Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dynamika przy ultra cichym słuchaniu.

Gogdan Kniaź 18 Nov 2009 01:18 6014 37
  • #1
    Gogdan Kniaź
    Level 9  
    Witam,

    Od paru dni "walczę" z kolumnami siesta sat. Słucham bardzo cicho (w większości nocne granie:), i doskwiera mi ewidentny brak "dołu". Pokój w bloku ok. 11-12m2.


    Kwestie ustawienia kolumn, już mam za sobą - lepiej się nie da, praktycznie jest idealnie. Przy normalnej "dziennej" głośności brzmienie siest bardzo mi odpowiada, nie brakuje niczego - warunek muszą zagrać gośniej (wraz ze wzrostem głośności dopiero się budzą i wszystko jest OK).



    Siesty sat grają z yamaha ax-492. Podłączałem również Nad 310 i to samo.
    Yamaha potencjometr głośn. ustawiony na godz. 8, nad praktycznie na mini minimum, 2,3 mm od 0.

    Wykluczam zatem moc wzmacniacza, raczej skłonny jestem obwiniać kolumny.

    Żeby nie przedłużać - Bardzo proszę, doradźcie (może jakieś sprawdzone cwane patenty), co mogę zrobić by poprawić brzmienie w dolnych rejestrach przy bardzo cichych odsłuchach. (powiem tak: na mikrofonach wokaliści grają mi bardzo sumiennie, ale nogi perkusisty nie słyszę wcale:( Obecnie posiłkuję się korektorem, zdejmuję średnicę, dodaje basu, ale może można inaczej, jakieś wytłumienia... choć czy on da radę tak cicho ?

    wdzięczny będę za pomoc i opinie.
    (jak coś to wzmacniacza i mieszkania w dobie kryzysu nie dam rady zmienić - sory:)
  • #2
    polan-polan
    Level 15  
    kolego zapoznaj się z krzywą słyszenia czyli jak nieliniowo działa nasz narząd słuchu dla różnych częstotliwości przy różnych głośnościach to powinno wyjaśniać wszystko. Przy wyższym ciśnieniu akustycznym to nie kolumny się "budzą" tylko uszy ;] . Właśnie w tym celu został wynaleziony przycisk LOUDNESS (zresztą bardzo nielubiany) ,który "prostuje" krzywą słyszenia przy niższych poziomach odłsuchu pozdrawiam
  • #3
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Jak wyżej. Sprawdzony cwany patent to przycisk loudness. Lub tak jak robisz, podbicie dołu i troszkę góry na korektorze.

    W miarę liniowo słyszymy w okolicy 80-85db spl. przy niskich spl pasmo zaczyna się diametralnie obcinać z dołu, i trochę z góry, zostawiając wyczulony na środek pasma (płacz dziecka - ok 3-4kHz).
  • #4
    przemo-lukas
    VIP Meritorious for electroda.pl
    polan-polan wrote:
    kolego zapoznaj się z krzywą słyszenia czyli jak nieliniowo działa nasz narząd słuchu dla różnych częstotliwości przy różnych głośnościach to powinno wyjaśniać wszystko...


    Witaj kolego, to o czym między innymi wspominałem. Tak wygląda ta zależność:
    Dynamika przy ultra cichym słuchaniu.

    Do tego wspomniał bym jeszcze o zniekształceniach samego wzmacniacza przy relatywnie "małych" mocach (tu cambridge audio a500):
    Dynamika przy ultra cichym słuchaniu.
  • #5
    Gogdan Kniaź
    Level 9  
    Yamaha ma loudness bardzo specyficzny... kręcąc potencjometrem dodaje bądź odejmuje średnicy i wysokich. Całkowicie skręcony daje efekt grania w plastykowe wiadro.

    Dlatego jest ustawiony na połowę i z loudnessu już więcej nie wyciągnę.

