Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia

twazny 07 Feb 2010 23:43 93134 276
Optex
  • #181
    marck1
    Service technician RTV
    A, to na pewno Cemi?, bo ten to SGS
    Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia
  • Optex
  • #182
    serwis
    Level 37  
    Motronic wrote:
    A to nie będzie jakaś specjalna wersja tranzystora BF199?


    Chyba raczej nie, nie wiem zresztą. Przerzuciłem dostępne mi katalogi i listy preferencyjne- i niestety, bez efektu. Nawet w broszurze o zamiennikach z krajów RWPG też nie znalazłem.

    marck1 wrote:
    A, to na pewno Cemi?, bo ten to SGS
    Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia


    Tak, CEMI na 110% :D
    Posiadam całe opakowanie, 100szt. a może nawet i więcej - odkopałem to przy okazji poszukiwania innych półprzewodników.
  • #184
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    Motronic wrote:
    A to nie będzie jakaś specjalna wersja tranzystora BF199?

    Już raczej BFYP99, CEMI'owski odpowiednik 2N3553. Obudowa oczywiście TO-39?
  • #185
    marck1
    Service technician RTV
    Przypadkiem nie jest to SMD? - następca BSF18 lub BSF19.
  • Optex
  • #187
    yes2mike
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie polecam BeO (tlenek berylu)...
    Zapalenie ucha środkowego to norma. Później leje się z nosa.
  • #188
    User removed account
    User removed account  
  • #189
    User removed account
    User removed account  
  • #190
    jdubowski
    Tube devices specialist
    stefanisko wrote:
    Jest tak dużo postów,że nie sprawdziłem czy ktoś tego tranzystora nie upublicznił. Ten germanowy tranzystor fabryka Tonsil stosowała do tub głośnikowych w latach 60-tych.
    Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnieniaTranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia


    Polskiej produkcji to on raczej nie jest - to produkt brytyjskiej firmy Newmarket Transistors.
    http://www.wylie.org.uk/technology/semics/Newmarket/Newmarket.htm
  • #191
    serwis
    Level 37  
    Motronic wrote:
    To ten specyfik, którym były wypełnione sowiecke tranzystory mocy?


    Między innymi tak. Beryl również oprócz pasty był stosowany w formie podkładek jako ceramika berylowa pod tranzystory, szczególnie w.cz.
    Przewodność termiczna wręcz doskonała, zakaz stosowania tylko z uwagi na toksyczne działanie.
  • #192
    Mark II
    Level 21  
    Dołączam zdjęcia urządzenia jak najbardziej z "epoki". Większość tranzystorów to ASY37 lub ASY37S, jeden BF506 i tajemniczy zielony, nie chciałem jednak ściągać z niego koszulki. Poza tym z ciekawostek jest jeszcze BZ1S 6V8 w obudowie TG3F z obciętym wyprowadzeniem bazy, widoczna na szóstym zdjęciu, na lewo od tranzystora w koszulce izolacyjnej.
    Radiometr jest sprawny, a test przeprowadzony przy pomocy kontrolnego źródła promieniowania β, wykonany z użyciem kalibrowanego urządzenia nie wykazał istotnego błędu.
    Zasilanie przyrządu stanowiły pierwotnie dwa ogniwa R10.

    Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia
  • #193
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    Mark II wrote:
    tajemniczy zielony, nie chciałem jednak ściągać z niego koszulki.

