Witam
Co do zagadnienia - 2 komputery do jednej drukarki:
Najlepiej będzie posłużyć się rozgałęziaczem, nawet automatycznym, podłączyć po sieci przez "print serwer" jeżeli w drukarce brak karty sieciowej.
Niektóre drukarki mają 2 porty równoległe. (pytaj Sprzedawców) Podłączenie print serwera raczej nie do urządzeń typu GDI. Niestety większość na rynku urządzeń to język opisu strony GDI...
Te bezproblemowe to raczej większe (droższe) pracujące w środowisku Unix / Dos.
Co doradzania w zakupie tańszego....
Jeżeli chodzi Panu o Fachowców Techników...?
Chętnie pomogę Klientowi ale naprawić jak się zepsuje.
Technik naprawia, robi przeglądy ...itd
Handlowiec sprzedaje...
Fachowiec od zakupów i sprzedaży to Handlowiec


To fakty, nie ma złudzeń, każdy zarabia ciężko... pracując... nie doradzając Klientowi co i gdzie dostanie taniej...
Nawet "porównywarki" (roboty) są nieobiektywne cenowo, to czysty handel, inaczej...
To ułuda...
Pozdrawiam
"serwek"

)
P.S.
Przykład z Twojego podwórka.
Sam dobrze powinieneś wiedzieć jaki jest stosunek na Mazurach "Tambylców" np w Piszu do przyjezdnych którzy chcą cokolwiek kupić lub skorzystać z usług ( np.szkutniczych...) Taka prawda.
Ja oczywiście pretensji nie mam, bo nikt nie musi kupować jak mu się nie podoba... to prawda... !
Właśnie tak "tubylcy" zabijają to co najpiękniejsze w żeglarstwie / Mazurach... czyżby dla wszystkich....?
Tubylcy uważają że Żeglarze z urzędu to "gady" pełne "worków złota" i doją do dna aż w zażenowaniu prawdziwi Żeglarze przenoszą się (w szoku) do Chorwacji, Czarnogóry (Adriatyk- bardzo duże i ciepłe bajoro), Grecji (Egejskie) lub do Włoch (j.Garda - duże bajoro), Szwecji... itd, bo tam taniej, lepiej...

)
Przykład: godzina cumowania jednostki na Mazurach: 5-10 zł, (goła godzina, dodatki płatne)
W Chorwacji, Grecji: pierwsza godzina lub dwie darmo, do tego zatankowanie wody pitnej darmo, wifi ...itd
Są także prawdziwi /wartościowi Żeglarze, którzy nie mają "dużej kasy", a ich łupinki na wodzie nie mają się gdzie podziać bo wszędzie (przy brzegu) czyhają "tubylcy" wyciągający niewspółmierną "kasę", ale... to tylko pytanie...?