    Korektor pomaga, ale nie rozwiązuje problemu. Siesty nie potrafią zagrać cicho i pełnym pasmem. Niskie tony pojawiają się wtedy, kiedy już średnica jest głośno, taka "turbodziura" do pewnych obrotów nic się nie dzieje. Potem jest super, ale wtedy już jest za głośno :(
  • #6
    MrKatharsis
    Level 19  
    Więc pozostaje jeszcze wymiana kolumn na takie, które mają więcej basu. Choć wtedy może nie będą Ci się podobać przy głośniejszym graniu...
  • #7
    Kosiarz44
    Level 17  
    Ja też potwierdzam to co mówili koledzy - wzmacniacz przy bardzo małych mocach ma duże zniekształcenia. Jesze inna sprawa to taka, że kolumny gdy podaje się na nie jakiś mały procent mocy w stosunku do mocy kolumn też mają duże zniekształcenia. Z głośnikami jest tak że,każdy głośnik ma swój próg działania, pewną progową moc działania od której zaczyna wogole chodzić. Jeżeli moc sygnału jest poniżej "mocy progowej" to membrana głośnika będzie stała w miejscu, w najlepszym przypadku ledwo się wychyli ale nigdy proporcjonalnie do sygnału - tak to z grubsza wygląda.

    Jedyne wyjście to podbić bas na korektorze. Raczej polecam korektor niż loudness bo można regulować bas wysoki, bas średni , bas niski - zależy czego brakuje
  • #8
    Rzuuf
    Level 43  
    Chcesz słuchać nie przeszkadzając innym? Weź słuchawki!
    Słuchawki nie dość tego, że mają znacznie lepszą charakterystykę przenoszenia - praktycznie nieosiagalną dla głośników, to jeszcze dają pełną separacje L/P i doskonałe sprzężenie z uszami, przy zupełnej niezależności od własności akustycznych pomieszczenia. Jeżeli słuchawki są z "poduchami" tłumiacymi szmery otoczenia, to dla rozkoszowania się doskonałością dźwięku z dobrej aparatury, nie wynaleziono dotąd chyba nic lepszego (noooo, nie wiem jak tam z implantami ...).
  • #9
    Kosiarz44
    Level 17  
    Rzuuf wrote:
    Chcesz słuchać nie przeszkadzając innym? Weź słuchawki!
    Słuchawki nie dość tego, że mają znacznie lepszą charakterystykę przenoszenia - praktycznie nieosiagalną dla głośników, to jeszcze dają pełną separacje L/P i doskonałe sprzężenie z uszami, przy zupełnej niezależności od własności akustycznych pomieszczenia. Jeżeli słuchawki są z "poduchami" tłumiacymi szmery otoczenia, to dla rozkoszowania się doskonałością dźwięku z dobrej aparatury, nie wynaleziono dotąd chyba nic lepszego (noooo, nie wiem jak tam z implantami ...).

    No nie wiem kolego czy słuchawki mają lepszą charakterystykę przenoszenia. Znajdź mi takie słuchawki gdzie producent dokładnie wyrysował tą charakterystykę, albo chociaż podał pasmo przenoszenia ze spadkami ( np. 20Hz przy -3dB) i nierównomierność charakterystyki. Jeden głośnik nie jest w stanie obsłużyć porządnie całego pasma - dlatego ktoś wpadł na pomysł żeby podziecić pasmo na części i te części dać w obsługę dla 2, 3, głośników - tak powstały tony " niskie, średnie, wysokie". Spróbuj w słuchawki wsadzić 2 głośniki/kanał. Nie chce mi się wierzyć że porządne słuchawki (>300zł) będą miały płaską charakterystykę. Zapomniałeś jeszcz że oprócz charakterystyki przenoszenia bardzo ważna jest charakterystyka IMPULSOWA I WODOSPADOWA. Tylko szybki głośnik może odtworzyć " szybki sygnał". Gdy masz lipny impuls to będziesz miał lipny dźwięk. O ile dobrze pamiętam to impuls odpowiada za precyzyjne oddanie dźwięku instrumentów, słaby impuls to rozmycie się instrumentów. Charakterystykę przenoszenia łatwo i dobrze można skorygować korektorem parametrycznym. Jak byś chciał skorygować charakterystykę impulsową i wodospadową ?????To jest nie do skorygowania.
    Co do sceny, to scena zawsze jest lepsza na porządnych kolumnach niż porządnych słuchawkach. Scene masz słyszeć przed sobą , a w słuchawkach to wiesz jak jest.....
  • #10
    Rzuuf
    Level 43  
    Oooo, taaaak!
    Prawdziwi audiofile potrafią nawet odróżnić prąd zasilajacy urządzenie: czy jest z elektrowni wodnej (dźwięk płynny), czy węglowej (dźwięk nieco "przydymiony", zwłaszcza "góra").

