Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

vissmann vitola-comferral

18 Lis 2009 12:30 4293 28
  • Poziom 9  
    Witam po przerwie czy ktoś może mi powiedzieć jak się czyści piec olejowy vissmanna. Gdzie mozna kupić dyszę jak również elektrody.
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 12  
    Również polecam serwisanta. O ile czyszczenie jeszcze by można zrobić samemu,to wymianę dyszy zalecam serwisowi. Raz,że zle zakładając dyszę zrobisz sobie poduszkę powietrzną pod nią,a dwa to potrzebna jest regulacja,a co za tym idzie trzeba mieć analizator którego pewnie nie posiadasz.
  • Poziom 9  
    Dzięki był serwisant i założył dyszę i zrobił analizę spalin, dzięki za odpowiedź.
  • Poziom 23  
    jareklasuch napisał:
    Witam po przerwie czy ktoś może mi powiedzieć jak się czyści piec olejowy vissmanna. Gdzie mozna kupić dyszę jak również elektrody.


    Możliwe, że kolega kupiłby na wolnym rynku części zamienne do Viessmana też. Co prawda cena dyszy olejowej (mosiężnej, czy stalowej) nie jest wielka, ale ważne jest, żeby po wymianie dyszy ustawić właściwe parametry spalania. Stąd też potrzebne jest wykonanie analizy spalin. Teoretycznie każdorazowo po wymianie lub uzupełnieniu oleju z zbiornikach powinno się wymienić dysze i wykonać czynności serwisowe. Zapewniam, że przy prawidłowo serwisowanym kotle Viessmann można cieszyć się bezawaryjną pracą kotła przez długie lata.
  • Poziom 13  
    systemgaz napisał:
    Co prawda cena dyszy olejowej (mosiężnej, czy stalowej) nie jest wielka, ale ważne jest, żeby po wymianie dyszy ustawić właściwe parametry spalania. Stąd też potrzebne jest wykonanie analizy spalin. Teoretycznie każdorazowo po wymianie lub uzupełnieniu oleju z zbiornikach powinno się wymienić dysze i wykonać czynności serwisowe.


    Dysza na allegro kosztuje kilkanaście złotych. Analizator spalin do domowej kotłowni około 500zł, który będzie mierzył skład spalin cały czas tak żebyś mógł reagować na przybrudzenie pieca, przytkanie się filterka dyszy (który się czyści) i ustawiać warunki spalania samodzielnie co kilka dni. Możesz regulować ciśnienie paliwa, które często się rozregulowuje, korygować powietrze żeby nie chłodziło spalania albo żeby spalanie nie waliło sadzą i nie wprowadzało palnika w awarię. Każda taka wizyta serwisu to kupa kasy w błoto. Zobacz na ten filmik http://www.youtube.com/watch?v=bnH74QNLBgk
    Samodzielnie pilnując analizy spalin i jakości spalania możesz zaoszczędzić ze 40% opału.
  • Poziom 23  
    Na Allegro nie kupuje się żadnych podzespołów do urządzeń grzewczych. A to z kilku poważnych powodów: Żadnej gwarancji producenta, zwrotów, czy wymiany, naprawy, brak certyfikatów CE itd., niewiarygodne źródło pochodzenia towaru etc. patrz prawo UE i polskie nt. aukcji.
    Często zdarza się, że cena stalowej dyszy olejowej Steinen odbiega znacznie od oferty oficjalnych dystrybutorów Steinen, a jest taki w Polsce. Podpowiem, że właściwa cena mosiężnej dyszy np. Danfoss to 1 euro. Rozumiem, że jest wolny rynek, ale ceny na aukcjach nie są żadną rewelacją dla klientów, tym bardziej dla osób z branży. Jest tam grupa sfrustrowanych serwisantów, która wypisuje dziwaczne rzeczy i ceny.
    Nie zgodzę się z kolegą, że wzywanie serwisu, to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Zakup profesjonalnego (do pracy zawodowej) analizatora spalin za 500 złotych z sondą i drukarką, to chyba jakaś pomyłka. Naprawy po nie certyfikowanych naprawach laików bez uprawnień gazowych i elektrycznych są kosztowniejsze niż wezwanie serwisu. Jeśli ktoś kupuje np. Mercedesa, to nie będzie go naprawiał sam lub w polu. A zniszczenie kotła jest takie proste.
  • Poziom 13  
    systemgaz napisał:
    Na Allegro nie kupuje się żadnych podzespołów do urządzeń grzewczych. A to z kilku poważnych powodów: Żadnej gwarancji producenta, zwrotów, czy wymiany, naprawy, brak certyfikatów CE itd., niewiarygodne źródło pochodzenia towaru etc. patrz prawo UE i polskie nt. aukcji.
    Często zdarza się, że cena stalowej dyszy olejowej Steinen odbiega znacznie od oferty oficjalnych dystrybutorów Steinen, a jest taki w Polsce. Podpowiem, że właściwa cena mosiężnej dyszy np. Danfoss to 1 euro. Rozumiem, że jest wolny rynek, ale ceny na aukcjach nie są żadną rewelacją dla klientów, tym bardziej dla osób z branży. Jest tam grupa sfrustrowanych serwisantów, która wypisuje dziwaczne rzeczy i ceny.
    Nie zgodzę się z kolegą, że wzywanie serwisu, to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Zakup profesjonalnego (do pracy zawodowej) analizatora spalin za 500 złotych z sondą i drukarką, to chyba jakaś pomyłka. Naprawy po nie certyfikowanych naprawach laików bez uprawnień gazowych i elektrycznych są kosztowniejsze niż wezwanie serwisu. Jeśli ktoś kupuje np. Mercedesa, to nie będzie go naprawiał sam lub w polu. A zniszczenie kotła jest takie proste.