    Może to wysokonapięciowy (UCB=60V) TG51? Obok niego jest rdzeń kubkowy oraz wysokonapięciowa dioda prostownicza DK62, mógł zatem być użyty w samodławnej przetwornicy WN.
  • #194
    Quarz
    Level 43  
    Witam,
    heh ... łza w oku mi się zakręciła ... :D ... kiedyś za komuny - do końca lat '70 ub.w. - miałem z tym przyrządem wiele do czynienia:
    Mark II wrote:
    Dołączam zdjęcia urządzenia jak najbardziej z "epoki". Większość tranzystorów to ASY37 lub ASY37S, jeden BF506 i tajemniczy zielony, nie chciałem jednak ściągać z niego koszulki. Poza tym z ciekawostek jest jeszcze BZ1S 6V8 w obudowie TG3F z obciętym wyprowadzeniem bazy, widoczna na szóstym zdjęciu, na lewo od tranzystora w koszulce izolacyjnej.
    Radiometr jest sprawny, a test przeprowadzony przy pomocy kontrolnego źródła promieniowania β, wykonany z użyciem kalibrowanego urządzenia nie wykazał istotnego błędu.
    Zasilanie przyrządu stanowiły pierwotnie dwa ogniwa R10.

    Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia
    i to z dwóch powodów; używania go do ćwiczeń w Służbie i szkolenia oraz z racji samej współpracy z BUTJ.
    Napisałeś, że jest jest ten radiometr sprawny, ale ja (pomny na doświadczenia) wymieniłbym w nim trzy kondensatory elektrolityczne, a widoczne na; piątym, szóstym, dziewiątym, zdjęciu - to te w czerwonych plastykowych kubkach.
    A jeśli nie chcesz ich wymieniać, to przynajmniej wylutuj je i pomierz wartość ich pojemności oraz porównaj z podanym nominałem.
    Ciemno czerwony lakier (jeszcze trochę takiego mam) - spirytusowy zabezpieczający PCB - łatwo jest zmyć miejscowo np. właśnie spirytusem, czy IPA - alkoholem izopropylowym, propanolem.

    Pozdrawiam
  • #195
    piotrw111
    Level 11  
    Wczoraj zrobiłem na takich tranzystorach germanowych wzmacniacz w klasie A. Użyłem TG 3F, TG 50, i P2023 radziecki z 1971r. Wzmacniacz wymaga transformatora głośnikowego i przy zasilaniu 13V całkiem przyjemnie przenosi m.cz. Moc około o,5W. Nie mogę znaleźć jak bardzo mogę podnieść napięcie zasilające dla tego P 2023 i dlatego wszedłem na forum. Może ktoś ma dane techniczne do P2023 i poda na forum.
  • #197
    piotrw111
    Level 11  
    Dzięki za ifo. Zgadza się dokładnie taki tranzystor produkcji ZSRR z 1971 pracuje u mnie jako stopień końcowy prostego wzmacniacza w klasie A, który poskładałem aby sprawdzić i przypomnieć sobie jak brzmi taki wzmacniacz. Jest tyle opinii, że wzmacniacze w klasie A lepiej brzmią. Coś w tym jest ale jest i wada nie są odporne na przesterowania a przy TG3F na wejściu mam czułość rzędu kilku mV. Sygnał z mp4 musi być na minimum dla czystego brzmienia. Mam 13V z zasilacza i spróbuję podnieść do 17-18V to po spadku na uzwojeniu trafa głośnikowego da około 15V na kolektorze stopnia końcowego. Przy TG 70 mógłbym to napięcie spokojnie podnieść do 25V.
  • #198
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    piotrw111 wrote:
    Jest tyle opinii, że wzmacniacze w klasie A lepiej brzmią

    Te opinie to audiofilskie bajki. Można oczekiwać ze konkretny wzmacniacz pracujący w klasie B lub AB (a więc z definicji przeciwsobny) będzie brzmiał lepiej gdy zmieni mu się punkty pracy tranzystorów (zakładając rzecz jasna że tranzystory to wytrzymają) tak aby zaczął pracować w czystej klasie A. Jednak oczekiwanie od (proszę bez urazy) prymitywnego wzmacniacza SE, ze z racji samej tylko konfiguracji oraz klasy będzie brzmiał lepiej od dobrze zaprojektowanego wzmacniacza przeciwsobnego klasy B jest całkowicie irracjonalne. Bez względu na to jakich tranzystorów gdzie się użyje.
    Quote:
    Przy TG 70 mógłbym to napięcie spokojnie podnieść do 25V

