Witam!!!
Sprawa wygląda tak : jest iskra na świecach, paliwo dochodzi do listwy z wtryskami ( pompka działa) ale nie dostaje sie do cylindrów. Przy dłuższym kręceniu rozrusznikiem świece są nadal suche. Problem pojawił się dwukrotnie ( w odstępie ok 1 tygodnia) po czym ustępuje ( poruszałem kilka przewodów , bezpieczników) i samochód chodzi bez zarzutów - pali na dotyk , nic nie szarpie chodzi równo. W jaki sposób mogę sprawdzić co może być przyczyną takowych "zawieszeń" wtryskiwaczy ?
Taka mała sugestia a zarazem pytanie czy takie zachowanie na wtryskach a raczej brak zachowania może byc spowodowany niedomaganiem ze strony czujnika położenia walu?
Sprawa wygląda tak : jest iskra na świecach, paliwo dochodzi do listwy z wtryskami ( pompka działa) ale nie dostaje sie do cylindrów. Przy dłuższym kręceniu rozrusznikiem świece są nadal suche. Problem pojawił się dwukrotnie ( w odstępie ok 1 tygodnia) po czym ustępuje ( poruszałem kilka przewodów , bezpieczników) i samochód chodzi bez zarzutów - pali na dotyk , nic nie szarpie chodzi równo. W jaki sposób mogę sprawdzić co może być przyczyną takowych "zawieszeń" wtryskiwaczy ?
Taka mała sugestia a zarazem pytanie czy takie zachowanie na wtryskach a raczej brak zachowania może byc spowodowany niedomaganiem ze strony czujnika położenia walu?