    Jeżeli piszesz "No nie wiem kolego czy słuchawki mają lepszą charakterystykę przenoszenia", to znaczy, że chcesz o to zapytać, prawda? Tu masz trochę informacji ne temat, który Ci jest nieco nieznany: własności słuchawek.

    Oto dane, które podaje firma dość wiarygodna, bo PHILIPS (znasz taką?):
    http://www.eukasa.pl/odtwarzacze-mp3-mp4/sklep/246856/philips/philips-shp-2500/
    Jeśli Ty się na tym znasz lepiej, niż inżynierowie Philipsa, to DLACZEGO własnie TY nie jesteś w Eindhoven? Cała ludzkość by skorzystała, bo ta firma ma zasięg raczej globalny!
  • #11
    Kosiarz44
    Level 17  
    Rzuuf wrote:
    Oooo, taaaak!
    Prawdziwi audiofile potrafią nawet odróżnić prąd zasilajacy urządzenie: czy jest z elektrowni wodnej (dźwięk płynny), czy węglowej (dźwięk nieco "przydymiony", zwłaszcza "góra").

    Jeżeli piszesz "nie wiem", to czy znaczy, że chcesz o to zapytać? Tu masz troche informacji ne temat, który Ci jest nieco nieznany: własności słuchawek.

    Tu masz dane, które podaje firma dość wiarygodna, bo PHILIPS (nie wiem czy znasz taką?):
    http://www.eukasa.pl/odtwarzacze-mp3-mp4/sklep/246856/philips/philips-shp-2500/
    Jeśli Ty się na tym znasz lepiej, niż inżynierowie Philipsa, to DLACZEGO własnie TY nie jesteś w Eindhoven? Cała ludzkość by skorzystała, bo ta firma ma zasięg raczej globalny!

    He he , spoko audiofilizm to choroba polegająca na słyszeniu zmian w dźwięku tam gdzie ich nie ma ( audiofile wmawiają sobie że słyszą różnicę w dźwięku przy zmianie interkonektorów, kabli głośnikowych, kabli zasilających piece itd) i wydawaniu dużej kasy na coś co dźwięku nie poprawia. Na na te zboczenie nie choruje, ale fajnie się słucha muzyki na dobrym sprzęcie.

    Spokojnie znam firmę philips, miałem doczynienia z ich słuchawkami ( za ok 120zł), ale aż takiego szoku nie było...

    Dobry tekst dałeś z tymi elektrowniami i "przydymionym dźwiękiem" hahaha :D

    Zajrzalem teraz na te sluchawki i się zaczełem brechtać. Po drugie gdzie masz ch-kę do tych słuchawek ? Jakie jest pasmo przenoszenia i dla jakich spadków ? Jaka jest nierównomierność ch-ki przenoszenia ? Gdzie ch-ka impulsowa i wodospad ? Jaka jest przestrzenność tych słuchawek ? Gdzie te dane ?

    Z takimi tanimi Philipsami mialem doczynienia i jak dla mnie szału nie było. To są dobre słuchawki dla kogos mało wymagającego jezeli chodzi o dźwięk

    Rzuuf za bardzo się na marketing patrzysz, a nie na "twarde dane"
  • #12
    Rzuuf
    Level 43  
    Wracając do meritum: Philips to nie chińskie badziewie, miałem z tą firmą do czynienia przez wiele lat i muszą powiedzieć, że mnie sporo nauczyli. Gdyby napisali lipę (a napisali 15Hz - 22kHz), to by ich konkurencja ZEŻARŁA.
    Chcesz mieć charakterystykę"na papierze"? Zwykle do każdego pudełka ze słuchawkami HiFi dawali taki papier, jeśli nie, to skopiuj oznaczenie i zobacz na stronie Philipsa szczegółowe dane techniczne, jeśli nie ma, to spytaj mailem.
    A potem pomyśl, jak "skorelować" charakterystykę słuchawek z charakterystyką czułości ucha (parę postów wyżej).
    W tym samym linku masz jeszcze słuchawki HiFi kilku innych firm, można porównać dane.
    Z tej grupy nie znam firmy KOSS, ale i podawane przez nich parametry (razem z ceną) są może najmniej ciekawe.
    Oczywiście, że wygoda słuchania z głośników jest niepodważalna, ale słuchawki mają własności akustyczne, których w układach otwartych nie osiągnie się w żaden sposób, dlatego sugeruję potraktowanie ich jako poważnej alternatywy, o istotnych zaletach technicznych (i ekonomicznych). Być może dlatego rynek słuchawek nie zanikł w obecności tak wielkiego rynku potężnych głośników, mało tego, wciąż powstają nowe konstrukcje - ktoś stwierdził, że warto inwestować w tą dziedzinę i daje na to swoje pieniądze.

