Witam,
zadaje pytanie ja w temacie. Zdarza się że wracają do mnie urządzenia z procesorami typu ATmega32 i ATmega128, które w testach wykazują usterki typu np. nie działa port szeregowy, wymiana elementów np. MAX232 czy MAX485 nie pomaga, dopiero ponowne zaprogramowanie układu usuwa wszelkie problemy jak ręką odjął.
Wiąże to z zakłóceniami ( wyładowaniami) ponieważ częściej pojawia się to w urządzeniach które montowane są na zewnątrz lub przewody do transmisji przechodzą np. dachem lub koło komina.
Sprawa jest o tyle ważna że nie wiem czy wymieniać takie układy, czy zostawiać tylko po przeprogramowaniu?
Czy Atmel przyznawał się do takich problemów, czy ktoś się z czymś takim spotkał.
Oczywiście układ z kondensatorami 100nF na każdym pinie zasilającym procesora, duża powierzchnia masy, na pinie Reset typowy układ RC wg noty katalogowej. Pewnie zawsze mogło być więcej masy a ścieżki zasilania grubsze - ale może nie tędy droga ?
zadaje pytanie ja w temacie. Zdarza się że wracają do mnie urządzenia z procesorami typu ATmega32 i ATmega128, które w testach wykazują usterki typu np. nie działa port szeregowy, wymiana elementów np. MAX232 czy MAX485 nie pomaga, dopiero ponowne zaprogramowanie układu usuwa wszelkie problemy jak ręką odjął.
Wiąże to z zakłóceniami ( wyładowaniami) ponieważ częściej pojawia się to w urządzeniach które montowane są na zewnątrz lub przewody do transmisji przechodzą np. dachem lub koło komina.
Sprawa jest o tyle ważna że nie wiem czy wymieniać takie układy, czy zostawiać tylko po przeprogramowaniu?
Czy Atmel przyznawał się do takich problemów, czy ktoś się z czymś takim spotkał.
Oczywiście układ z kondensatorami 100nF na każdym pinie zasilającym procesora, duża powierzchnia masy, na pinie Reset typowy układ RC wg noty katalogowej. Pewnie zawsze mogło być więcej masy a ścieżki zasilania grubsze - ale może nie tędy droga ?
