Witam. Mam problem z ładowaniem z samochodzie, a konkretnie w Golfie II 90r. benzyna z gazem. A mianowicie jechałem i w trasie nagle zaczęła świecić mi się kontrolka od ładowania. Przegazowałem samochód i zgasła, ale po paru minutach znów się zaświeciła, po krótkim postoju i przegazowaniu zgasła na kolejne kilka minut. Gdy dojeżdżałem na miejsce zapaliła się i już tak się świeciła i świeci nadal, nie ma ładowania na pewno, bo akumulator jest już słabiutki. A był kupowany dość niedawno. Po przekręceniu kluczymami na zapłon nie pali się kontrolka od ładowania, choć powinna, a gdy zapalę to od razu się zapala. W czym mam szukać przyczyny takiego zdarzenia? alternator, akumulator czy może jakieś przewody?? ale sprawdzałem przewody, są niby dobrze zamocowane. Pomóżcie.