    A wypróbowanie Philipsa za 49.- zł nie grozi ruiną finansową, jak sadzę ...
  • #13
    User removed account
    User removed account  
  • #14
    Gogdan Kniaź
    Level 9  
    Kolega, podpowiedział mi suba i zastanawiam się. Chciałbym pożyczyć i zobaczyć jak będzie to razem grało. Pojawiają się kolejne schody, bo do muzyki też nie każdy się nadaje z tego co czytam na forum...
  • #15
    Kosiarz44
    Level 17  
    Rzuuf wrote:
    Wracając do meritum: Philips to nie chińskie badziewie, miałem z tą firmą do czynienia przez wiele lat i muszą powiedzieć, że mnie sporo nauczyli. Gdyby napisali lipę (a napisali 15Hz - 22kHz), to by ich konkurencja ZEŻARŁA.
    W tym samym linku masz jeszcze słuchawki HiFi kilku innych firm, można porównać dane.
    Z tej grupy nie znam firmy KOSS, ale i podawane przez nich parametry (razem z ceną) są może najmniej ciekawe.
    Oczywiście, że wygoda słuchania z głośników jest niepodważalna, ale słuchawki mają własności akustyczne, których w układach otwartych nie osiągnie się w żaden sposób, dlatego sugeruję potraktowanie ich jako poważnej alternatywy, o istotnych zaletach technicznych (i ekonomicznych). Być może dlatego rynek słuchawek nie zanikł w obecności tak wielkiego rynku potężnych głośników, mało tego, wciąż powstają nowe konstrukcje - czyli że warto inwestować w tą dziedzinę.

    A wypróbowanie Philipsa za 49.- zł nie grozi ruiną finansową, jak sadzę ...


    Po pierwsze pasmo przenoszenia nie liczy się gdy nie ma podanych spadków dla tych częstotliwości. Te 15Hz - 22 kHz to przy jakim spadku ? -6 dB czy - 60 dB ????
    Gdzie reszta parametrów o które pytałem????

    Sądzisz że są słuchawki które mają płaską charakterystykę przenoszenia ( 20Hz-20kHz przy -3dB), a jednocześnie za***tą ch-kę wodospadową i impulsową ?
    Mi się wydaje że nie.
    W kolumnach jest prościej. Pasmo masz pocięte na kawałki i każdy kawałek jest podany na głośnik który jest dobry w tym co robi ( ch-ka przenoszenia, impulsowa, wodospadowa, THD, nie wspominając o przestrzenności). W kolumnach scenę masz przed sobą, a w słuchawkach na lini uszu. Na dobrych kolumnach scena jest szersza, bardziej przestrzenna, instrumenty są większe, bardziej naturalne, a na słuchawkach nie ma tej przestrzenności i "wielkości instrumentów"

    Co do Philipsa za 49zł to wykonanie mają dobre,dźwięk jak za tą sałatę też całkiem do rzeczy, co nie oznacza że ogólnie jest szał i ekstaza- takie zwykłe słuchawki
  • #16
    Rzuuf
    Level 43  
    Jeśli masz tak niepodważalne dowody LIPY, to dlaczego nie reklamowałeś? Przecież w obliczu takiego blamażu pewnie Philips by Ci musiał coś sensownego podarować, a przynajmniej wymienić na "sprzęt wolny od wad"?

