Witam. mam seata ibize 1.0 97 rok benzyna + gaz.
od pewnego czasu miałem problem z zapaleniem. Na kopułce od aparatu zapłonowego i w środku były kropelki rosy, na przewodach od świec tez były widoczne. Przesuszyłem je wtedy wymieniłem akumulator i na pewien czas było ok.
Niestety problem powrócił, w dodatku jak zapalałem go to na początku był slaby nie mial mocy. Znajomy mechanik powiedział mi ze jeśli zimny kopci i w dodatku schodzi mi płyn chłodniczy to będzie najprawdopodobniej uszczelka pod głowica do wymiany i planowanie głowicy. Głowica podobno była robiona przy 123 000 a teraz mam 166 000
Czy teraz muszę ja znów dać do zrobienia czy wystarczy wymienić uszczelkę pod głowicą?
Co wy myślicie, czy zgadzacie się z tym?
od pewnego czasu miałem problem z zapaleniem. Na kopułce od aparatu zapłonowego i w środku były kropelki rosy, na przewodach od świec tez były widoczne. Przesuszyłem je wtedy wymieniłem akumulator i na pewien czas było ok.
Niestety problem powrócił, w dodatku jak zapalałem go to na początku był slaby nie mial mocy. Znajomy mechanik powiedział mi ze jeśli zimny kopci i w dodatku schodzi mi płyn chłodniczy to będzie najprawdopodobniej uszczelka pod głowica do wymiany i planowanie głowicy. Głowica podobno była robiona przy 123 000 a teraz mam 166 000
Czy teraz muszę ja znów dać do zrobienia czy wystarczy wymienić uszczelkę pod głowicą?
Co wy myślicie, czy zgadzacie się z tym?