    Na Allegro nie kupuje się od szarej strefy ale od zarejestrowanych firm jak najbardziej. Nie ma najmniejszego powodu żeby przepłacać za cokolwiek. Czasem bardziej zrobi w trąbę serwisant niż firma sprzedająca na allegro. To, że ceny są niskie na allego jest efektem braku pośredników i omijania oficjalnej ścieżki pasożytów po drodze. Dyszy nie da się podrobić bez inwestycji w maszyny za miliony dolarów ale jak się takie maszyny już ma to można robić dysze po jednym dolarze.
    Nie mów, że coś można zepsuć, bo wielu ludzi na elektrodzie to majsterkowicze i konstruktorzy, którzy wielokrotnie więcej wiedzą o własnym piecu niż serwisant po kursie bez średniej szkoły.
    To jest stereotyp, że trzeba płacić za drogie usługi. Nie trzeba właśnie. W takim piecu jest niewiele do zepsucia. Jak nie przekręcisz gwintów i nie zrobisz zwarcia to nic się nie stanie. Części zamienne w razie czego też są na Allegro na 10% wartości.
    Nie jest prawdą, że nie ma gwarancji na Allegro. Mylisz się. Jak chcesz sprzedawać to w twoim interesie jest przyjmować reklamacje.
    Gdyby usługi były nieznacznie droższe to rozumiem ale skoro są 10 krotnie droższe niż własna praca to dziękuję i zrobię sam.
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 23  
    Jeśli koledze nie pasuje cena wolnorynkowa u jednego serwisanta ma możliwość wyboru usługi u drugiego, lub zgłoszenie sie do serwisu fabrycznego Viessmann. Dalsze wypowiedzi kolegi nt. samodzielnych napraw, obrzucanie błotem serwisantów, interpretacji prawnych skutków zakupów na aukcji świadczą o kompletnej nieznajomości prawa. Demagogia w pełnej krasie.
    Polecam skontaktowanie się z Federacja Konsumentów. Mały telefoniczny wykład prawnika lub doradcy rozjasni to i owo.
    Powtórzę:
    Rozumiem, że jest wolny rynek, ale ceny na aukcjach nie są żadną rewelacją dla klientów, tym bardziej dla osób z branży. Jest tam grupa sfrustrowanych serwisantów, która wypisuje dziwaczne rzeczy i ceny.

