Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz lampy oscyloskopowej - proszę o pomoc

Kociak1984 15 Lis 2009 23:26 3047 8
  • #1 15 Lis 2009 23:26
    Kociak1984
    Poziom 14  

    Witam
    Niedawno miałem nieprzyjemność spalić (odwrotnie podłączając zasilanie) przetwornicę, robiącą z 12V DC napięcia dla lampy oscyloskopowej i wzmacniaczy odchylania.
    Moim problemem jest: czy bardziej opłaci się "próbować" ją ratować, czy też lepiej będzie zbudować jakiś zasilacz od przysłowiowego zera?
    A jeśli miałbym budować - to czy wystarczy połączyć klasyczne transformatory by uzyskać odpowiednie napięcia, czy może lepsza będzie przetwornica?
    W załączeniu ulotka od lampy (zdobyta po godzinie googlania).
    Zasilacz lampy oscyloskopowej - proszę o pomoc

  • #2 16 Lis 2009 00:54
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Witam!
    Sądzę, ze cała przetwornica się nie sfajczyła, najwyżej parę elementów, więc odbudowa powinna być prostsza, niż budowa od zera.
    Ponieważ potrzebujesz niewielkich mocy, więc i przetwornica będzie niewielka i można łatwo ją zrobić ze stabilizacją.
    Gdybyś chciał robić te wysokie napięcia z transformatora sieciowego, to widzę to tylko jako powielacz (x3), ale miejsce, jakie zajmie uzwojenie, będzie niepotrzebie przesadzone, bo potrzebujesz raptem 1 - 2mA, a uzwojenie nawiniesz pewnie drutem o obciążalności znacznie większej - na dodatek stabilizacja jest bardziej kłopotliwa, o ile wogóle ją zrobisz.

  • #3 16 Lis 2009 07:27
    Kociak1984
    Poziom 14  

    Dzięki za odpowiedź.
    Myślę że najlepiej będzie jeśli rozrysuję płytkę która "nie chce działać", przynajmniej nie chciała działać w sobotę w nocy.
    Wybacz, ale jestem zielony jeśli chodzi o przetwornice.
    Powielacz jako taki wydaje mi się o tyle sensowny że i tak będę miał napięcia symetryczne względem masy - 2 x 12V AC, więc obok prostownika napięć zasilających wzmacniacze mogę umieścić klasyczny powielacz na diodach i kondensatorach, dobrze myślę?
    Offtopic: Skąd na karcie dwa zestawy napięć? Czyżby ten po lewej był zestawem "w tych napięciach pracuje najlepiej" a po prawej "to są maksymalne"?

  • #4 16 Lis 2009 08:57
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Powielanie z 12V AC na 1kV jest bez sensu, taki "pociąg" nie zmieści Ci się nigdzie. Przetwornica z 12 na 1kV nie jest problemem, za wyjątkiem izolacji.
    Układów przetwornic jest Ci u nas dostatek, zarówno na Elektrodzie, jak i na Googlu.
    2 zestawy napięć - gdzie? Masz jakiś schemat?

  • #5 16 Lis 2009 09:45
    Kociak1984
    Poziom 14  

    Mówię o karcie lampy, obrazek w pierwszym poście - jest po prawej stronie taka a'la tabelka z dwukrotnie podanymi np Ua.
    Na stronie http://www.electronixandmore.com/project/7.html widać schemat oparty o transformator najprawdopodobniej od odbiornika lampowego (wnioskuję po napięciach). Mam taki transformator, ale będzie to lekki przerost formy nad treścią...
    Natomiast zastanawiam się nad możliwością użycia transformatorków z zasilacza ATX kluczowanych jakimś generatorkiem. Czy to dobry pomysł?
    A może lepiej zastosować nawinięte drutem 0.1 na "byle czym" trafo separujące 1:1 właczone do sieci i powielacz?

  • #6 16 Lis 2009 12:17
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Karta lampy (ulotka) podaje napięcia 2-krotnie: raz jako dane dla projektowania (podana czułość), a drugi raz jako stosowane w praktyce. Zwiększenie Ua powoduje zmniejszenie czułości i zwiększenie jaskrawości, osobiście bym stosował bliżej 1000V.
    Nie widzę nawinięcia "na byle czym", drut 0,1 daje się dla obciążeń ok. 25mA. Uwzględnij przekładki izolacyjne, a "byle co" o przekroju rdzenia 1cm2 wymaga ok. 10 000 zwojów dla 230V. Do tego w powielaczu odpowiednie kondensatory, minimum 10uF/450V, inaczej będziesz miał tętnienia modulujace plamkę (zarówno jaskrawość, jak i ogniskowanie). Zamiast trafora separujacego - "samoróbki" możesz zastosować 2 transformatorki TS2/...", połączone do siebie stronami "niskimi", ta kombinacja pozwala na "wtrącenie" między nie jakiegoś członu stabilizacji napiecia, ale wtedy robi się kombajn.
    Jeżeli zamiast 50Hz będziesz miał 50kHz, to dla uzyskania 500V wystarczy Ci 200 zwojów, ale UWAGA! IZOLACJA i IMPREGNACJA!. Oczywiście 50kHz - to jest przetwornica i trafo na dobrym ferrycie. Przetwornica daje Ci jeszcze jeden plus: łatwą stabilizację napięcia.

  • #7 16 Lis 2009 12:58
    Kociak1984
    Poziom 14  

    Dziękuję za wyjaśnienia.

    Czyli jeśli dobrze rozumuję wystarczy przewinąć przykładowe ATX-owe trafo na ferrycie i podać mu odpowiednią częstotliwość, tak?
    Rozumiem że przez przykładowe 50kHz mam rozumieć przebieg prostokątny o wypełnieniu 50%, a modyfikując wypełnienie otrzymam różne napięcia na wyjściu?

    Wspomniałem o drucie 0.1mm gdyż trochę go mam, pamięta czasy jak byłem mały i oprócz emalii ma jeszcze nawiniętą izolację z jedwabiu.

    Jeśli chodzi o przetwornicę którą lampa miała "w oryginale", czyli w momencie jak ją dostałem - postaram się to dziś lub jutro rozrysować i umieszczę tutaj. Może faktycznie uda się ją odbudować w miarę małym kosztem...

  • #8 16 Lis 2009 13:45
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Trafo z ATX-a jest stanowczo ZA DUŻE! W ATX-ie masz moc kilkaset Wat, a Tobie wystarczy 1 - 2W.
    Drut 0,1 w emalii i jedwabiu jest mało przydatny do transformatorów małej mocy (kiepskie wypełnienie okna), można nim nawijać cewki radiowe.
    Możesz zrobić elegancką przetwornicę na jakimś gotowym scalaku, tam jest z reguły przewidziana stabilizacja napięcia poprzez sprzężenie zwrotne z dzielnika napięcia po wyprostowaniu. Takie wejście na scalaku bywa oznaczane "FB" - "feed back".

  • #9 16 Lis 2009 21:23
    Kociak1984
    Poziom 14  

    Zgodnie z obietnicą - wygląda to tak:
    Zasilacz lampy oscyloskopowej - proszę o pomoc Zasilacz lampy oscyloskopowej - proszę o pomoc
    Jestem w trakcie rysowania schematu.
    Podejrzewam że tranzystory robią za wzmacniacze odchylania, zaś cały "mózg" kryje się w puszce po prawej...

    Edit: na pierwszej fotce na dole po prawej jest tranzystor przykręcony do blachy. Jeśli w puszcze jest cewka to może to być jakiś generator samodławny...

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo