Co dalej ? proponuje sprawdzić czy napięcia dochodzą do pompy i sprawdzić czujnik skrętu.
    Ma kolega dostęp do VAG'a ?
  • Poziom 20  
    Sprawdź wiązkę z lewej strony pod podszybiem, często gnije.
  • Poziom 12  
    Pewnie jak kolega wyżej napisał to wiązka,uczyłem się w serwisie Skody i to dość często w fabiach się działo trzeba po kolei wymieniać każdy kabelek w wiązce na odcinku gdzieś ok 30cm,jest trochę roboty z tym,wg mnie jest to wada fabryczna samochodu,żeby temu zapobiec zawsze wybijaliśmy taki plastikowy krążek i woda(najczęściej kable gniły przez płyn do spryskiwaczy,który tam się zbierał przy dolewaniu,jak się rozlało) spływała na dół.Nigdy się nie zdarzyło żeby samochód wrócił do naprawy z tej przyczyny.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Koledzy powiem Wam że miałem coś podobnego w Ibizie (te same pompy). U mnie akurat była TRW. Na początku było tak, że przy zapalonej żółtej kontrolce kierownicy wspomaganie nie chodziło - np 720 stopni obrotu i dwa razy zapalała się kontrolka i wspomaganie przestawało chodzić. Działo się tak dwa dni. Potem pompa padła.

    Według mnie powinieneś najpierw zmienić płyn w pompie (one są niesamowicie wrażliwe na jakiekolwiek syfy - i kupuj zielony, dokładnej nazwy nie pamiętam ale broń Boże czerwony). W VAGu nie sprawdzisz pompy jeżeli kontrolka raz się świeci a raz nie. U mnie był po prostu błąd komunikacji przy pompie padniętej, a na jej wykończeniu błędów nie wskazywało.
  • Poziom 10  
    W Fabiach bardzo często siadają czujniki kąta skrętu, szczególnie w samochodach z początkowego okresu produkcji.
  • Poziom 9  
    Moje autko jest już sprawne-winowajcą był czujnik skrętu(550 złotych mniej-bo tyle powiedzieli w salonie,ale ŚWIĘTY SPOKÓJ-i bez mrugania.
  • Poziom 14  
    wymień czujnik skrętu to na 99% przyczyna usterki
  • Poziom 11  
    Witam.
    Mógłby ktoś przybliżyć mi o którą wiązkę kablową chodzi? Czy to ta w której idą 3 przewody z pompy do maglownicy, czy też ta która jest między pompą a komputerem.
  • Poziom 14  
    wyciąg akumulator i filtr powietrza łącznie z obudowami po prawej stronie stojąc przodem do silnika masz korytko w którym są przewody w wężu peszla. O te przewody chodzi
  • Poziom 18  
    Koledzy gośc dawno naprawił i dobrze mu doradzili bo czujka skrętu sprytnie ukryta jest temu winna.
  • Poziom 11  
    Czy ktoś próbował naprawić uszkodzony czujnik? Sprawdzałem przewód czujnika i na 100% ok uciąłem go przy wtyczce i przy samym czujniku dałem w zamian nowy przewód a stary całkowicie odizolowałem i nie był przegnity, także wina leży w samej elektronice czujnika. Po bliższym przyjrzeniu się samemu czujnikowi stwierdziłem że praktycznie nie jest on rozbieralny gdyż są to dwie płytki drukowane na których układ ścieżek tworzy cewkę, a co dalej jest to trudno powiedzieć gdyż reszta zalana jest czymś co przypomina żywicę epoksydową.