    Federacja Konsumentów - poznaj swoje prawa
    www.federacja-konsumentow.org.pl

    „Kup teraz” a kupno w drodze licytacji – jaka jest prawna różnica?
    http://www.eporady24.pl/Kup_teraz_licytacja,artykuly,17,82,584.html
  • Poziom 13  
    Nie rozumiem co ma federacja konsumentów do tego, że za dużo chcecie za usługi ? :-)
    Obniżcie ceny to nie będę sie brudził sam, na razie mnie na was nie stać :-)
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Moim skromnym zdaniem: Cała dyskusja nie obrażając poszczególnych stron jest powiedzmy: bez celowa.
    Zakup na allegro proszę bardzo. Nie zabraniajmy :D , chce niech grzebie w palniku i ustawieniach. Koniec końców i tak zakończy się na serwisancie, być może będzie więcej pracy i trochę więcej części do wymiany (zawsze pierwsze co robiłem to dobierałem i zmieniałem dysze ) niż było by za pierwszą wizytą w sumie zawsze wychodzi się na plus. A klient ma już dosyć grzebania i więcej już łapek nie wsadzi. A ci którym się uda ustawić niech będą szczęśliwi z samodzielnie wykonanej pracy. wyczyszczenie ustawienie 40Kw to jakieś 2,5h ile zajmie to laikowi? A przecież czas to pieniądz, gdzie indziej można się wykazać nie koniecznie w sadzy siarce i oleju.:D

    neodym napisał:
    Nie rozumiem co ma federacja konsumentów do tego, że za dużo chcecie za usługi ? :-)
    Obniżcie ceny to nie będę sie brudził sam, na razie mnie na was nie stać :-)


    Twój wybór przecież jest wolny rynek, ja też uważam że brudna robota jest wiele warta.

  • Moderator na urlopie...
    neodym napisał:
    Analizator spalin do domowej kotłowni około 500zł .. ustawiać warunki spalania samodzielnie co kilka dni. Każda taka wizyta serwisu to kupa kasy w błoto

    500 zł - gdzie ? Ile razy z tego skorzystasz? Jaka pewność, że to prawdziwe wyniki pomiarów?
    Skoro szkoda kasy na serwisantów to działaj. Potem i tak wezwiesz go do swojego kotła
  • Poziom 11  
    mirrzo napisał:
    neodym napisał:
    Analizator spalin do domowej kotłowni około 500zł .. ustawiać warunki spalania samodzielnie co kilka dni. Każda taka wizyta serwisu to kupa kasy w błoto

    500 zł - gdzie ? Ile razy z tego skorzystasz? Jaka pewność, że to prawdziwe wyniki pomiarów?
    Skoro szkoda kasy na serwisantów to działaj. Potem i tak wezwiesz go do swojego kotła


    Ja go kupiłem do eksperymentów z syfolem (olejem przepracowanym) i jestem super zadowolony. Nigdy więcej płacenia darmozjadom i leniwym, niedouczonym serwisantom. Od kilku dni palę syfol przy pomocy palnika fabrycznego. Niech nikt nie mówi, że samemu nie można. Można i to lepiej.

    A po drugie w samochodach sondy lambda jakoś wytrzymują po 10 lat bez wymiany, w strasznych warunkach, wibracje, 1000 stopni temperatury. Tu w kominie jest 180 stopni i zero wibracji czy udarów. Kup sobie na Allego, wpisz analizator spalin.

    Dodano po 4 [minuty]:

    neodym napisał:
    Nie rozumiem co ma federacja konsumentów do tego, że za dużo chcecie za usługi ? :-)
    Obniżcie ceny to nie będę sie brudził sam, na razie mnie na was nie stać :-)


    To są zdziercy. Byli u mnie tacy aż do pewnego dnia gdy jeden taki przesadził. Więcej nie dam grosza serwisantowi. Wszystkie części da się kupić samemu i samemu wymienić czy nawet ulepszyć zmodernizować stary kocioł.
  • Poziom 11  
    Podobno duzi klienci tego używają, wspólnoty mieszkaniowe, żeby nie wzywać co tydzień papraka i nie płacić mu za regulację. Przecież te ich mierniki za dziesiatki tysięcy w kredycie muszą się spłacić... ale nie naszym kosztem :-) Już w pierwszym miesiącu zwraca się taki analizatorek gdzie za samo przychodzenie serwisu bywają faktury dużo większe. Oleju często schodzi po 10 tysięcy litrów na tydzień, jest co oszczędzać i przymykać ilość tlenu w granicach rozsądku.
  • Poziom 23  
    neodym napisał:
    Nie rozumiem co ma federacja konsumentów do tego, że za dużo chcecie za usługi ? :-)
    Obniżcie ceny to nie będę sie brudził sam, na razie mnie na was nie stać :-)


