Witam.
Do Atmegi mam podłączony enkoder z drukarki na INT0 (obsługuje przerwanie).
oraz rs232 , który komunikuje się z aplikacją na PC(też przerwanie).
Opcja pierwsza:
czytam dane z enkodera manualnie : mam o programie guzik "daj dane".
Gdy kręcę enkoderem jak szalony to w lewo to w prawo a potem wciskam guzik "daj dane" to dostaje to co trzeba - znaczy się jest git.
Opcja druga:
Czytam dane z enkodera cyklicznie z automatu np. 20 razy na sekundę.
Wtedy jest klapa- dostaje złe dane.
Atmega na wew. kwarcu-8MHz,
prędkość RS'a 19200.
Rozmiar ramki: 12 znaków.
Tarcza enkodera: 1800CT. Obsługuje przerwania z 0->1 i z 1->0 co daje razem 3600 przerwań na obrót.
Niby przerwania INT są ważniejsze niż USART. Mylę się?
Pozdrawiam.
Do Atmegi mam podłączony enkoder z drukarki na INT0 (obsługuje przerwanie).
oraz rs232 , który komunikuje się z aplikacją na PC(też przerwanie).
Opcja pierwsza:
czytam dane z enkodera manualnie : mam o programie guzik "daj dane".
Gdy kręcę enkoderem jak szalony to w lewo to w prawo a potem wciskam guzik "daj dane" to dostaje to co trzeba - znaczy się jest git.
Opcja druga:
Czytam dane z enkodera cyklicznie z automatu np. 20 razy na sekundę.
Wtedy jest klapa- dostaje złe dane.
Atmega na wew. kwarcu-8MHz,
prędkość RS'a 19200.
Rozmiar ramki: 12 znaków.
Tarcza enkodera: 1800CT. Obsługuje przerwania z 0->1 i z 1->0 co daje razem 3600 przerwań na obrót.
Niby przerwania INT są ważniejsze niż USART. Mylę się?
Pozdrawiam.