    Obyś tylko sie nie przejechał, bo niniejszym zaprezentowałeś całkowity brak znajomości jakie są zależności napięciowe w takim wzmacniaczu SE z transformatorem (lub dławikiem) na wyjściu. Przy pełnym wysterowaniu szczytowe napięcie kolektor-emiter sięgnie niemal dwukrotnej wartości napięcia zasilania. w powyzszym przykładzie będzie to 50V. Nie mówiąc już o tym że poza napięciem trzeba jeszcze pilnować mocy jaka się w tych warunkach w tranzystorze wydziela, zwłaszcza jeśli radiator nie wyrożnia się ogromem. Przypominam też że napięcie 30V dla tranzystora TG70 - to napięcie kolektor-baza, względnie napięcie kolektor-emiter przy rezystancji między emiterem a bazą nie przewyższającej 30Ω. Ze wzrostem tej rezystancji napięcie dopuszczalne kolektor-emiter szybko spada, i dla RBE powyżej 300Ω wynosi już tylko 15V. Niefrasobliwe zwiększanie napięcia zasilającego, zwłaszcza we wzmacniaczach klasy A pozbawionych przy tym skutecznej stabilizacji termicznej punktu pracy - to najjkrótsza droga do wyleczenia się z chęci wszelkiego dalszego experymentowania z tnanzystorami germanowymi, o ile jeszcze uchowają się jeszcze jakieś sprawne.
  • #199
    piotrw111
    Level 11  
    Dzięki za info. Jednak już praktycznie wypróbowałem i układ działał bez zastrzeżeń pomimo przekroczenia parametrów zalecanych. Tranzystor końcowy umieściłem na radiatorze żeberkowym z rubina 714 (to olbrzym). W trakcie próby był ciepły. A napięcie podniosłem aż do 20V na tranzystorze ZSRR P2023. Prąd jaki pobierany był z zasilacza to około o,38A. Prąd nieznacznie wzrósł po około 1godz, a potem już był stabilny. Jak wcześniej pisałem to miał być eksperyment dlatego nie starałem się ustawiać parametrów optymalnych a z ciekawości próbę przeprowadzałem w warunkach trudnych dla tego tranzystora. Znacznie przekroczyłem moc podaną w karcie katalogowej, ale tranzystor dzięki wielkiemu radiatorowi to wytrzymał. Jednak jeśli chodzi o jakość dźwięku to jestem rozczarowany bo czysto to brzmi jedynie przy mniejszych sygnałach wejściowych.
  • #200
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    Tu nie ma powodów do rozczarowania. Schemacik jakić by się co prawda przydał, można by rozmawiać o konketach - ale czego spodziewać się po wzmacniaczu SE, z transformatorem głośnikowym pracujacym przy podmagnesownaniu (a szczelina w rdzeniu przynajmniej jest?) z niewiadomo jakim USZ a może w ogóle bez niego. Za punkt wyjścia, absolutne minimum przyzwoitości proponuję uznać układ przeciwsobny szeregowy z jednym transformatorem (sterującym) jaki byl stosowany w "Kolibrze":
    http://www.oldradio.pl/foto_schematy/00342_091123114407_Koliber2_sch.jpg
    Można i trzeba go modyfikować: zastosować mocniejszy transformator i tranzystory, dołożyć rezystory emiterowe i ewent. termistory w stopniu końcowym dla stabilizacji, rozbudować układ zasilania stopnia sterujcego względnie wykoać go w formie ukladu dwustopniowego ze sprzężeniem galwanicznym, a w razie obaw o nasycenie transformatora sterującego - w postaci układu SEPP (przeciwsobnego szeregowego w klasie A czyli z obciążeniem aktywnym), dołożyć USZ plus odsprżężenia itp. Tu można spodziewać się zadawalających rezultarów, wzmacniacze tranzystorowe SE to ślepa uliczka.
    Osobny rozdział - to wzmacniacze tranzystorowe z wykorzystaniem par komplementarnych. W kraju nie produkowano tranzystorów germanowych npn, zatem możliwe jest tu tylko improwizowanie z wykorzystaniem krzemowych tranzystorów npn, takich aby przynajmniej wyglądem :D pasowały do germanowych pnp. W szczególności: BF504÷506 wraz z TG50÷55 lub ASY33÷37 (we wzmacniaczach małej mocy jako tranzystory końcowe, w quasi-komplementarnych wzmacniaczach średniej i dużej mocy jako sterujące pary odpowiednio TG60 lub AD365÷366 względnie TG70÷72 lub ADP670÷672. Jeszcze kuriozalniej wyglądałaby "para komplementarna" zestawiona z ADP670÷672 oraz BUYP52÷54, ale dlaczego by nie spróbować? Tranzystory zagraniczne oferują możliwości o wiele szersze, istniały bowiem germanowe pary komplementarne i na Zachodzie (np AC180/181, AC187/188, AD161/162, w Czechosłowacji (GC510/520), GD607/617) wreszcie w ZSSR: MΠ35÷39/MΠ39/41, ΓT402/404. Zbudowanie beztransformatorowego wzmacniacza mocy klasy AB wyłącznie na krajowych tranzystorach germanowych pnp też jest możliwe, ale niedasie ukryć że napsuł mi on nie mało krwi zanim udało się go opanować:
    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=48&t=15635&p=164524&hilit=tewa+german+pnp#p164395
  • #201
    piotrw111
    Level 11  
    Kolego Tomku bardzo ładnie opisałeś temat wzmacniaczy na tranzystorach germanowych tak, że trudno coś dodać. Mój wzmacniacz zrobiłem wg schematu w książce Radiotechnika dla praktyków Masewicza. Natomiast rozwiązanie na dwóch tranzystorach TG 70 zastosowano w magnetofonie ZK 246. Taki układ zastosowałem we wzmacniaczu, który niezawodnie i bezawaryjnie pracuje od wielu lat z mocą wyjściową około 2x 5W. Wzmacniacz ZK 246 pracuje bardzo ładnie w całym zakresie mocy a po dodaniu przedwzmacniacza na trzech tranzystorach (schemat Dynacord Eminent 100) spełnia rolę wzmacniacza mikrofonowego. Ciekawym jest połączenie sterowania końcówki TG 70 z pary komplementarnej na tranzystorach serii BC (bardzo się grzeją i trzeba zakładać im radiatory). Specjalnie nie publikuję schematów bo są dostępne w internecie.
  • #202
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    piotrw111 wrote:
    Mój wzmacniacz zrobiłem wg schematu w książce Radiotechnika dla praktyków Masewicza.

