Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wielopunkt na mikserze - jak usprawnić?

djlexus 14 Lis 2009 19:21 3417 8
  • #1 14 Lis 2009 19:21
    djlexus
    Poziom 22  

    Witam,
    Czy da cię usprawnić jakoś taki zestaw?

    Silnik z wielopunktowym wtryskiem 8 zaworowy, 100KM.
    Instalacja zakładana jakieś 10 lat temu, najprostszy model.

    Reduktor - LOVATO ELE RGE 92,
    Elektrozawór fazy ciekłej z filtrem,
    Mikser n/n - zamontowany na przewodzie dolotowym powietrza,
    Zero elektroniki (silniczków krokowych) - wszystko ustawiane ręcznie :-(
    Jedyny elektroniczny element tej instalacji to przełącznik Paliwo/LPG typu chyba STAG (I paliwo, II tylko LPG, III paliwo po ok 2000-2500ppm przełącza na LPG).

    Reduktor w najbliższych dniach będzie regenerowany (oryginalny włoski zestaw membran LOVATO/LOVTEC).

    Takie zestawienie moim zdaniem nie jest najlepszym rozwiązaniem, więc postanowiłem to jakoś "unowocześnić". Ponieważ co jakiś czas diabelstwo się rozregulowuje i w ogóle musi być ustawiony na trochę bardziej bogatą mieszankę bo inaczej mułowato chodzi.
    żeby nie być gołosłownym poniżej foto.

    Jaką centralkę dodać, żeby to można było regulować spod kompa?
    Pytanie zasadnicze, Czy ten parownik nadaje się do sekwencji?
    Czy może zamiast miksera wstawić BLOSa?

    Wielopunkt na mikserze - jak usprawnić?

    Pozdrawiam,
    djlexus

    0 8
  • #2 15 Lis 2009 09:59
    michalziolo1
    Poziom 14  

    i myślisz że się przestanie rozregulowywać

    0
  • #3 15 Lis 2009 10:32
    gimak
    Poziom 37  

    Kolego, miałem w poldku jeszcze prostszą instalację gazową. Oczywiście po zainstalowaniu sam ją sobie dopracowałem, ale później przez 80 tys. do niej nie zaglądałem - warunek jeden podstawowy, szczelność układu parownik-mikser i dalej aż do zaworów ssących. Jak zmienia się szczelność to wtedy zaczyna się regulowanie, a właściwie rozregulowanie, bo bez usunięcia przyczyny poprawa jest chwilowa i tak dalej. Jak się usunie przyczynę to instalacja nie wymaga regulacji. Jak zacząłem mieć problemy z instalacją (niestabilne wolne obroty) wyczyściłem parownik i wymieniłem stwardniałe membrany. Czasem czytam na forum, że regeneracja parownika nic nie dała. U mnie początkowo też nic nie dała. Dopiero za trzecim rozebraniem i złożeniem parownika utrafiłem w takie położenie osiek i dźwigienek od ustawienia wolnych obrotów jakie było pierwotnie. I z instalacją do sprzedaży poldka nie było problemów (30 tys.km).

    0
  • #4 19 Mar 2010 00:32
    djlexus
    Poziom 22  

    michalziolo1 napisał:
    i myślisz że się przestanie rozregulowywać


    tak właśnie myślę, i tak się stało.

    Teraz po regulacji więcej pali. Ale to było rozmyślne działanie.
    Teraz bez różnicy czy jadę 50 czy 150km/h pali 10l/lpg i przyśpieszeni ma.

    0
  • #5 19 Mar 2010 20:38
    stanleym126
    Poziom 19  

    djlexus napisał:

    Teraz po regulacji więcej pali.
    Teraz bez różnicy czy jadę 50 czy 150km/h pali 10l/lpg i przyśpieszeni ma.

    Bez urazy ale te 10 l to może uśredniona norma, bo jak może być takie samo spalanie przy szybkości 50 i 150 km/h.To nieprawda.
    Jeżeli chodzi o blosa to jest niezły pomysł,tylko,że w Polsce nie ma ludzi co potrafią go zestroić. To najczęściej sami właściciele dotąd kręcą, aż znajdą optymalny punk lub go wymontowują.Blos u nas nie był znany jako tako.

