Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik pieciociosuwowy - Ilmor Engineering

mariusz_1988 14 Lis 2009 22:42 3696 13
  • Wbrew pozorom mało mówiąca nazwa Ilmor Engineering wcale nie oznacza, że mamy do czynienia z amatorami czy hobbystami. Należy wiedzieć, że ta działająca już od 25 lat firma jest w rękach Mercedesa i w zeszłym roku odpowiadała za silniki pracujące bolidach Formuły 1. Od wielu lat z sukcesami projektuje też silniki do wyścigów z serii Indy.

    Na początek przyjrzyjmy się niewątpliwym plusom jakie wynikają z opracowania nowej technologii. Silnik o pojemności 0,7 litra wspomagany przez turbodoładowanie będzie w stanie osiągnąć moc maksymalną 130 koni mechanicznych (w przyszłości co najmniej 150KM) oraz maksymalny moment obrotowy o wartości 165Nm. Gdyby dodać jeszcze do tego spalanie mniejsze od jednostki wysokoprężnej i jeszcze mniejszą emisję szkodliwych substancji to wychodzi nam silnik prawie doskonały. Tak naprawdę jest to jeszcze wstępny koncept jednostki napędowej. Inżynierowie z Ilmor zapowiadają, że przy wprowadzeniu kilku ulepszeń będą w stanie wyciągnąć jeszcze większa moc z malutkiego silnika.

    Najwięcej znaków zapytania pojawia się jednak w kwestii tego, czy jest to tak naprawdę silnik pięciosuwowy. Raczej można o nim powiedzieć, iż jest to silnik czterosuwowy, którego suw rozprężania został wydłużony, wykorzystując obieg Atkinsona. Prototyp wyposażono w trzy cylindry. Dwa umieszczone po zewnętrznych stronach pracują jak zwykłe tłoki w czterosuwowym silniku z dwoma cylindrami (pod wysokim ciśnieniem). Nowością jest trzeci cylinder w środku pracujący pod niskim ciśnieniem. Jest on większy i porusza się przeciwnie do pozostałych. Dzięki tej konstrukcji stopień rozprężania (14,5) jest wyższy od stopnia sprężania. Sprawia to, że energia ze spalin jest efektywniej wykorzystywana.

    W czasie gdy następują ostatnie dwa suwy, zewnętrzne tłoki zajmują pozycję DMP (dolna martwa pozycja) podczas gdy duży jest w GMP (górna martwa pozycja). W tym momencie otwiera się kanał, który łączy mały i duży cylinder. Wtedy zewnętrzny, mniejszy tłok porusza się do góry i spaliny zostają wepchnięte do dużego cylindra, gdzie następuje praca (tłok idzie w dół). Dzięki wykorzystaniu różnicy wielkości cylindrów, objętość komory spalania zwiększa się. Pozwala to kontynuować sprężanie. Gdy duży tłok osiągnie DMP pozostają mu tylko dwa suwy: rozprężania i wydechu.

    Rozwiązanie opracowane przez inżynierów z Ilmor pozwala w dość tani sposób skutecznie zwiększyć wydajność silnika. Co ciekawe do produkcji tego silnika nie jest potrzebna nowa linia technologiczna, więc koszty nie powinny być drastycznie wysokie. Jednak reklamowane pięć suwów powinno się raczej traktować w kategorii chwytu marketingowego. Firma planuje teraz zainteresować swoim projektem koncerny motoryzacyjne. Tak więc nie jest wykluczone, że niedługo pod maskę któregoś z miejskich aut trafi mały silniczek o bardzo skutecznej mocy.


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 15 Lis 2009 09:25
    XAX
    Poziom 21  

    Hehe ale zabłysnęli :)
    Metoda stara jak parowozy.
    Na parowych statkach boczno kołowych działają silniki potrójnego rozprężenia i z tego co pamiętam są to najbardziej efektywne silniki na świecie.
    Ale taki mały silnik i taka moc to ciekawa propozycja dla aut miejskich.

  • #3 15 Lis 2009 09:49
    piotrek 01
    Poziom 14  

    No i dało się! ale dlaczego dopiero w obliczu widma światowego kryzysu paliwowego...?
    Ciekawe, ile podobnych rozwiązań zalega gdzieś w szufladach lobby paliwowego? Pewno powoli zaczną być ujawniane...ale jeszcze nieprędko...

  • #4 15 Lis 2009 14:17
    mariusz_1988
    Poziom 12  

    rozwiązań pewnie trochę mają w zanadrzu ale liczy się kasa. jak na tym zarobią to pewnie wprowadza silniku na wodę być może heheh

  • #5 15 Lis 2009 14:41
    wilk125
    Poziom 23  

    z tym silnikiem na wode to bym uważał, bo nie chcial bym placić 10 zł za litr cisowianki

  • #6 15 Lis 2009 16:55
    maciek_90
    Poziom 12  

    Tylko ciekawe jaka będzie żywotność takiego silnika?

    Dodano po 13 [sekundy]:

    Tylko ciekawe jaka będzie żywotność takiego silnika?

  • #7 15 Lis 2009 19:31
    zebro84
    Poziom 14  

    XAX napisał:
    Hehe ale zabłysnęli :)
    Metoda stara jak parowozy.
    Na parowych statkach boczno kołowych działają silniki potrójnego rozprężenia i z tego co pamiętam są to najbardziej efektywne silniki na świecie.
    Ale taki mały silnik i taka moc to ciekawa propozycja dla aut miejskich.