    A 45 Hz to nawet nieźle, najniższy dźwięk z kontrabasu to 42Hz, niżej "chodzą" tylko duże organy, ale nie w każdym utworze. Pewnie też masz dla porównania jakieś zwyczajne kolumny, które te 15Hz robią "z palcem ... za oknem"? Jakie to kolumny?

    A jaka jest skuteczność Twoich uszu przy 15Hz? Masz na to jakiś certyfikat?

    Proszę, podaj listę firm, które oferują słuchawki o podobnych parametrach, "bez lipy". Skorzystają wszyscy!
  • #17
    Gogdan Kniaź
    Level 9  
    kurde pisząc to nie widziałem, że toczycie wojnę o słuchawki.

    wyluzjucie, wczoraj na forum motoryzacyjnym jakiejś marki napisałem kilka, wg mnie ważnych rzeczy, dotyczących granicy tuningu i bezpieczeństwa i cały czas mnie tam krytykują jakieś szczawie :)

    niech chociaż elektroda trzyma poziom - nie dowalajcie sobie. Słuchawki z przyjemnością bym kupił, ale żal mi wydanej kasy na siesty i chciałbym żeby pięknie grała :)
  • #18
    Kosiarz44
    Level 17  
    Rzuuf wrote:

    Jeśli masz tak niepodważalne dowody LIPY, to dlaczego nie reklamowałeś? Przecież w obliczu takiego blamażu pewnie Philips by Ci musiał coś sensownego podarować, a przynajmniej wymienić na "sprzęt wolny od wad"?

    A 45 Hz to nawet nieźle, najniższy dźwięk z kontrabasu to 42Hz, niżej "chodzą" tylko duże organy, ale nie w każdym utworze. Pewnie też masz dla porównania jakieś zwyczajne kolumny, które te 15Hz robią "z palcem ... za oknem"? Jakie to kolumny?

    A jaka jest skuteczność Twoich uszu przy 15Hz? Masz na to jakiś certyfikat?

    Proszę, podaj listę firm, które oferują słuchawki o podobnych parametrach, "bez lipy". Skorzystają wszyscy!


    Kolego teraz już mówisz o 45 Hz, a uwierz mi że 45 Hz, a 15 Hz przy spadku -3 dB to spora różnica itd.

    Kolejna sprawa którą Ty masz w d***e to szybkość głośnika ( impuls, wodospad). Impuls i wodospad to za**ście ważna sprawa. Kolumny/głośniki/słuchawki o lipnym impulsie itd produkują hałas a nie reprodukują muzykę, mimo ch-ki przenoszenia 20Hz-20kHz przy -3 dB.Oczywiście mówię tu o szybkości i wodospadzie głośników basowych, średniotonowych i wysokotonowych.
    Dźwięk instrumentów się wtedy rozmywa i instrumenty nie mają separacji - przypał po całości! A gdzie tu masz podane te parametry ????

    I nie zapominaj o jeszcze jednej ważnej sprawie - przestrzenności/scenie. Bardzo przyjemnie się słucha muzyki na kolumnach które umieją grać dużą przestrzenią !!! Uwielbiam przestrzenne kolumny ! Przestrzenność oprócz dużej sceny daje jak podejrzewam dużą , ale i naturalną wielkość instrumentów. Spróbuj posłuchać muzy na kolumnach które grają dźwiękiem bardzo skupionym - krew cię zaleje bo będziesz słyszał kolumnę lewą i prawą, "malutkie" instrumenty i zero sceny. Wracając do słuchawek to specjalnej sceny tam nie ma
  • #19
    MrKatharsis
    Level 19  
    Kosiarz, a nie słyszałeś o słuchawkach z dwoma czy trzema głośnikami??
  • #20
    Kosiarz44
    Level 17  
    MrKatharsis wrote:
    Kosiarz, a nie słyszałeś o słuchawkach z dwoma czy trzema głośnikami??


    W sumie nie. Takie słuchawki 2,3 głośnikowe/kanał zagrają tak dobrze jak kolumny 3rój drożne ?
  • #21
    Rzuuf
    Level 43  
    45Hz to nie mój "wynalazek"! "... efektywne pasmo kończy się około 45 Hz ...", pewnie wie, co pisze, bo ma do tego wiarygodną aparaturę pomiarową ...

