Witam,
ostatnio zakupiłem na ebayu "nowy" akumulator. Jego historia opisywana przez sprzedawce wygląda podobno w ten sposób, że został zamontowany do samochodu (Fiat Punto), niestety tego samego dnia autku przydarzyła się porządna awaria silnika, w ten sposób, że poszło na części. Jedną z tych części był owy akumulator.
Od feralnego dnia stał on podobno 3 miesiące w mieszkaniu właściciela, poczym ten że on zdecydował się wystawić go na aukcji na ebayu.
Jakoż mój posiadany aku w samochodzie miał już pięć lat i zaczął szwankować zdecydowałem się zakupić owy okazyjny (200 zł, marka VARTA) aku.
Jakie było moje zdziwienie, gdy w dniu odbioru wylicytowanego aku okazało się że na pięcie na nim wacha się pomiędzy 3 a 4 volty. Wydało mi się to dziwne, z uwagi na fakt, że nowe akumulatory powinny być gotowe do użytku.
Moje pytanie, czy przez przechowywanie aku przez 3 miesiące możliwe (i normalne) jest to, że jego napięcie aż tak spadnie?
Podłączyłem go teraz do prostownika, jedna wskazówka od dwóch godzin ani drgnie (wskazuje na stan total wyładowane).
Czy myślicie, że aku może być uszkodzony. Jeśli tak będę ścigał sprzedawcę o wymiane gwarancyjną (myślę, że powinie mieć jakiś rachunek).
Pozdrawia Grześ
ostatnio zakupiłem na ebayu "nowy" akumulator. Jego historia opisywana przez sprzedawce wygląda podobno w ten sposób, że został zamontowany do samochodu (Fiat Punto), niestety tego samego dnia autku przydarzyła się porządna awaria silnika, w ten sposób, że poszło na części. Jedną z tych części był owy akumulator.
Od feralnego dnia stał on podobno 3 miesiące w mieszkaniu właściciela, poczym ten że on zdecydował się wystawić go na aukcji na ebayu.
Jakoż mój posiadany aku w samochodzie miał już pięć lat i zaczął szwankować zdecydowałem się zakupić owy okazyjny (200 zł, marka VARTA) aku.
Jakie było moje zdziwienie, gdy w dniu odbioru wylicytowanego aku okazało się że na pięcie na nim wacha się pomiędzy 3 a 4 volty. Wydało mi się to dziwne, z uwagi na fakt, że nowe akumulatory powinny być gotowe do użytku.
Moje pytanie, czy przez przechowywanie aku przez 3 miesiące możliwe (i normalne) jest to, że jego napięcie aż tak spadnie?
Podłączyłem go teraz do prostownika, jedna wskazówka od dwóch godzin ani drgnie (wskazuje na stan total wyładowane).
Czy myślicie, że aku może być uszkodzony. Jeśli tak będę ścigał sprzedawcę o wymiane gwarancyjną (myślę, że powinie mieć jakiś rachunek).
Pozdrawia Grześ