    To musiało być jedno z pierwszych wydań, ponieważ posiadam dwa: jedno z późnych lat 70-tych, drugie chyba o 10 lat póżniejsze. I tranzystorów germanowych prawie nie było już w tym starszym. Był tylko stereofoniczny wzmacniacz na słuchawki w którym użyto ZTCP użyto tranzystorów TG2, TG53 oraz jakiegoś BF521 czy BC527 w roli pośredniczącego tranzystora npn.
    Quote:
    Natomiast rozwiązanie na dwóch tranzystorach TG 70 zastosowano w magnetofonie ZK 246
    .
    Czyli klasyczny układ quasi-komplementarny. W niektórych wykonaniach stosowano tam parę BD354 sterowaną przez komplementarną parę BC211/BC313, jednak pechowy zbiego okoliczności (napięcie zasilania, oporność głośnika, niedostateczna wielkość radiatorów) sprawił że krzemowe tranzystory mocy okazały się zbyt awaryjne (sam napaliłem ich od pyty w latach błędów i wypaczeń :oops: ) więc konstruktorzy w trosce o własną skórę sięgnęli po toporne ale bardziej niezawodne TG70. Polecałem podobny wzmacniacz zresztą i w poprzednim poście, jednak z czystej ciekawości użyłbym do ich sterowania "pary komplementarnej" BF506/TG50, aby się przekonać czy na elementach z epoki FP TEWA dałoby się go zbudować.
    Quote:
    Taki układ zastosowałem we wzmacniaczu, który niezawodnie i bezawaryjnie pracuje od wielu lat z mocą wyjściową około 2x 5W.

