No to jest tak. mam golfa III 1.9 tdi 96 rocznik. Pojawił się problem, z którym już się borykam od 2 tygodni. Początek był taki, że fura nie miała kopa. Zamykała licznik na 110 i nie chciała dalej iść. Wcześniej wymieniłem turbo i przez pewien czas było dobrze a potem problem znowu się pojawił. Na jałowym biegu przy zwiększonych obrotach słychać, że turbina się włączała. Tak przejeździłem kilka dni. Po około tygodniu wymieniłem w golfie wszystkie przewody (ciśnieniowe), filtr paliwa - i tu ku mojemu zaskoczeniu ze starego filtra wylałem zaledwie ćwiartkę paliwa a przecież powinien być pełny. Po włożeniu nowego filtra auto zaskoczyło no i w sumie wszystko było w porządku. Po przejechaniu 10 km auto stanęło i już nie odpaliło. Samochód trafił do mechanika. Po podłączeniu do kompa nie wykazywał żadnych błędów. Pompa wtryskowa została sprawdzona - jest dobra, sterownik tez jest w porządku. Mechanik mi powiedział, że coś tam zmostkował i go odpalił ale silnik wchodził na wysoki obroty. Auto dalej stoi. Wtryski są suche - coś nie podaje paliwa, smok w porządku. Co jest w takim razie nie tak?????
Dodano po 4 [godziny] 7 [minuty]:
Nie mam pojęcia. Ale zapytam jutro mechanika.
A to droga rzecz jest?
Dodano po 4 [godziny] 7 [minuty]:
Nie mam pojęcia. Ale zapytam jutro mechanika.
A to droga rzecz jest?