Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Luz na mocowaniu amortyzatora- czy tak ma być?.

dwoje19 17 Lis 2009 13:32 9608 9
  • #1 17 Lis 2009 13:32
    dwoje19
    Poziom 25  

    Dla czego na górnym mocowaniu amortyzatora u mnie jest luz, czy tak ma być?.
    Luz na mocowaniu amortyzatora- czy tak ma być?.

    1 9
  • #2 17 Lis 2009 14:14
    carrot
    Moderator Samochody

    Link nie linkuje, ale jak to McPherson, to normalne

    3
  • #3 17 Lis 2009 14:20
    dwoje19
    Poziom 25  

    No coś było nie tak z linkiem ale już działa, przynajmniej u mnie.
    A jeszcze zapytam, kiedyś oglądałem auto kolegi i pamiętam że on nie miał tam luzu miał skręcone na stałe. Czy jest to od czegoś zależne że jedne auta mają luz a inne nie?.

    -1
  • #6 17 Lis 2009 19:08
    dwoje19
    Poziom 25  

    manta napisał:
    Jakie auto?

    moje auto z luzem to fiesta 2000rok 1.8TD, a kolegi bez luzu to mercedes A180.

    0
  • #8 17 Lis 2009 20:08
    dwoje19
    Poziom 25  

    Oj to przecież dla tego pytam od czego to zależy. Po za tym fiesta i sharan to dopiero różne auta a sharan ma tak samo jak fiesta (luz).

    0
  • #9 25 Lis 2009 15:37
    wieswas
    Poziom 33  

    Ford Fiesta 2000r. MK5 1250.
    Niedawno w warsztacie wymieniono mi tylne amortyzatory, gdyż na przeglądzie jeden nie spełniał normy. Po tej wymianie podczas jazdy z pasażerem na tylnym siedzeniu coś puka w okolicy mocowania tylnego amortyzatora. Jest to szczególnie wyraźne podczas przyspieszania i hamowania, a także przy przejeżdżaniu przez nierówności.
    Sprawdziłem samochód w stacji kontroli samochodów na rolkach i wytrząsarce, ale diagnosta stwierdził, że teraz po wymianie amortyzatorów jest już wszystko w porządku.
    Wydruk wyników też nie zawiera żadnych nieprawidłowości.
    Przed wymianą, żadnego pukania nie było.
    Sprawdzałem też czy w bagażniku nie przesuwają się klucze, bądź lewarek.
    Zauważyłem wówczas, że mam identyczny przypadek co u ciebie.
    Szpara na grubość palca między blachą nadkola a talerzykiem mocowania górnego amortyzatora. Nie mam kiedy jechać do mechanika , aby to wyjaśnić, ale wydaje mi się ,że tak nie powinno być. Prawdopodobnie nowe amortyzatory miały krótszy gwint i śruby dokręcono tylko do końca gwintu. Gdy samochód jest nieobciążony, a szczególnie gdy stoi na podnośniku, tej szpary wogóle nie widać, gdyż ciężar zawieszenia i sprężyna ciągną cały amortyzator do dołu.

    0
  • #10 25 Lis 2009 16:30
    dwoje19
    Poziom 25  

    Cytat:
    Szpara na grubość palca między blachą nadkola a talerzykiem mocowania górnego amortyzatora.
    zauważ że ja dałem zdjęcie przedniego amortyzatora i tu powinien być luz. Ty patrzyłeś na tylny a tam już luzu nie powinno być.

    1