    Z lepszymi radiatorami, nawet i takimi jak pokazałem w swojej betransformatorowej konstrukcji bezproblemowo dałoby się i 2X10W osiągnąć z pary TG70 w układzie guasi-komplementarnym. Z układu beztransformoatorowego na samych tranzystorach pnp nie udało mi się osiągnąć więcej niż 2X5W (mimo wysterowania tranzystorów końcowych "rail-to rail" co jest atrybutem daleko nie każdego wzmacniacza) ponieważ brak elektrolitów "z epoki" o odopowiednio dużej pojemności wymusił użycie głośnika 15 omów.
    Quote:
    Ciekawym jest połączenie sterowania końcówki TG 70 z pary komplementarnej na tranzystorach serii BC (bardzo się grzeją i trzeba zakładać im radiatory).

    BC211/313 a może jednak zastosowano tam "kryzysową" parę BC107/BC177 i stąd te grzanie? Nie przypominam sobie aby tranzystory BC211/313 użyte w roli sterujących we wzmacniaczach o mocy 2X5W a nawet większej grzałyby się w sposób niepokojący. Co prawda nie stosowałem jej do tranzystorów TG70 lecz BD354/355.
  • #203
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Tomek Janiszewski wrote:
    Nie przypominam sobie aby tranzystory BC211/313 użyte w roli sterujących we wzmacniaczach o mocy 2X5W a nawet większej grzałyby się w sposób niepokojący.

    Zerknij na schemat radia Ślęża:
    http://www.oldradio.pl/foto_schematy/sch00693.jpg
    BC211 + BC313 tworzą ładny stopień wyjściowy, zaś same tranzystory zamocowane są do solidnego kawałka blachy.
  • #204
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    Futrzaczek wrote:
    Tomek Janiszewski wrote:
    Nie przypominam sobie aby tranzystory BC211/313 użyte w roli sterujących we wzmacniaczach o mocy 2X5W a nawet większej grzałyby się w sposób niepokojący.

    Zerknij na schemat radia Ślęża:
    http://www.oldradio.pl/foto_schematy/sch00693.jpg
    BC211 + BC313 tworzą ładny stopień wyjściowy, zaś same tranzystory zamocowane są do solidnego kawałka blachy.

    Ależ napisałem wyraźnie: w roli sterujących (parę tranzystorów BD354, ale też i komplementarną BD354/355 bo takie wzmacniacze też budowałem). W radiu zaś BC211/313 pracują w roli tranzystorów końcowych. Nie wiem jakiego glośnika tam użyto, ale przy tak wysokim napięciu zasilania (23V) sensowny może być tylko głośnik 15Ω. To i tak będzie niemal 4W teoretycznej mocy wyjściowej, więc na każdym tranzystorze należy szacować po około 1W mocy. W tych warunkach BC211/313 istotnie wymagają radiatorów.
  • #205
    JasiuB
    Level 20  
    Czołem.
    Tomek Janiszewski wrote:

