Mam takowy problem miałem pojechać po żonę do pracy lecz nie chciał odpalić w ogóle jakby prąd zniknął. Poruszałem kablami i alarm piknął i zapalił. Pod pracą zony, zapaliłem i w pewnym momencie zgasł. Nie chciał zapalić popchałem ale nic. Okazało się ze to kabel WN od cewki do kopułki jakoś się przetopił i jest normalnie w nim dziura. Wymieniłem kabel bo akurat miałem w bagażniku. Zapalił i pojechaliśmy. Na parkingu chciałem zobaczyć czy pali normalnie zgasiłem go i już więcej nie odpalił. Kontrolki się zaświecają i po przekręceniu kluczyka słychać tylko takie tik i nic więcej silnik nie kręci, ikonki przygasają. Czyżby szlak trafił rozrusznik??
Z góry ogromnie dziękuje!!!!
Z góry ogromnie dziękuje!!!!