    Gogdan Kniaź !
    Pewnie z Twoich kolumn nic więcej się nie "wyciśnie" bez inwestycji większej, niż cena słuchawek. Te słuchawki, o które idzie w tej chwili "wojna", to przecież żaden "cud techniki", zresztą i cena na to wskazuje, że to raczej "dolna półka".
    Ale potraktuj to jako jedną z możliwości - o tyle dostępną, że cena nie rzuca na kolana. Jeśli stwierdzisz, że przez słuchawki słucha Ci się lepiej, to może rozglądniesz się za jakimiś "bardziej ambitnymi", lub poprzestaniesz na takich, prostych słuchawkach, "bez wodotrysków". A jak nie będzie lepiej, to odłożenie słuchawek na półkę lub do innych zastosowań też (jak sądzę) nie wywoła zbytniego żalu, nie każdy eksperyment MUSI kończyć się sukcesem. Ja też nie wiem, jaka jest Twoja wrażliwość na niskie tony ...
  • #22
    User removed account
    User removed account  
  • #23
    Kosiarz44
    Level 17  
    Rzuuf wrote:
    45Hz to nie mój "wynalazek"! "... efektywne pasmo kończy się około 45 Hz ...", pewnie wie, co pisze, bo ma do tego wiarygodną aparaturę pomiarową ...

    Gogdan Kniaź !
    Pewnie z Twoich kolumn nic więcej się nie "wyciśnie" bez inwestycji większej, niż cena słuchawek. Te słuchawki, o które idzie w tej chwili "wojna", to przecież żaden "cud techniki", zresztą i cena na to wskazuje, że to raczej "dolna półka".
    Ale potraktuj to jako jedną z możliwości - o tyle dostępną, że cena nie rzuca na kolana. Jeśli stwierdzisz, że przez słuchawki słucha Ci się lepiej, to może rozglądniesz się za jakimiś "bardziej ambitnymi", lub poprzestaniesz na takich, prostych słuchawkach, "bez wodotrysków". A jak nie będzie lepiej, to odłożenie słuchawek na półkę lub do innych zastosowań też (jak sądzę) nie wywoła zbytniego żalu, nie każdy eksperyment MUSI kończyć się sukcesem. Ja też nie wiem, jaka jest Twoja wrażliwość na niskie tony ...

    Wierzę bardziej niż philipsowi i jego 15Hz-22kHz.
    Co do kolumn to korektor parametryczny (np.na kompie ) albo graficzny ( winamp), albo graficzny korektor do wierzy

    Regulamin p.15
    (dj-MatyAS)
  • #24
    Gogdan Kniaź
    Level 9  
    no tak...

    wiecie jak to jest: zanim człowiek kupi słuchwki, będzie czytał fora, które dobre-złe, lepsze/tańsze, polecane i krytykowane.

    znowu kupię coś i za jakiś czas założę, temat, że słuchawki grają mi do d...

    najważniejsze, że coś się dzieje :)

    dzięki chłopaki, za wypowiedzi - trzeba zakopać topór i spadać w kime.
  • #25
    przemo-lukas
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Kosiarz44, a która z firm produkująca zestawy głośnikowe podaje charakterystyki wodospadowe dla swoich wyrobów, nie wspomnę o danych świadczących o "scenie, impulsie i THD" ? :wink:
    Potraktuj to raczej jako pytanie retoryczne.

    Kosiarz44 wrote:
    ...W kolumnach jest prościej. Pasmo masz pocięte na kawałki i każdy kawałek jest podany na głośnik który jest dobry w tym co robi ( ch-ka przenoszenia, impulsowa, wodospadowa, THD, nie wspominając o przestrzenności)...

    Proponuję poczytać troszkę o parametrach głośników i o Total Harmonic Distortion

    Kosiarz44 wrote:
    ... W kolumnach scenę masz przed sobą, a w słuchawkach na lini uszu...

    I przez to niby słuchawki miały by tracić na "scenie" i "przestrzenności"?
    Raczej zestawy głosnikowe pod tym względem są bardziej problematyczne, gdyż dochodzi tu akustyka samego pomieszczenia i problemy z nią związane.

    Po za tym wydaje się, że kolega nigdy nie słyszał konstrukcji szeroko-pasmowych i nie zna ich zalet.