    Za punkt wyjścia, absolutne minimum przyzwoitości proponuję uznać układ przeciwsobny szeregowy z jednym transformatorem (sterującym) jaki byl stosowany w "Kolibrze":
    http://www.oldradio.pl/foto_schematy/00342_091123114407_Koliber2_sch.jpg
    Można i trzeba go modyfikować: zastosować mocniejszy transformator i tranzystory, dołożyć rezystory emiterowe i ewent. termistory w stopniu końcowym dla stabilizacji, rozbudować układ zasilania stopnia sterujcego względnie wykoać go w formie ukladu dwustopniowego ze sprzężeniem galwanicznym, a w razie obaw o nasycenie transformatora sterującego - w postaci układu SEPP (przeciwsobnego szeregowego w klasie A czyli z obciążeniem aktywnym), dołożyć USZ plus odsprżężenia itp. Tu można spodziewać się zadawalających rezultarów, wzmacniacze tranzystorowe SE to ślepa uliczka.


    Takie układy bywały niekiedy stosowane w amerykańskim HiFi na początku lat 60. Krótko, bo szybko zostały wyparte przez różniste układy komplementarne. W załączeniu rozwinięcie tej koncepcji o tranzystory końcowe połączone szeregowo (Heathkit-21). Wzmacniacz ma znamionową moc 50W.

    Pozdrawiam,
    Jasiu

    Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia
  • #206
    Tomek Janiszewski
    Level 32  
    JasiuB wrote:
    W załączeniu rozwinięcie tej koncepcji o tranzystory końcowe połączone szeregowo (Heathkit-21). Wzmacniacz ma znamionową moc 50W.

    Fajny Koliberek :D

    Pozdrawiam
    Tomek Janiszewski
  • #207
    Trabi
    Level 36  
    Czy ktoś może wie, dlaczego na tym BC211 jest napis w czerwonym kolorze zamiast czarnym? Czy to taki wymysł (brak czarnego koloru?) producenta, czy to były jakieś wersje "lepsze"? Tylko dwa egzemplarze na oczy widziałem (i mam).

    Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia
  • #208
    sp9tnm
    Level 12  
    Też mam parę takich czerwonych. Musi brakło czarnej farby to dali czerwoną.

    To ja zadam inne pytanie - jakie były główne kryteria kwalifikowania tranzystorów jako niepełnowartościowe? Bo mam sporo C148 czy C108 i one maja betę powyżej 100... Może o napięcie na kolektorze chodziło?

    Dodano po 10 [minuty]:

    Ktoś może wie, co to jest?
    Średnica łba 3,8 mm
    z pomiarów: tranzystor npn
    nadruk: 693F
    zakupiony: w sklepie RTv pod koniec lat 80-tych
    podejrzewam, że nie polskie

    Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia
  • #209
    JasiuB
    Level 20  
    Czołem.

    sp9tnm wrote:

    To ja zadam inne pytanie - jakie były główne kryteria kwalifikowania tranzystorów jako niepełnowartościowe? Bo mam sporo C148 czy C108 i one maja betę powyżej 100... Może o napięcie na kolektorze chodziło?

    Może też o prądy zerowe, pojemności, parametry dynamiczne, termiczne. To może być cokolwiek.

    sp9tnm wrote:

    Ktoś może wie, co to jest?

    Tranzystor w obudowie TO106. Na przykład BC113-BC115. Obudowa wprowadzona mniej więcej w tym samym czasie co TO92, została przez nią wyparta. Widziałem tranzystory (chyba BC182) zarówno w TO106 jak i w TO92. Bywały też w wersji biało-czarnej.

    Istniała też bardzo podobna plastikowa obudowa trochę większa i bardziej płaska (TO105). Siedziały w niej na przykład BC116-117 i BC125-126.

    W latach 60 na "Dzikim Zachodzie" takie tranzystory były popularne, u nas wtedy zawzięcie produkowano germańce.

    Pozdrawiam,
    Jasiu
  • #210
    sp9tnm
    Level 12  
    Tylko ciekawe, bo obudowa TO-106 ma wyprowadzenia po obwodzie, a to moje cudo ma wszystkie w linii, po średnicy.