    Ponieważ kolega tak gloryfikuje zakupy na aukcji, ze tak super och i ach. Jedyni uczciwi, a reszta to cyt. "...zrobi w trąbę serwisant niż firma sprzedająca na allegro. To, że ceny są niskie na allego jest efektem braku pośredników i omijania oficjalnej ścieżki pasożytów po drodze.". No to polecam link do opisu jakie masz prawa na aukcji. Rozumiem, że jest wolny rynek, ale ceny na aukcjach nie są żadną rewelacją dla klientów, tym bardziej dla osób z branży. Jest tam grupa sfrustrowanych serwisantów obecnych i byłych, która wypisuje dziwaczne rzeczy i ceny.

    palacz997 napisał:
    Ja go kupiłem do eksperymentów z syfolem (olejem przepracowanym) i jestem super zadowolony. Nigdy więcej płacenia darmozjadom i leniwym, niedouczonym serwisantom.


    Przy takich tekstach, to ręce opadają. Kolejna mądrala bez uprawnień i elementarnej wiedzy, ale wie lepiej.

    palacz997 napisał:
    Podobno duzi klienci tego używają, wspólnoty mieszkaniowe, żeby nie wzywać co tydzień papraka i nie płacić mu za regulację.


    No to jak sobie to wyobrażasz? Jeździsz taryfą po całym mieście, a nie chcesz płacić za kurs? No widzisz tak to jest, że jeden wie i ma uprawnienia, a drugi myśli, że wie i płaci, za to że nie ma ani wiedzy, ani uprawnień.

    palacz997 napisał:
    Przecież te ich mierniki za dziesiatki tysięcy w kredycie muszą się spłacić... ale nie naszym kosztem :-)


    Analizatory spalin do pracy zawodowej nie są tanie, ale ceny nie zaczynają się od dziątków tysięcy. Od wielu lat cena za analizę spalin wynosi 150 zeta. Może miałeś na myśli specjalistyczne oprogramowanie do ustawiania poprawnej pracy kotłów Viessmann? Faktycznie kosztuje ok. 20 tys złotych. W Polsce oprócz serwisu fabrycznego jest jeden pacjent co go ma na własność. Reszta twojej wypowiedzi to jakieś pobożne życzenia.

  • Moderator na urlopie...
    palacz997 napisał:
    Podobno duzi klienci tego używają, wspólnoty mieszkaniowe...

    Podobno, ale raczej nie, ponieważ potrzebują "papier" na taką ewentualność, a taki analizator nim nie jest.
    Poza tym ktoś to jeszcze musi "posprzątać" i wyregulować po panu Kaziu co się "zna".
  • Specjalista - systemy grzewcze
    neodym napisał:

    ...
    Dysza na allegro kosztuje kilkanaście złotych....


    Aż sprawdziłem allegro i co sie okazało 2 dysze na olej przepracowany w cenie 100 i 164 zł ale mi rewelacja wole już iść do hurtowni i wybrać tą która mi jest potrzebna. Innych pozycji brak, a przecież nie będę czekał aż ktoś łaskawie zalicytuje dyszę wymytą w rozpuszczalniku po 10 latach pracy jako nową :d.

    Z drugiej strony bardzo mi przykro że masz takie doświadczenia z serwisem. Ale tokiem wypowiedzi obrażasz tych z nas, którzy naprawdę rzetelnie wykonują swoja pracę.

