Witam !
Mam dość dziwny problem. Chodzi o alarm Getronic GT123 chyba fabryczny , bo jest on oznaczony jako VW-Seat-Skoda dodatkowe oznaczenie to VW000-z55 127. Są jeszcze inne oznaczenia , ale to chyba nie istotne. Alarm siedzi w Vw Bora z 2001 roku , sprowadzonym z Włoch. alarm działał poprawnie , nie działało jednak domykanie szyb, a ponadto po otwarciu przednich drzwi nie zapala się lampka w środku (przy tylnych działa). Nagle alarm przestał mrugać kierunkowskazami przy zamykaniu/otwieraniu, potem mrugał jedna stroną tylko. Przestał też otwierać auto, a po otwarciu kluczykiem i otwarciu drzwi po chwili zaczynał wyć , ale "ciszej". Spróbowałem go odpiąć, i podpiąć znów, przy ponownym podpinaniu wył. Jednak po kilku odpięciach przy podpinaniu tylko "pikał" i przestał reagować na wciskanie przycisków na pilocie. I tak jest teraz , odpinam , podpinam ponownie , on tylko piknie raz i cisza. Czasem po podpięciu nie wydaje dźwięków , ale na stałe załącza się jedna strona kierunkowskazów. Nie świeci się dioda w środku. Z ciekawych rzeczy, to w pewnym momencie przestało działać sterowanie elektryczną szybą pasażera od strony kierowcy. Po odpięciu alarmu działa.Gdy podałem napięcie na kabel od kierunkowskazów po tej "niedziałającej stronie", kierunki nie świecą(bezpiecznik dobry , podawałem napięcie za bezpiecznikiem). I tutaj mam pytanie , co zrobić, żeby chociaż wrócić do stanu zanim go odpiąłem. Czy alarm mógł przejść w jakiś "tryb serwisowy" ? W czym może być problem i na jakiej zasadzie te rzeczy o których napisałem są ze sobą powiązane.
z gory dziękuję za szybką odpowiedź i pozdrawiam
Mam dość dziwny problem. Chodzi o alarm Getronic GT123 chyba fabryczny , bo jest on oznaczony jako VW-Seat-Skoda dodatkowe oznaczenie to VW000-z55 127. Są jeszcze inne oznaczenia , ale to chyba nie istotne. Alarm siedzi w Vw Bora z 2001 roku , sprowadzonym z Włoch. alarm działał poprawnie , nie działało jednak domykanie szyb, a ponadto po otwarciu przednich drzwi nie zapala się lampka w środku (przy tylnych działa). Nagle alarm przestał mrugać kierunkowskazami przy zamykaniu/otwieraniu, potem mrugał jedna stroną tylko. Przestał też otwierać auto, a po otwarciu kluczykiem i otwarciu drzwi po chwili zaczynał wyć , ale "ciszej". Spróbowałem go odpiąć, i podpiąć znów, przy ponownym podpinaniu wył. Jednak po kilku odpięciach przy podpinaniu tylko "pikał" i przestał reagować na wciskanie przycisków na pilocie. I tak jest teraz , odpinam , podpinam ponownie , on tylko piknie raz i cisza. Czasem po podpięciu nie wydaje dźwięków , ale na stałe załącza się jedna strona kierunkowskazów. Nie świeci się dioda w środku. Z ciekawych rzeczy, to w pewnym momencie przestało działać sterowanie elektryczną szybą pasażera od strony kierowcy. Po odpięciu alarmu działa.Gdy podałem napięcie na kabel od kierunkowskazów po tej "niedziałającej stronie", kierunki nie świecą(bezpiecznik dobry , podawałem napięcie za bezpiecznikiem). I tutaj mam pytanie , co zrobić, żeby chociaż wrócić do stanu zanim go odpiąłem. Czy alarm mógł przejść w jakiś "tryb serwisowy" ? W czym może być problem i na jakiej zasadzie te rzeczy o których napisałem są ze sobą powiązane.
z gory dziękuję za szybką odpowiedź i pozdrawiam