Witam. Tydzień temu kupiłem Opla Corse 1.2 8v z '97 z zainstalowanym gazem tomasetto czy jakoś tak. Wszystko było w porządku, palił bez najmniejszych problemów. Problem pojawił sie dzisiaj.
Rano, po nocowaniu na parkingu autko odpaliło bez problemów.
W południe jadąc za miasto również odpaliił bez problemów.
Problem pojawił się podczas powrotu do domu.
Zajechałem do marketu, byłem tam może z 10min i już auto nie chciało odpalić.
Po minucie lub dwóch i paru próbach odpalenia, wreszcie odpalił i wszystko było ok.
Potem jeszcze na parkingu go zgasiłem i odpalił idealnie.
Wracając zahaczyłem do kolegi, byłem tam z godzizne i znowu auto nie odpalało.
Odpaliło po paru minutach i kilku próbach ale po przełączeniu centralki na gaz.
Zaświeciła się kontrolka ,,check engine" i nie zgasła aż do konca mojej jazdy.
Pytanie, w czym może tkwić problem?
Rano, po nocowaniu na parkingu autko odpaliło bez problemów.
W południe jadąc za miasto również odpaliił bez problemów.
Problem pojawił się podczas powrotu do domu.
Zajechałem do marketu, byłem tam może z 10min i już auto nie chciało odpalić.
Po minucie lub dwóch i paru próbach odpalenia, wreszcie odpalił i wszystko było ok.
Potem jeszcze na parkingu go zgasiłem i odpalił idealnie.
Wracając zahaczyłem do kolegi, byłem tam z godzizne i znowu auto nie odpalało.
Odpaliło po paru minutach i kilku próbach ale po przełączeniu centralki na gaz.
Zaświeciła się kontrolka ,,check engine" i nie zgasła aż do konca mojej jazdy.
Pytanie, w czym może tkwić problem?