    Na portalu tym często pomagamy bezinteresownie, naśmiewamy się z głupot, przestrzegamy przed niebezpieczeństwem, laików kierujemy do specjalistów oczywiście nie mamy wpływu na ich prace. A kierowanie tych słów do nas uważam że jest nie na miejscu i większość Kolegów z pewnością przyzna mi rację.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    ... samochód też możesz sam sobie naprawić. Jak umiesz naprawić i kocioł to naprawiaj.
  • Poziom 16  
    Pomijając kwestię serwisantów i lekko offtopic od tematu.
    Czy tak głośno reklamowane przez kolegę neodym urządzenie daje porównywalne wyniki z bardziej zaawansowanymi analizatorami? Mnie akurat interesuje takie tanie urządzenie do własnych kotłowni a mam ich 3. Tak się akurat składa, że we wszystkich piece olejowe. Paliwo to wyłącznie ekoterm, dwóch dostawców ale jedno i to samo źródło. Piece czyszczę i serwisuję samodzielnie. Co 2-3 lata regulował je spec od pieców ale nie zawsze z analizatorem co mnie trochę dziwiło ale w sezonie okazało się, że ten wyregulowany "na oko" w sumie lepiej działał jak po regulacji analizatorem. Powiedzcie obiektywnie czy to cudo pokaże prawdę czy bzdury? Nie będę na własne potrzeby kupował drogiego i profesjonalnego analizatora a 700 zeta jak widzę obecnie na alledrogo to jakoś można uzbierać i na stałe włożę tu gdzie mieszkam niech sobie działa a od czasu do czasu sprawdzę spalanie u lokatorów.
    Chodzi mi o obiektywną ocenę kogoś kto używał tej zabawki, niekoniecznie od autora 8-miu postów z kontem założonym aby to reklamować.

    Pozdrawiam
    Wojtek

    P.S. sam pomysł tego urządzenia bardzo mi się podoba, ale na domowe potrzeby oprócz USB powinien mieć możliwość podłączenia do sieci LAN i oprogramowanie z możliwością zdalnego odczytu przez LAN, że nie wspomnę o oprogramowaniu do odczytu i zbierania danych na linuxa, pogodziłbym to sobie z serwerem :D

  • Moderator na urlopie...
    GAAD napisał:
    ... a od czasu do czasu sprawdzę spalanie u lokatorów.


    Z tego co można wyczytać, to urządzenie podłączasz do JEDNEGO kotła. Zatem nie zrobisz analizy w swoich 2 pozostałych, jak i u sąsiadów. Chyba, że będziesz to montował i rozmontowywał do każdego pomiaru w innych kotłach.
  • Poziom 16  
    To jest tylko i wyłącznie kwestia zrobienia otworów i zaślepek w przewodzie kominowym. W sumie otwory rewizyjne są bo serwisanci wykonywali pomiary zostaje kwestia zrobienia drugiego otworu na czujnik temperatury i odpowiednie uszczelnienie w czasie pomiaru i szczelne zamknięcie po pomiarze. Dla trzech piecy mogę sobie dorobić odpowiednie króćce i zaślepki. Z dokumentacji wynika, że sondę wygrzewa się jednorazowo przed uruchomieniem urządzenia. Pytanie tylko co to pokaże i wyliczy?
  • Poziom 17  
    GAAD napisał:
    Z dokumentacji wynika, że sondę wygrzewa się jednorazowo przed uruchomieniem urządzenia. Pytanie tylko co to pokaże i wyliczy?


    Nową sondę sie wygrzewa jak sobie sam ją kupisz i masz czym skalibrować. Np innym analizatorem za 10.000zł we własnym kominie. Najpierw grzejesz sondę kilka godzin i klikasz kalibracja w 21% po czym odpalasz piec i ustawiasz go na 4% mierząc tym drogim analizatorem i klikasz kalibracja w 4% i zapisujesz. Jak kupisz z sondą to dostaniesz wygrzaną i nic nie musisz robić.
    Ja dokupiłem sobie sondę na allegro i nie chciała działać w zakresie spalin pieca ale podobno trzeba je przebierać i też nie z każdego rodzaju.
  • Poziom 16  
    Rozumiem zatem, że posiadasz to urządzenie i z niego korzystasz. Jeśli zatem kalibrowałeś sam sondę to możesz powiedzieć czy wyniki pomiarów były porównywalne z drogim analizatorem. Zabawka z sondą u sprzedawcy kosztuje o 100 zł drożej więc wynika z tego, że sonda to koszt 100 zł. Czy zatem jesteś zadowolony z tej zabawki?
  • Poziom 17  
    GAAD napisał:
    Rozumiem zatem, że posiadasz to urządzenie i z niego korzystasz. Jeśli zatem kalibrowałeś sam sondę to możesz powiedzieć czy wyniki pomiarów były porównywalne z drogim analizatorem. Zabawka z sondą u sprzedawcy kosztuje o 100 zł drożej więc wynika z tego, że sonda to koszt 100 zł. Czy zatem jesteś zadowolony z tej zabawki?