    Zresztą Philips to nie tylko słuchawki za 50zł, które zresztą ma w swojej ofercie wiele wiodących firm z tej branży. Wystarczy obejrzeć i posłuchać SHP 9000. Mówią, że w swojej "klasie cenowej" nie mają konkurenta.

    Panowie, każdy dobiera sprzęt pod własne upodobania. Prawdę mówiąc jeśli najważniejsza dla mnie była by jakość dźwięku i miał bym do wydania ok. 2 000zł to wybrał bym średniej klasy wzmacniacz słuchawkowy i słuchawki. :idea: Jeśli ktoś poszukuje "sceny" w słuchawkach za 50zł, "zasilanych" wzmacniaczem wbudowanym w odtwarzacz cd lub tv, to czegoś takiego nigdy nie uświadczy. :idea:

    Jeśli Gogdan Kniaź nie wyraził ochoty zakupu słuchawek, to bardzo proszę więcej tego tematu nie poruszać (a może kolego masz gdzie posłuchać koss porta pro za nie co trochę powyżej 100zł?).
    Może też warto zastanowić się nad subwooferem, który w niewielki stopniu wspomógł by Twój zestaw?
  • #26
    Gogdan Kniaź
    Level 9  
    jestem na etapie szukania subwoofera, na testy. Czy i on będzie potrafił przy tak niskiej głośności wydać z siebie coś konkretnego :)

    Nie potrzebny mi głośny - potrzebny taki, który potrafi zagrać cicho, "miękko" i nadąży za rytmem.

    Kolega Kosiarz44 wyżej napisał:

    "Z głośnikami jest tak że,każdy głośnik ma swój próg działania, pewną progową moc działania od której zaczyna wogole chodzić. Jeżeli moc sygnału jest poniżej "mocy progowej" to membrana głośnika będzie stała w miejscu, w najlepszym przypadku ledwo się wychyli ale nigdy proporcjonalnie do sygnału..."

    Oczywiście z uwzględniem charakterystyki naszego słuchu opisanej przez Kolegów wyżej ten tzw. "próg działania" najlepiej charakteryzuje moje odczucia odsłuchowe.

    (Przemo-Lukas fajne te słuchawki... :yes: )
  • #27
    User removed account
    User removed account  
  • #28
    Tomq
    Level 38  
    Proponuje wydzielić posty o słuchawkach do odrębnego tematu, bo zrodziła się całkiem niezła dyskusja, a zarazem dośc poważny offtiopic.

    Słuchawki oprócz w/w zalet mają pewne mankamenty - muzyki może słuchać na nich tylko jedna osoba i na pewno nie będą najlepszym rozwiązaniem dla osoby która lubi słuchać muzyki "lecącej w tle" - tzn podczas wykonywania innych czynności.

    Osobiście postawiłbym na subwoofer, tym bardziej że autor ma możliwość wcześniejszego przetestowania go, więc uniknie rozczarowań. Dodatkowym jego atutem byłaby mozliwość wykorzystania go przy oglądaniu filmów, gdzie czasem przydaje się "pomocniejsze uderzenie", którego Siesty Sat nawet grając głośniej raczej nie zapewnią.
    I tak decydujące znaczenie w pojedynku słuchawki/subwoofer będą miały indywidualne preferencje autora...


    Najprostsze rozwiązanie to po prostu przyzwyczaić się do tego, że słuchając ciszej basu jest mniej :)
  • #29
    parish
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Gogdan Kniaź wrote:
    Czy i on będzie potrafił przy tak niskiej głośności wydać z siebie coś konkretnego :)


    Kolego, jeśli wybierzesz subwoofer aktywny to nie będziesz miał z tym problemu, bo ustawisz go proporcjonalnie do swoich upodobań, chodzi mi tu o głośność i odcięcie. Jeśli uznasz, że basu jest za mało, po prostu ustawisz subwoofer stopień głośniej i już będziesz zadowolony.

    Pozdrawiam.
  • #30
    Gogdan Kniaź
    Level 9  
    chyba prędzej zbuduję niż wypożyczę, bo nie ma od kogo :?

    Czy sub musi być "zgrany" z siestą żeby utworzyć coś 2+1, czy wystarczy dobra uniwersalna konstrukcja?