    Nie do końca masz racje. Silnik parowy mimo swojego podobieństwa w działaniu różni sie dość istotnymi szczegółami. Nigdy jeszcze nie słyszałem ani nie czytałem o zastosowaniu wielostopniowego rozprężania spalin w silniku spalinowym. W parowych realizowane są przeważnie 3 stopnie rozprężania a sprawność tych silników sięga 45 %. Jeszcze 10 lat temu nie było silnika spalinowego który mógł by dorównać silnikowi parowemu pod tym względem. Sprawa zmieniła sie po zastosowaniu układu comonrail. Kolejna sprawa, że silniki parowe o dużych sprawnościach nigdy nie były mobilne a stacjonarne.

    Jeżeli uda im się uzyskać taki efekt jak opisano w artykule to wg mnie będzie to rewolucja w konstrukcji małych silników spalinowych. Ciekawe czy zastosują taki układ do silników na benzynę, olej napędowy czy do obu?

    Tak poza tematem. Jakiś czas temu TVP pokazywała prototyp silnika spalinowego opracowanego przez polskich naukowców "z podwójną ruchomą komorą spalania". Nie było w nim żadnego układu tłokowo korbowego, co skutkowało bardzo wysoką sprawnością. Jak zwykle w życiu bywa nikt nie był zainteresowany stosowaniem takiego silnika mimo wielu zalet.

  • #8 15 Lis 2009 21:33
    piotrek 01
    Poziom 14  

    Jak się tak dobrze zastanowić, to w silniku spalinowym udoskonalono już chyba wszystko co możliwe poza jednym elementem.
    Sprawnością.
    Czyżby decydował związek: sprawność->zużycie paliwa->ilość sprzedaży paliwa ?

  • #9 15 Lis 2009 21:46
    XAX
    Poziom 21  

    :arrow: zebro84
    Wiesz chodziło mi o zasadę wielostopniowego rozprężenia. Z tego opisu co mamy dostępny wynika że jest to wdrożenie starej zasady silnika parowego do nowej konstrukcji i brawo im za to ze wpadli na taki pomysł. Ciekawe czy sami wpadli czy ktoś z nich odwiedził jakieś muzeum i coś podpatrzył ;)

    Link z widokiem na silnik

    Wiele firm ukrywa różne rzeczy żeby potem zbić na tym kasę.
    Są opracowane konstrukcje pseudo dwusuwowe z misą olejową i doładowaniem na wtrysku która ma jeszcze lepsze parametry i jakoś nikt tego nie stosuje :(

  • #10 15 Lis 2009 21:51
    zebro84
    Poziom 14  

    piotrek 01 napisał:
    Jak się tak dobrze zastanowić, to w silniku spalinowym udoskonalono już chyba wszystko co możliwe poza jednym elementem.
    Sprawnością.
    Czyżby decydował związek: sprawność->zużycie paliwa->ilość sprzedaży paliwa ?


    Być może i masz racje. Ale istotne może być to że ostatnio wszystko co "zielone" jest w modzie. Mniejsza pojemność, mniej użytych materiałów i surowców, dodatkowo mniejsze spalanie, większa sprawność i można by tak długo. Istotne w tym jest to, że przez ostatnie 100 lat konstrukcja silnika mało litrażowego ( czytaj samochodowego ) nie zmieniła się w żaden sposób. To co się zmienia to sposób zasilania oraz sterowania. Ta zmiana po dopracowaniu może być istną rewolucją.


    I takie pytanko. Jak oni mierzą tą pojemność. Biorą pod uwagę pojemność tylko 2 cylindrów czy 3?

  • #11 15 Lis 2009 22:09
    Hucul
    Poziom 39  

    XAX napisał:
    ...Wiele firm ukrywa różne rzeczy żeby potem zbić na tym kasę.
    Są opracowane konstrukcje pseudo dwusuwowe z misą olejową i doładowaniem na wtrysku która ma jeszcze lepsze parametry i jakoś nikt tego nie stosuje :(

    Przypomniałem sobie właśnie , że parę lat temu czytałem o dwusuwowym dieslu o rewelacyjnych parametrach opracowanym chyba przez Włochów ... do tej pory nie produkują go :|

  • #12 15 Lis 2009 22:21
    zebro84
    Poziom 14  

    Dwusuwowe silniki wysokoprężne to żadna nowość. Najlepszy przykład to silniki okrętowe. Fakt, że te konstrukcje są duże, ale nie widzę przeszkód aby je zmniejszyć do rozmiarów silnika samochodowego.

  • #13 15 Lis 2009 22:22
    piotrek 01
    Poziom 14  

    Cóż, może gdyby wynalazcy silnika spalinowego żyli w naszych czasach albo mieli możliwości jakie daje dzisiejsza technika używalibyśmy silników o kilka epok nowocześniejszych(o ile byłyby jeszcze w użytku).
    A tak mamy rozwiązania które były możliwe do zbudowania i przetestowania przed wiekiem, zoptymalizowane i poprawione przez potomnych, ale ciągle te same.
    Może dzisiaj trudniej się przebić z nowym sposobem na stary problem?

  • #14 15 Lis 2009 22:33
    Hucul
    Poziom 39  

    zebro84 napisał:
    Dwusuwowe silniki wysokoprężne to żadna nowość. Najlepszy przykład to silniki okrętowe. Fakt, że te konstrukcje są duże, ale nie widzę przeszkód aby je zmniejszyć do rozmiarów silnika samochodowego.

    Wiem , że to nie nowość :D
    W informacji , którą wtedy wyczytałem pisali , że unowocześniona konstrukcja ma spełniać rygorystyczne normy czystości spalin , ma wysoką sprawność i dużą moc przy niskiej pojemności . Wspominali też o rychłym wprowadzeniu tych silników do motoryzacji ...