    0
  • #6 19 Mar 2010 21:59
    kloss72
    Poziom 15  

    stanleym126 napisał:

    Jeżeli chodzi o blosa to jest niezły pomysł,tylko,że w Polsce nie ma ludzi co potrafią go zestroić.


    A gdzie są?
    Mylisz się, BLOS jest znany w Polsce od....no ja znam przypadki montażu sprzed około 10lat(a jak wliczyć IMPCO...) -praktyka też już jest całkiem bogata, niestety poprzez dziwaczne manipulacje prawa unijnego, podziemna raczej -niemniej dostępna. Również strojenie nie jest wielką tajemnicą, nie wymaga wielkich celebracji -z samej sieci można doczytać w zasadzie wszystko. Owszem -fajnie mieć hamownię, lecz dostęp do analizatora spalin i ogólne pojęcie wystarczy. Monterzy instalacji LPG nie wdają się w BLOS, a przynajmniej niezbyt chętnie, bo:
    -od bodajże 2002 roku jest on w wielu autach(tych z elektronicznym wtryskiem zarejestrowanych w Polsce po 1995r) nielegalny.Z pamięci te informacje podaję jako trop. Więc i montaż instalacji jest dyskusyjny w sposób legalny w zakładzie, przeglądy, również wnikliwa kontrola na drodze(a nie każdy policjant to dureń).
    -dostępność jest dyskusyjna, produkcję niby zakończono, gdzieś tam to jednak chyba klepią.
    -trzeba przerabiać, często bardzo mocno dolot. Pomijam sensowność montażu "stożków"(wzięta chyba z legendy "Blos i stożek", czego dowodzą choćby Audi z KE-jetronic blosowane z filtrami fabrycznymi)
    -brak wiedzy i owszem, również strach przed "nowym" i "po co mi to -lata się miksery zakłada to muszą być ok".

    Cytat:
    To najczęściej sami właściciele dotąd kręcą, aż znajdą optymalny punk lub go wymontowują.Blos u nas nie był znany jako tako.


    U nas przebiega to prosto -ocena stanu auta/instalacji LPG, montaż BLOS, regulacja na analizatorze plus próba drogowa. I jest ok....Bo większość problemów "z BLOSem" to "problemy z autem/resztą instalacji", lub dłubanie bezmyślne. Nie chce chodzić na LPG klasycznym z mikserem? To nie szuka się dziur w dolocie, luzów na przepustnicach, tylko się pakuje BLOS -znam takich co myśleli, ze to "aspiryna" na stare świece, ubożuchną mieszankę, rozwalony dolot i okręcone taśmą kable WN
    :D

    Skupuję używane BLOSy takich niezadowolonych(no nie tylko od nich hehe) -po czyszczeniu/regeneracji służą dalej dzielnie. Wierz, lub nie -nawet w jednym z kilkunastu przepustnica nie chodziła swobodnie, ba -choćby czasem/okazyjnie swobodnie. 99% zakupów to poemat w chlewie -oleje, bród, kurz, rozpuszczona taśma klejąca(izolacyjna), silikon....Zawsze, za każdym razem pytam sam siebie "jak u diabła to jeździło?!" :D

    BLOS to świetny wynalazek -prosty, skuteczny, banalny w serwisowaniu. Regulacja wcale nie jest taka skomplikowana. Część ludzi po montażu i ustawieniu "jak w tym PDF-ie z sieci" odpuszcza wyjazd na analizator -na wyczucie się już decydują "jest ok i tak zostanie".
    Tyle, że trzeba pamiętać o jednym -osprzęt silnika, silnik i reszta instalacji muszą spełniać te same kryteria co przy klasycznych metodach zasilania LPG.
    Bo BLOS to usprawnienie najprostszych instalacji, a nie remedium na ruinę pod maską.
    Trochę z tym mam już do czynienia i uważam, że warto. Ja miksera już widzieć nie chcę....