    Ja kupiłem z sondą. Drugą sondę chciałem dokupić sam - tak sobie na Allegro ale nie chciała działać, była jakaś taka mało czuła.
    Ta co była w komplecie działa normalnie. Ja mam olejaka ale robiłem próby z ekogroszkiem i kiepsko to widzę. Na ekogroszku sonda nie pożyje długo i zakresy pomiarowe nie te. Chyba nie ma sensu analizować spalin w piecach na paliwo stałe. Ale do oleju rewelacja.
    Zobaczysz, że wykryjesz każdą nieszczelność komory spalania czego nie zrobisz nawet tym drogim analizatorem. Ten jest straszliwie czuły i reaguje w ułamku sekundy. Piekielnie czuła jest ta regulacja palnika. Sam zobaczysz. milimetr klapką powietrza i ucieka poza skalę.

  • Moderator na urlopie...
    GAAD napisał:
    Mnie akurat interesuje takie tanie urządzenie do własnych kotłowni a mam ich 3.

    Kupisz jeden analizator, a kotły masz trzy
    mariusz.lubicz napisał:
    milimetr klapką powietrza i ucieka poza skalę.

    Ruszysz drzwiami w trakcie pomiarów, również efekt ten sam.
    To jest tylko zabawka, ale i Twój wybór.
  • Poziom 17  
    mirrzo napisał:

    Kupisz jeden analizator, a kotły masz trzy

    To niech kupi trzy. I tak taniej wyjdzie w dalszym ciągu połowe tego co jeden normalny. Te urządzenia sa do stałego monitoringu. Całą zimę na tym jadę i oszczędności spalania mam ogromne z tym, że teraz raz na 2-3 dni doglądam pieca.

    mirrzo napisał:

    Ruszysz drzwiami w trakcie pomiarów, również efekt ten sam.
    To jest tylko zabawka, ale i Twój wybór.


    Zabawkami to są analizatory spalin za 4000zł, robiące pomiar przez minutę od wykonania zmiany ustawienia palnika, bo mają taką dużą zwłokę. Tymi drogimi nie zaobserwujesz przedmuchów lewego powietrza do komory spalania. Nie zobaczysz czy wentylacja w kotłowni działa dobrze i czy za często nie grzeje ci c.w.u . Ja mam 960m2 i w tym sezonie zaoszczędziłem już 2500L paliwa ale robię wszystko sam. Serwisanci tak właśnie ustawiają nie zdając sobie sprawy z wpływu nieszczelnej komory, bo tego nie sa w stanie zmierzyć z minutową zwłoką. Objawem tego jest sypiący sadzą palnik ale wynik pomiaru spalin super.

    A w ogóle to chce wejść w syfol i analizator przyda się jeszcze bardziej do regulacji palnika na olej przepracowany :-)

  • Moderator na urlopie...
    mariusz.lubicz napisał:

    To niech kupi trzy.


    Też jestem tego zdania

    mariusz.lubicz napisał:
    Zabawkami to są analizatory spalin za 4000zł


    Jednak zależy to bardziej od serwisanta, w jaki sposób dokonuje pomiaru. Otóż, Porsche 911, też można wozić worki z węglem do kotła z podajnikiem :D
  • Poziom 17  
    mirrzo napisał:

    Jednak zależy to bardziej od serwisanta, w jaki sposób dokonuje pomiaru. Otóż, Porsche 911, też można wozić worki z węglem do kotła z podajnikiem :D


    Hahaha to jest najlepsze zdanie z całej dyskusji :-)