    0
  • #7 20 Mar 2010 11:53
    stanleym126
    Poziom 19  

    Do Klos 72
    Z opisu wynika że jesteś w temacie lpg i blosa,ale Ty może potrafisz i wiesz jak dostroić blosa i znasz niuanse z nim związane, ale poza Tobą i paroma innymi ilu jeszcze o nim ma względne pojęcie.Swego czasu pojechałem do znajomego gazownika-hurtownika jednocześnie instalacji lpg i jak zapytałem o blosa to wywalił oczy jak 5 złotych.Nie wiedział o czym mówię, więc mu najasniłem. Mogę podać kilka przykładów z własnego samochodu MB126 300SE (KE-Jet), gdzie gazownicy nie mogli sobie poradzić z kilkoma sprawami.Wystarczy czytać fora samochodowe, czy specjalistyczne o lpg i widać,jak większość z nich odwala zwykłe fuszerki.

    0
  • #8 20 Mar 2010 16:38
    kloss72
    Poziom 15  

    Tak -fuszerka to pojęcie powszechne. Ale dotyczy również instalacji opartych na mikserze, sekwencyjnych, czy też IGSa. Do mojego w124 polecani i uznani fachowcy spartolili totalnie instalację LPG -kilka dni ją poprawiałem. I do czego -do gaźnika(kojarzysz mnie i 2ee hę? Z M-ni?).
    Ale znam kupę ludzi potrafiących dostroić BLOS. U nas robią to gazownicy -kolega pojechał, pokazał czym kręcić(bo facet nie widział do tej pory BLOSu), ten wpakował w rurę czujnik od analizatora i ustawił. I rok było pięknie, aż do rozbicia niedawnego auta....
    A montaż...wolę robić sam. Nikt mi tego nie dogra tak jak ja sam. Te nasze samochody, dla nas cacka i oczka w głowie, dla wielu mechaników są starymi paściami, o które się opierają w "brudasach", do których z wiertarką podjeżdżają jak do starej psiej budy. Jak mi rzucił gazownik klucz na blachy w bagażniku to mnie ledwo od niego odciągnęli -jakoś przeoczył patologiczną czystość auta. Sam jeździł Citroenem BX(o matko...), a mi klucze na blachę rzucał i zdziwiony, że mam coś przeciwko. Uważasz, że on by się przy BLOSie postarał?
    Wątpię, by tak samo zrobił kolesiowi z w211 dajmy na to....
    Jak jeździsz na I/II generacji i na mieszalniku przy KE-jetronic...dla mnie tylko i wyłącznie BLOS. Stabilność mieszanki, reakcja na gaz, parametry, stabilność ustawień....itp.itd. O regulacji poczytaj choćby na forach Audi, BMW, Forda, Hondy, Nissana....byle nie MB -tam zaraz będzie o "bezczeszczeniu" auta gazem ;). Oczywiście nie zawsze....

    BTW -mam Audi z KE-jetronic kupione od gazownika(i to naprawdę renomowanego, drogiego) -instalacja z błędami w sztuce podstawowymi, wręcz pośmiewisko, ja bym się nie przyznał, że toto zakładałem. Jak facet ujrzał/posłuchał auto pół roku później to chciał zobaczyć pod maską "jak to pan zrobił?". A ja go do diabła posłałem -niech się sam uczy, skoro tak drogo bierze i partoli sam sobie(żonie) :D A teraz z BLOSem to już sam aksamit gazowy...

    0
  • #9 20 Mar 2010 18:43
    stanleym126
    Poziom 19  

    kloss72 napisał:

    Jak jeździsz na I/II generacji i na mieszalniku przy KE-jetronic...dla mnie tylko i wyłącznie BLOS. Stabilność mieszanki, reakcja na gaz, parametry, stabilność ustawień....itp.itd.

    Wolnossąca bez sterowania elektroniką, kiedy zakładałem instalację to nie była wymagana.Jak pisałem wcześniej zamowilem u znajomego blosa ,ale on chyba słyszał więcej o lotach na księżyc niż o blosie i ostatecznie dałem sobie spokój.Ja już śmigam na swoim statku z lpg 8 lat i spoko,ale sam sobie wszystko naprawiam.
    kloss72 napisał:

    O regulacji poczytaj choćby na forach Audi, BMW, Forda, Hondy, Nissana..
    ..byle nie MB -tam zaraz będzie o "bezczeszczeniu" auta gazem ;).

    Niekoniecznie wszyscy lamentują.Udzielam się na kilku forach MB i nie jest tak źle

    0